Pierwsze nowe pytania zaczną być dodawane w ciągu najbliższych trzech miesięcy - wynika z ustaleń DGP.
Po zeszłorocznym zamieszaniu związanym z nowymi egzaminami i nieudolną informatyzacją wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego sytuacja się unormowała. Wszystkie 49 ośrodków do 2016 r. korzystać będzie z jednolitego oprogramowania do testów, opracowanego przez Polską Wytwórnię Papierów Wartościowych (PWPW). Jak ustaliliśmy, na egzaminach pojawiają się obecnie wyłącznie pytania dostarczone przez tę spółkę.
Jednak wkrótce baza pytań się rozrośnie. A to oznacza, że kandydaci wymieniający się doświadczeniami na forach internetowych znów mogą być zaskoczeni niektórymi pytaniami. mówi Mikołaj Krupiński, rzecznik Instytutu Transportu Samochodowego (do niedawna konkurenta PWPW w zakresie dostarczania oprogramowania egzaminacyjnego do WORD-ów).
Jak wynika z naszych nieoficjalnych ustaleń, baza pytań może zacząć się rozrastać w ciągu najbliższych trzech miesięcy. Dlatego zdaniem przedstawicieli WORD jest to najlepszy moment do podejścia do egzaminu.
mówi Roman Bańczyk, dyrektor WORD w Katowicach. Dodatkową korzyścią jest to, że ośrodki w ostatnich miesiącach cierpią na brak chętnych. Z tego powodu krócej czeka się na egzamin, a podobno niektórzy instruktorzy – chcąc odwrócić obecne trendy – łagodniej patrzą na zdających. Z kolei szkoły jazdy prześcigają się w promocjach, by tylko zdobyć klientów.
Wciąż zagadką pozostaje kwestia weryfikacji pytań przez specjalny zespół ekspertów, który ma powołać Ministerstwo Infrastruktury.
przekonuje Piotr Popa, rzecznik resortu.