Dziennik Gazeta Prawana logo

Tragedia na A1. Rodzina ofiar nie dostanie pieniędzy z OC kierowcy BMW. "Skandaliczna decyzja"

15 listopada 2023, 16:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
BMW wypadek a1
BMW sprawcy wypadku z 16 września/policja.pl
Minęło prawie dwa miesiące od tragicznego wypadku na autostradzie A1, który wstrząsnął całą Polską. Rozpędzone do ponad 300 km/h BMW uderzyło w jadącą przepisowo Kię. Samochód wbił się w barierkę i stanął w płomieniach. Zginęła trzyosobowa rodzina. Teraz TVN24 przekazuje kolejne informacje: rodzice kierowcy Kii otrzymali odmowę wypłaty OC z ubezpieczalni sprawcy wypadku.

Tragiczny wypadek na A1 z 16 września. Działania mec. Kowalskiego

Jak podała prokuratura, rozpędzone do ponad 300 km/h BMW uderzyło w tył jadącej przepisowo Kii, która następnie wbiła się w barierkę i stanęła w płomieniach. Rodzice i ich pięcioletni synek nie mieli szans na ucieczkę i zginęli w wyniku pożaru samochodu. To ewidentne stwierdzenie winy Sebastiana M. z ust prokuratury.

sebastian-m-37943588.jpg
Sebastian M.

Mecenas Łukasz Kowalski, reprezentujący rodziców tragicznie zmarłego kierowcy Kii, zwrócił się do towarzystwa ubezpieczeniowego Sebastiana M., kierowcy rozpędzonego BMW o zadośćuczynienie za śmierć syna niedługo po pogrzebie rodziny.

Wniosek o wypłatę środków złożyłem w imieniu rodziców kierowcy. W takim zakresie, jak to było możliwe, załączyłem dokumenty z akt postępowania przygotowawczego. Przekazałem to, co mogłem ujawnić, co wydawało mi się dla ubezpieczyciela najbardziej istotne, a więc wykluczenie sprawstwa kierowcy samochodu Kia.

Wniosek odrzucono. "To skandaliczna decyzja"

bmw-sprawcy-wypadku-z-16-wrzesnia-37989632.jpg
BMW wypadek a1

Odpowiedź na wniosek przyszła 14 listopada. Ubezpieczyciel nie zgodził się wypłacić pieniędzy. Swoją decyzję uargumentował w jednoznaczny sposób: aby wypłacić odszkodowanie, należy wykazać jednoznaczne poniesienie winy przez kierowcę. Towarzystwo twierdzi, że póki co nie można wykazać, kto jest winny. Krótko mówiąc, zdanie prokuratury jasno potwierdzającej winę kierowcy BMW nie ma dla nich większego znaczenia.

Do treści dotarła redakcja TVN24:

Trzeba (...) wykazać, jaka była przyczyna wypadku i kto dopuścił się naruszenia bezpieczeństwa. Jeśli z konkretnych okoliczności zdarzenia wynika, iż nie można ustalić winy któregokolwiek z uczestników kolizji, roszczenia zostają oddalone.

Mecenas Kowalski skomentował: "to skandaliczna decyzja".

Decyzja wskazuje na długotrwały proces sądowy

Mecenas nie krył oburzenia.

Mówimy o jednym z najgłośniejszych wypadków ostatnich lat. Sprawcy zostały zaocznie przedstawione zarzuty, prokuratura otwarcie informuje o tym, jakie są ustalenia. Trudno zatem zrozumieć postawę ubezpieczyciela.

Podkreślił też, że wystarczyło "odrobina dobrej woli" i minimum empatii, by rozwiązać sprawę chociaż częściowo. Zamiast tego wybrali długotrwały, "nawet wieloletni" proces.

Warto zaznaczyć, że ubezpieczyciel zapewnił o wypłacie odszkodowania bez konieczności ponawiania wniosku, jak tylko pojawią się odpowiednie dokumenty.

W momencie, gdy Towarzystwo otrzyma dokumenty potwierdzające wyłączną winę wskazanego sprawcy, wznowi postępowanie likwidacyjne i wypłaci odszkodowanie.

Mecenas Łukasz Kowalski zapowiedział odwołanie do ubezpieczyciela. Rozważa też skargę do Rzecznika Finansowego. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj