Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie żyje kierowca, który po policyjnej interwencji z gazem trafił do szpitala

22 grudnia 2020, 09:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
policja
<p>policja</p>/Materiały prasowe
Nie żyje mężczyzna, który po policyjnej interwencji w Płocku trafił do szpitala – donosi RMF FM. Chodzi o 32-letniego kierowcę, który popełnił wykroczenie drogowe i nie zatrzymał się do kontroli.

Przyczyny śmierci kierowcy będzie wyjaśniać prokuratura. Śledczy sprawdzą też, czy działania policjantów po zatrzymaniu mężczyzny były prawidłowe - informuje RMF FM.

Mężczyznę udało się schwytać po krótkim pościgu. Według policji, gdy wyszedł z samochodu, którym podróżował razem z żoną i 1,5-miesięcznym dzieckiem, był bardzo agresywny. Groził mundurowym, kopał ich i uderzał. Mimo chwytów obezwładniających dalej miał być agresywny.

Policjanci twierdzą, że byli zmuszeni do użycia wobec kierowcy gazu łzawiącego. Dopiero wtedy udało się go obezwładnić. W pewnym momencie 32-latek zasłabł. Karetką przewieziono go do szpitala, w którym zmarł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj