Dziennik Gazeta Prawana logo

Zrezygnowali z zakupu auta i się zaczęło. Sprzedający postradał zmysły!

25 września 2023, 13:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nie kupili auta, sprzedający wpadł w szał
Nie kupili auta, sprzedający wpadł w szał/YouTube
W sieci pojawił się film dokumentujący nietypowe zachowanie kierowcy Citroena. Z relacji autorów nagrania wynika, że był to właściciel auta. Miał on wpaść w szał po tym, jak.. nie udało mu się sprzedać samochodu.

Nie dogadali się co do sprzedaży auta. Sprzedający sfiksował

Wielu kierowców znalazło się kiedyś w sytuacji, w której wymarzony, upatrzony w sieci samochód sprzedaje się w mgnieniu oka. To nic przyjemnego, gdy auto, które zamierzaliśmy kupić wymyka nam się z rąk i cieszy innego nabywcę. W tej historii, która wydarzyła się w Opolu, role się odwróciły. To sprzedający wpadł w szał, bo potencjalni nabywcy zrezygnowali z zakupu. Tak wynika z relacji autorów nagrania, które zostało umieszczone na popularnym kanale STOP CHAM w serwisie YouTube.

Citroen C5 nie pojechał do nowego domu

Opis niecodziennych wydarzeń rzuca trochę światła na tę sprawę. Autorzy nagrania z samochodowej kamerki wybrali się do Opola po Citroena C5. Obie strony miały nadzieję na finalizację transakcji, ale tej soboty losy potoczyły się inaczej. Z przyczyn, o których opis filmu nie wspomina, do zawarcia umowy nie doszło… i wtedy się zaczęło. Sprzedający wpadł furię i zaczął zachowywać się agresywnie.

Sprzedający nie poprzestał na wyzwiskach

Na wyzwiskach w kierunku kupujących sprawa się nie zakończyła, bowiem gdy ci opuścili dom właściciela Citroena, mężczyzna ruszył za nimi w pościg. Na nagraniu widać, jak daje popis sprawności hamulców oferowanego auta - wyprzedza niedoszłych kupujących i gwałtownie hamuje przed maską. Styl jazdy i mowa ciała sprzedającego (w pewnym momencie wysiada on z auta) raczej nie wskazuje na to, by celem tej pogoni było wznowienie negocjacji.

Uzasadniony niepokój nagrywających sprawił, że udali się oni na komendę policji. Nim dotarli na miejsce, wariat w Citroenie gonił ich przez kilka kilometrów.

Sprzedawca w furii. Sprawa została zgłoszona

Nie wiadomo, jaki będzie finał sprawy. Nagrane przez wideorejestrator zdarzenie miało miejsce w sobotę 23 września. Z opisu filmu wynika, że pościg został zgłoszony na policję. Nie wiadomo jednak, czy auto finalnie znalazło nowego nabywcę. Można zaryzykować stwierdzenie, że autor nagrania pozostał przy swojej pierwotnej decyzji i nie kupił Citroena, mimo zademonstrowanej przez sprzedawcę sprawności jego podzespołów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj