Jak donosiliśmy całkiem niedawno (czytaj TUTAJ), Porsche postanowiło w godny sposób uczcić urodziny modelu 911. Z tej okazji niemiecka marka zaprezentowała limitowaną do 1963 szt. i piekielnie drogą odmianę o nazwie 911 S/T. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że uważne oczy wypatrzyły w filmie reklamującym auto pewną drobną nieścisłość.

Reklama

Otóż materiał kręcono w Lizbonie, bo w tle wyraźnie widać charakterystyczne punkty miasta i jego okolic. Jak się jednak okazało, Niemcy postanowili wyrzucić ze swego dzieła posąg Chrystusa Króla, co wybitnie nie spodobało sporej grupie osób. Dlaczego rzeźbę wycięto? Możemy jedynie spekulować, ale zapewne chodziło o zachowanie szeroko pojętej neutralności i niezrażanie do siebie klientów z innych kręgów wyznaniowych. W końcu np. świecie arabskim Porsche ma dość mocną pozycję.

Porsche: przepraszamy, już nie będziemy

Trwa ładowanie wpisu

Po fali krytyki, jaka przetoczyła się m.in. przez media społecznościowe, Porsche wycofało jednak oryginalny filmik bez Jezusa i po jakimś czasie udostępniło poprawioną wersję (patrz wyżej; kluczowy moment zaczyna się ok. 44 sekundy), w której posąg znów dumnie spogląda ze swojego cokołu na Most 25 Kwietnia (Ponte 25 de Abril). Firma przeprosiła za swoje zachowanie i potwierdziła, że decyzja o usunięciu Jezusa była pomyłką. Z drugiej strony, jeśli Niemcy nie chcieli Chrystusa, to przecież mogli odrobinę zmodyfikować ujęcia i w ten sposób nie trzeba by było niczego wycinać.

Nowe Porsche 911 S/T: fenomen na kołach / Materiały prasowe / Porsche