SOP ogłosiła przetarg na nowe samochody. Służba Ochrony Państwa na potrzeby ochrony i obsługi rządowych VIP-ów zamierza kupić 25 aut najróżniejszych klas. A spis obejmuje:

Reklama
  • 4 auta kompaktowe (hatchback lub sedan; długość min. 4,3 m) o mocy przynajmniej 90 kW (ponad 122 KM);
  • 2 samochody klasy średniej z napędem 4x4 (długość min. 4,75 m) z silnikiem o mocy od 140 kW (min. 190 KM);
  • 4 kombi klasy kompakt z silnikiem o mocy minimum 90 kW (ponad 122 KM);
  • 10 vanów w tym dwa klasy luksusowej z silnikiem o mocy przynajmniej 140 kW (ponad 190 KM) i z drzwiami bocznymi przesuwanymi automatycznie;
  • 2 auta dostawcze typu furgon o masie masie do 3,5 tony.

Trzy luksusowe SUV-y

Prawdziwą wisienką na torcie są jednak trzy nowe modele SUV z silnikiem o mocy minimum 300 KM (od 220 kW) i napędem 4x4. W karoserii o długości nie mniejszej niż 4,8 m SOP zażyczył sobie luksusowego wyposażenia, lista obejmuje m.in. skórzaną tapicerkę, podgrzewane i klimatyzowane fotele, klimatyzację (osobną dla tylnej części), nawigację, światła LED, tempomat. Spis systemów asystujących kierowcę obejmuje również autonomiczny system awaryjnego hamowania. Takie kryteria spełnia np. BMW X5.

Nowe samochody i łodzie za 5,5 mln

Rządowa służba podległa MSWiA nie podaje ile zamierza wydać na nowe samochody, jednak wystarczy spojrzeć w zmodyfikowany niedawno, bo 20 listopada 2020 roku "Plan postępowań o udzielenie zamówień publicznych Służby Ochrony Państwa na 2020 rok". Z dokumentu wynika, że w czwartym kwartale SOP na zakup aut przeznacza niemal 4,6 mln zł. Do tego są jeszcze trzy łodzie (2 typu RIB) za 900 tys. zł.

Kryzys i pandemia kontra nowe auta SOP

Przedstawiciele opozycji nie szczędzą ostrych słów. Senator Platformy Obywatelskiej Krzysztof Brejza zwraca uwagę na panującą pandemię i kryzys.

– Ludzie tracą pracę, tysiące małych firm upada. A władza PiS nie tylko się "wyżywi", ale jak widać też "wyjeździ". Luksusowo i bez wstydu. Nie mają żadnych hamulców. Są aroganccy w zamiłowaniu do limuzyn – powiedział dziennik.pl Brejza. – I to wszystko w chwilach dramatów przeżywanych przez tysiące Polaków, którzy nie wiążą końca z końcem. Fundują dziurawe tarcze. Zamiast realnie pomagać Polakom przeżywającym dramaty pomagają producentom luksusowych limuzyn – stwierdził senator.

– W ciągu 5 lat jesteśmy świadkami konsekwentnego niszczenia tej formacji – powiedział dziennik.pl Adam Szłapka, poseł Nowoczesnej. – To oburzające, że rząd pozwala sobie na takie zakupy w czasie, gdy ludzie boją się o utratę miejsc pracy, a przedsiębiorcy zawieszają działalność. Takie oderwanie od rzeczywistości coraz bardziej przypomina schyłkowy PRL. Tam też władza myślała, że się zawsze wyżywi. I upadła – skwitował.

Co na to Jarosław Kaczyński?

Jest jednak szansa, że nowe zakupy SOP nie dojdą do skutku.

– Takie zakupy powinny być wstrzymane, jeszcze dziś wystąpię do Jarosława Kaczyńskiego z interwencją w tej skandalicznej sprawie. Tak, by środki przesunąć na pomoc dla upadających małych firm – powiedział dziennik.pl Krzysztof Brejza.

Reklama