Transport kołowy ma 10 proc. udziału w zanieczyszczeniu powietrza w Polsce. Analizy dowodzą także, że w centrach dużych miast wskaźnik ten osiąga nawet 80 proc. – wylicza Instytut Transportu Samochodowego i przypomina, że aby przeciwdziałać negatywnym skutkom rozwoju motoryzacji blisko 30 lat temu wprowadzono pierwszą normę emisji Euro dla samochodów osobowych oraz lekkich pojazdów dostawczych. Początkowo dla aut napędzanych olejem napędowym, nieco później dla aut z silnikami benzynowymi. Następne progresywne normy z kolejnymi numerami Euro wchodziły w życie mniej więcej co 5 lat, limitując dopuszczalne wartości zanieczyszczeń pochodzących ze spalin.
Norma Euro 6d kontra spaliny
– powiedział dziennik.pl Mikołaj Krupiński z ITS. Te same wymagania dla aut dostawczych zaczną obowiązywać rok później.
Nowe i zaostrzone przepisy unijne nakładają na producentów obowiązek stosowania bardziej wydajnych technologii oczyszczania spalin, które powinny umożliwić dalszą redukcję szkodliwych związków. Koncerny motoryzacyjne by nie płacić kar powinny utrzymać średni poziom emisji dwutlenku węgla (dla wszystkich produkowanych pojazdów) na poziomie 95 g/km (do końca 2020 roku 95 proc. samochodów sprzedawanych na terenie UE spełniało ten limit, teraz obejmie on wszystkie).
– – wylicza Krupiński.
Dodatkowym wymogiem dla producentów aut będzie także konieczność montowania urządzeń monitorujących zużycie paliwa lub energii elektrycznej (w przypadku aut z napędem zelektryfikowanym). Aby urealnić parametry emisji zanieczyszczeń norma zmniejsza także współczynnik zgodności emisji szkodliwych tlenków azotu (NOX) pomiędzy badaniami aut w laboratorium i w rzeczywistych warunkach ruchu drogowego (badania RDE).
– zapowiedział przedstawiciel ITS.
Norma Euro 6d i droższe samochody
To oznacza, że wiele silników niespełniających nowych norm i wymogów zniknie z oferty firm. A w ich miejsce pojawią się nowe konstrukcje wyposażone w wymagane unijnym prawem rozwiązania. Efekt? Koncerny motoryzacyjne nie prowadzą działalności charytatywnej, stąd kierowcy mogą spodziewać się podniesienia cen samochodów. O ile? Analitycy Carsmile prognozują zwyżkę średnio o 10 proc.
– wyjaśnił Michał Knitter, wiceprezes Carsmile.
Dlatego, jeżeli ktoś planuje zakup czterech kółek w najbliższym czasie, to naprawdę warto pospieszyć się z decyzją i zarejestrować nowe auto jeszcze w 2020 roku. Paradoksalnie konkretny samochód X z placu dilera dziś może być sporo tańszy niż w styczniu właśnie ze względu na koszty związane z emisjami.
Motocykle, motorowery bez homologacji
Norma Euro 6d obowiązywać będzie na terenie wszystkich krajów Unii Europejskiej. Przepisy nie obejmują producentów pojazdów specjalnych, np. opancerzonych, karawanów czy przystosowanych do przewozu wózków inwalidzkich oraz "bardzo drobnych producentów" tj. wytwarzających do 1 tys. sztuk aut rocznie (nie wymaga się od nich badań drogowych w zakresie emisji).
Osobnymi przepisami objęte są koncerny wytwarzające pojazdy ciężarowe. W ich przypadku konieczna jest redukcja szkodliwych zanieczyszczeń o 30 proc. (w ciągu najbliższej dekady) w stosunku do wskaźników z 2019 roku.
wskazał Krupiński. - – skwitował przedstawiciel ITS.