Reklama

Opłata ewidencyjna niebawem przejdzie do historii. Jej likwidację zakłada zmiana przepisów przedstawiona przez Ministerstwo Cyfryzacji. Dzięki reformie ma zmniejszyć się ilość procedur w urzędach, ale nie tylko...

- W wyniku tych zmian zakładane jest wyeliminowanie opłat ewidencyjnych uiszczanych przez obywateli i przedsiębiorców w związku z rejestracją pojazdów, nabywaniem uprawnień do kierowania pojazdami, poddaniem pojazdu wymaganym badaniom technicznym - można przeczytać w ocenie skutków regulacji projektu.

Opłata ewidencyjna, za co jest pobierana?

Opłata ewidencyjna jest pobierana od obywateli przez organy samorządowe przy czynnościach związanych z:

Reklama
  • rejestracją pojazdu,
  • wydaniem dowodu rejestracyjnego,
  • wydaniem pozwolenia czasowego,
  • legalizowaniem tablic rejestracyjnych i wtórników,
  • wydaniem karty pojazdu,
  • wydaniem nalepki kontrolnej,
  • wydaniem prawa jazdy,
  • wydaniem międzynarodowego prawa jazdy,
  • wydaniem karty kwalifikacji kierowcy.

Opłata ewidencyjna dotyczy również przedsiębiorców prowadzących stacje kontroli pojazdów, w związku z przeprowadzaniem badania technicznego i odnotowaniem odczuty drogomierza pojazdu po jego wymianie. Nowy projekt zakłada również zniesienie opłat ewidencyjnych za wpis przedsiębiorcy do rejestru działalności regulowanej lub ewidencji.

Opłata ewidencyjna, ile zaoszczędzą kierowcy?

Obowiązek uiszczenia opłaty ewidencyjnej ciąży na obywatelach, a jej wysokość określa odpowiednie rozporządzenie. Rząd robi prezent kierowcom, ale nie zaoszczędzą oni zbyt dużo. Obecna wysokość opłaty ewidencyjnej za poszczególne czynności urzędowe, w zależności od dokonywanej czynności wynosi 0,50 zł lub 1 zł.

Ministerstwo Cyfryzacji jest organem, które przygotowało ustawę na podstawie wniosków społecznych oraz informacji od przedsiębiorców prowadzących stacje kontroli pojazdów oraz środowiska samorządowe. Rząd postanowił rozpatrzyć je pozytywnie z dwóch powodów.

Reklama

Likwidacja opłaty ewidencyjnej. Mniej procedur i automatyzacja procesów

Po pierwsze likwidacja opłaty ewidencyjnej ma być ułatwieniem dla obywateli. Chodzi o zmniejszenie liczby procedur administracyjnych i opłat, a także możliwość wprowadzenia w przyszłości automatyzacji pewnych czynności administracyjnych.

- Zniesienie opłaty ewidencyjnej (...) przyczyni się dodatkowo do możliwości wprowadzania kolejnych ułatwień w zakresie automatyzacji niektórych procesów – np. wprowadzenia w przyszłości automatycznego zwrotu, w określonych okolicznościach, prawa jazdy ‒ po ustaniu przesłanek powodujących jego zatrzymanie - dodano.

Drugi powód to odciążenie samorządów. Do tej pory starosta, marszałek województwa, wojewoda oraz przedsiębiorcy prowadzący stacje kontroli pojazdów (SKP) musieli składać comiesięczne sprawozdanie z pobierania tej opłaty. Dzięki likwidacji zmniejszy się liczba generowanych dokumentów.

Likwidacja opłaty ewidencyjnej, kiedy zmiany wejdą w życie?

Rząd zaplanował termin przyjęcia projektu na przełom trzeciego i czwartego kwartału tego roku. W kolejnym kroku nowelizacja ustawy będzie musiała przejść standardową ścieżkę legislacyjną. W projekcie zapisano, że ustawa wchodzi w życie pierwszego dnia miesiąca następującego po miesiącu ogłoszenia.