Dziennik Gazeta Prawana logo

Przekroczenie prędkości o 50 km/h poza terenem zabudowanym. Rząd zmienił zdanie. Dlaczego?

26 listopada 2020, 14:53
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Policja mandat
<p>Policja&nbsp;</p>/policja.pl
Prawo jazdy stracisz za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 50 km/h poza obszarem zabudowanym – zapowiadał rząd, czym wywołał poruszenie wśród kierowców. Po drodze kontrowersyjny przepis wykreślono jednak z nowelizacji ustawy. Dlaczego? Z tym pytaniem zwróciliśmy się do ministerstwa infrastruktury, a resort wskazuje na Związek Powiatów Polskich. 

Pierwszeństwo dla pieszych przed wejściem na pasy, koniec z jazdą na zderzaku, ograniczenie prędkości w terenie zabudowanym do 50 km/h również w nocy. Rząd przyjął nowelizację prawa drogowego. To efekt zmian, które pod koniec 2019 roku zapowiadał premier Morawiecki.

Co ciekawe, w pierwotnej wersji reformy przewidziano wprowadzenie przepisu, w myśl którego przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 50 km/h poza obszarem zabudowanym miało skutkować zatrzymaniem prawa jazdy.

Co z utratą prawa jazdy za 50+ poza zabudowanym?

Jednak nowelizacja przyjęta właśnie przez Radę Ministrów już nie przewiduje takiego novum w przepisach dla kierowców. Dlaczego zrezygnowano z odbierania prawa jazdy za przekroczenia prędkości o 50 km/h poza obszarem zabudowanym? Z tym pytaniem zwróciliśmy się do resortu infrastruktury.

powiedział dziennik.pl Szymon Huptyś, rzecznik Ministerstwa Infrastruktury. – wyjaśnił.

Zabraknie rąk do zabierania prawa jazdy

Dlaczego Związek Powiatów Polskich negatywnie zaopiniował wprowadzenie tego przepisu? Odpowiedź niesie pismo, które ZPP złożył na etapie konsultacji publicznych (w procesie legislacji nowelizowanej ustawy).

Prezes ZPP Andrzej Płonka w uwagach do rządowego projektu zauważa, że nawet ustawodawcy zaprzeczają sobie co do skutków wprowadzenia przepisów. Najpierw twierdzą, że zmiany nie wpłyną na budżety jednostek samorządu terytorialnego, a następnie otwarcie przyznają:

Kto za to zapłaci? 

– skwitował Płonka.

policja-28281662.jpg
policja

Ziobro w opozycji

Obiekcje, co do zasadności wprowadzenia takiej sankcji zgłosiło też ministerstwo sprawiedliwości kierowane przez Zbigniewa Ziobro. W trakcie konsultacji międzyresortowych wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł stwierdził:

W ocenie resortu sprawiedliwości sankcją polegającą na odbieraniu praw jazdy należałoby "objąć tylko te najbardziej drastyczne przekroczenia i przyjąć ją w każdym przypadku ponaddwukrotnego przekroczenia prędkości dopuszczalnej". A to oznacza, że w myśl propozycji resortu Ziobry autostradą można by było jechać do 280 km/h bez obawy o utratę prawa jazdy, a do 240 km/h na drodze ekspresowej.

prawo-jazdy-i-dowod-rejestracyjny-28179494.jpg
Prawo jazdy i dowód rejestracyjny
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj