Dziennik Gazeta Prawana logo

Driftował zdezelowanym BMW po drogach publicznych, a policjantom oświadczył, że nie popełnił wykroczenia

5 października 2023, 09:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Driftował zdezelowanym BMW po drogach publicznych
Driftował zdezelowanym BMW po drogach publicznych/policja.pl
Kierowca BMW E36 Compact ćwiczący na rondzie jazdę w kontrolowanym poślizgu został zatrzymany przez policjantów stołecznej drogówki. Funkcjonariusze odkryli w aucie co najmniej kilka uchybień (wiele wskazuje na tzw. pakiet młodego driftera), więc kierowca "beemki" pożegnał się nie tylko z prawem jazdy, ale i z dowodem rejestracyjnym. A auto trafiło na lawetę

Na rondzie przy ul. Majowej w Otwocku funkcjonariusze zauważyli stare BMW, którego kierowca wpadł na pomysł, by poćwiczyć jazdę w kontrolowanym poślizgu. Jak podkreśla w swoim komunikacie policja, sytuacja była tym bardziej niebezpieczna, że miała miejsce około godziny 17.00, czyli wtedy, gdy panuje wzmożony ruch uliczny. Policjanci natychmiast zareagowali i zatrzymali amatora "latania bokiem". Okazało się, że kierowcą jest znany im dobrze 28-letni mieszkaniec Otwocka. W przeszłości był on już karany mandatami, m.in. za przekraczanie dozwolonej prędkości.

Funkcjonariusze nie omieszkali też dokładnie "przetrzepać" BMW pod kątem stanu technicznego. I chyba nikogo to nie zaskoczy, ale na jaw wyszło co najmniej kilka usterek: wycieki oleju, braki w oświetleniu oraz "łyse" opony. Na tym jednak nie koniec, ponieważ BMW posiadało liczne modyfikacje, czyli m.in. przeróbki układu hamulcowego i niehomologowaną kierownicę, m.in. bez klaksonu. Samochód nie był wyposażony ani w gaśnicę, ani w trójkąt ostrzegawczy. 

Kierowca stwierdził, że nie popełnił żadnego wykroczenia

Zatrzymany do kontroli 28-latek oświadczył, że nie popełnił żadnego wykroczenia, a podczas interwencji zachowywał się lekceważąco i arogancko. Warto przypomnieć, że jazda w poślizgu jest zazwyczaj traktowana przez policję co najmniej jako niedostosowanie prędkości do warunków (nawet jeśli ktoś świetnie panuje nad autem!), a często jako stwarzanie zagrożenia w ruchu. W każdym razie interwencja zakończyła się dla miłośnika driftingu zatrzymaniem prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego oraz zakazem dalszej jazdy. Policjanci sporządzili notatkę do wniosku o ukaranie do sądu. BMW trafiło na lawetę.

412-209524-37939456.jpg
Miłośnicy tuningu i szybkiej jazdy spotkali się we Wrocławiu. Niespodziankę zgotowała im policja
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło policja.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj