Jak wybrać żarówkę samochodową?

Auto Świat | 2007-10-13 14:10 | Aktualizacja: 22:41

Wiele żarówek sprzedawanych masowo w zwykłych sklepach i hipermarketach nie nadaje się do użytku. Teoretycznie wszystkie powinny być bardzo podobne do siebie, prawie identyczne. Jednak tylko markowe żarówki z bezbarwną bańką świecą najjaśniej i są bardziej trwałe niż niebieskie.




Pobór prądu, geometria żarnika, wszelkie parametry świetlne są precyzyjnie określone przepisami - po to, aby dowolna żarówka odpowiedniego typu pasowała do różnych aut. Niestety, są żarówki lepsze i gorsze, bardzo dobre i bardzo złe. Ale jak rozpoznać w sklepie, która żarówka będzie świecić przyzwoicie, a która raczej nie? Czy da się to zrobić, nie mając specjalistycznych przyrządów? Na szczęście najgorsze żarówki są tak zrobione, że ich wady widać gołym okiem!

A oto, jakich najlepiej unikać.
Żarówki z niebieską bańką świecą z reguły gorzej niż te zrobione z przezroczystego, bezbarwnego szkła. Renomowane firmy oferują amatorom tuningu żarówki z lekko zabarwioną bańką udające światło ksenonowe, dające światło rozpoznawane przez ludzkie oko jako niebieskawe, mniej żółte od światła zwykłych żarówek. Jednak nawet delikatny, niebieski filtr pochłania sporo światła, producenci muszą więc zrobić żarnik świecący nieco jaśniej, aby zrekompensować stratę. Jaśniej świecący żarnik działa krócej. Otrzymujemy żarówkę świecącą tak samo lub prawie tak samo jak zwykła, ale droższą i mniej trwałą.
Ciemnoniebieska bańka żarówki to sygnał ostrzegawczy! To nie ma prawa dobrze działać! Takie żarówki oferują firmy tuningowe, a wytwarzają je z reguły producenci azjatyccy. Z testów "AŚ" wynika, że niebieskie niemarkowe żarówki dają 2-3-krotnie mniej światła, niż przewiduje norma! Kolejna wada: ogromny rzeczywisty pobór prądu (czasem nawet aż 90 W zamiast 55!).

Widzisz na pudełku napis "xenon", "H.I.D" itp.? Nie kupuj! Żarówka samochodowa nie ma nic wspólnego z prawdziwą lampą ksenonową, najwyżej w bańce może znajdować się domieszka ksenonu. Ale na to decydują się tylko renomowani producenci żarówek dysponujący odpowiednią technologią i nie piszą mylących liter "H.I.D." na pudełku. Taka żarówka kosztuje kilka razy więcej niż zwykła. Prawdziwe lampy ksenonowe wyglądają inaczej niż żarówki, nie mają żarnika, zasilane są wyższym napięciem niż zwykłe żarówki i po prostu nie pasują do zwykłego reflektora! Z testów "Auto Świata" wynika, że świecące na niebiesko żarówki opisane jako "ksenony", "zenony", "H.I.D." itp. nie tylko świecą słabo, lecz także w złą stronę. Przeszkody na drodze pojawiają się w oświetlonym polu zbyt późno i kierowca ma niewielkie szanse, aby dostrzec je w porę. W dodatku światło rozproszone podczas deszczowej lub mglistej pogody powoduje samooślepianie kierowcy. Mamy przed sobą białą ścianę, za którą widać ciemność.

Możemy zdecydować się na żarówki świecące lepiej niż zwykłe, np. "plus 50 proc". Jeśli wybierzemy produkt dobrej firmy, skuteczny zasięg reflektorów zwiększy się. To zasługa niewielkiego "przewoltowania" żarnika. Efekt uboczny: takie żarówki świecą krócej niż zwykłe i są droższe. W samochodach, w których żarówki przepalają się szczególnie często, warto używać żarówek zaprojektowanych do jazdy dziennej, które świecą długo i dobrze. Ich ceny są akceptowalne.

Ważne zasady
1. Dostęp do tylnej części reflektora, w której znajduje się żarówka, możliwy jest od strony komory silnikowej. W nowszych samochodach dostęp ten może być utrudniony przez różnego rodzaju osłony, które czasami trzeba wymontować. Wymiana żarówki lewego reflektora bywa trudniejsza z uwagi na umieszczenie akumulatora (zwłaszcza w autach japońskich).
2. Po zdjęciu tylnej obudowy reflektora (jeśli taka jest) zsuwamy ze złącza kolektorowego kostkę (strzałka) z przewodami doprowadzającymi prąd do żarówki.
3. W celu ochrony przed kurzem i wilgocią gniazdo mocowania żarówki osłonięte jest gumowym kapturkiem. Aby go zdjąć, należy pociągnąć za specjalne "języczki" umieszczone po obu stronach osłony i zsunąć ją z gniazda.
4. Żarówka mocowana jest do reflektora za pomocą zaczepu sprężystego. Zaczep należy uwolnić i odsunąć. Chwytając palcami za cokół żarówki, wyjmujemy ją z wnętrza reflektora.
5. Żarówki H4 mają dwa włókna (do świateł drogowych i mijania), dlatego też we wnętrzu bańki umieszczona jest metalowa płytka, która zasłania część światła emitowanego przez włókno. Dzięki temu reflektor na światłach mijania nie "oślepia" kierowców w pojazdach jadących z przeciwka. Żarówka H4 musi być umieszczona w reflektorze wspomnianą osłonką do dołu. Żarówkę H7 ustawiamy metalowym języczkiem cokołu do góry (reflektor zwykły) lub do dołu (reflektor projektorowy, czyli z soczewką).
6. Precyzyjne ustawienie żarówki umożliwiają języczki znajdujące się na jej kołnierzu. Wkładając żarówkę do reflektora, ustawiamy ją tak, aby języczki trafiły w wycięcia (strzałki) znajdujące się w gnieździe mocującym. Nową żarówkę przypinamy sprężystym zaczepem, nakładamy gumową osłonę przeciwkurzową, a na koniec wciskamy kostkę z przewodami. Następnie trzeba koniecznie ustawić światła!

Tylko firmowe - Michał Stępak z firmy Bosch
Na pierwszy rzut oka trudno jest odróżnić dobrą żarówkę od złej. Wszystkie wady i mankamenty słabej jakości żarówek wychodzą jednak doskonale w eksploatacji lub specjalistycznych testach. Warto wyrobić w sobie nawyk kupowania żarówek markowych. Mamy wtedy pewność, że kupujemy produkt trwały, wykonany z należytą precyzją i przede wszystkim bezpieczny.

Żarnik dobrej jakościowo żarówki ma odpowiedni kształt (geometrię) i wymiar, dzięki czemu właściwie oświetla ona drogę przez cały okres eksploatacji i nie oślepia kierowców jadących z przeciwka. Ważne jest również zastosowanie filtra UV, który zapobiega matowieniu odbłyśnika i szkła reflektora. Jest to szczególnie istotna cecha, ponieważ w wyniku promieniowania UV reflektory zostają uszkodzone nieodwracalnie, pogarsza się jakość świecenia (nawet o 30 proc. w ciągu jednego sezonu). Producenci samochodów zastrzegają sobie nawet prawo do odebrania gwarancji w przypadku stosowania arówek bez filtra UV w reflektorach poliwęglanowych. Dobre żarówki świecą mocno i pobierają mało prądu. Żarówki złej jakości odwrotnie - świecą słabo, pobierają dużo prądu i wytwarzają dużo ciepła.

Trwałość żarówek zależy też od czynników zewnętrznych, np. stanu instalacji elektrycznej w samochodzie. Im większe napięcie i im większe jego skoki, tym szybciej żarówki mogą się przepalać.Ta sama żarówka reflektora głównego w jednym samochodzie funkcjonuje kilka miesięcy, a w innym kilka lat. Niebagatelny wpływ na żywotność żarówek ma też ich odporność na wibracje i wstrząsy. To niestety zależy również od jakości dróg, po których jeździmy.

To warto wiedzieć
Jeżeli żarówki w naszym aucie używane są od dłuższego czasu i przepali się jedna z nich, warto od razu wymienić obie. To dlatego, że siła świecenia żarówek maleje dość szybko, a poza tym i tak żarówki mają ograniczoną trwałość określaną w godzinach pracy. Jeśli przepaliła się jedna, jest duże prawdopodobieństwo, że wkrótce przepali się druga.

H.I.D., czyli High Intensity Discharge (lampa wyładowcza), to określenie lamp ksenonowych. Nie mają one żarnika i zasilane są wysokim napięciem, dlatego auta ze światłami ksenonowymi wyposażone są w specjalne przetwornice prądu. Zwykła żarówka halogenowa nie może pracować w tej technologii. Jeśli na pudełku z żarówką halogenową znajdziemy napis "H.I.D.", nie należy temu wierzyć. Lepiej wybrać inną żarówkę.

Niektóre żarówki typu H7 (np. Philips Night Vision) występują w dwóch wersjach - do aut z lampami soczewkowymi i reflektorowymi. To dlatego, że bańka takiej żarówki nie jest symetryczna (ma naklejony barwiony pasek w ściśle określonym miejscu), a w zależności od budowy reflektora żarówkę wkłada się wypustką w bagnecie do dołu lub do góry. Nie dotyczy to żarówek H1 i H4.

Różne typy źródeł światła w samochodzie

Żarówka H3
Charakterystyczna cecha tej żarówki to przewód połączeniowy. Żarnik ułożony jest w poprzek. Najczęstsze zastosowanie: reflektory przeciwmgłowe. Sporadycznie ten typ żarówki halogenowej można spotkać w światłach drogowych.

Żarówka H7
Żarówka jednożarnikowa wprowadzona w 1995 roku. Wyróżnia się precyzyjnym rozkładem światła. Ma dobrą wydajność - ok. 1500 lm. Jest jednak nietrwała, standardowa świeci 330-550 godzin, a typowa żarówka "plus 50 proc." zaledwie 100-300 godzin.

Lampa wyładowcza
Lampa wyładowcza jest źródłem światła w "ksenonach". Przy niewielkim poborze prądu (ok. 35 W) produkuje aż 3000 lumenów - to 2-3 razy więcej niż dobra żarówka halogenowa! Jej trwałość to ok. 3000 godzin. Jedyne wady to cena lampy (od ok. 300 zł), a także drogie reflektory oraz ich osprzęt.

Żarówka H4
Stosowana od wielu lat żarówka halogenowa z dwoma żarnikami - obsługuje zarówno światła drogowe, jak i mijania. Wydajność świetlna: ok. 1000 lumenów. Trwałość: 350-700 godzin w zależności m.in. od warunków pracy.

Żarówka HB4
Udoskonalona wersja żarówki H7. Charakteryzuje się bardzo dobrym rozkładem światła, a także, dzięki charakterystycznemu bagnetowi z wtyczką, precyzyjnym ułożeniem w reflektorze i dobrym uszczelnieniem. Nie jest jednak popularna - właściciele aut z takimi żarówkami powinni wcześniej zaopatrzyć się w zapasowe, bo poza serwisem może to być trudne.

Żarówka H1
Żarówka z jednym żarnikiem obsługuje albo światła drogowe, albo mijania. Jej wydajność to ok. 1550 lumenów. Żywotność standardowej żarówki H1 to 330-550 godzin. Trwałość żarówki H1 o zwiększonej wydajności (typu "plus 50 proc.") jest nawet o połowę krótsza.

Wymieniamy żarówki
Najlepiej wymieniać żarówki parami. Dzięki temu mamy pewność, że obie żarówki świecą tak samo. Unikamy też powtarzania się problemu - gdy przepaliła się jedna żarówka, jest duże prawdopodobieństwo, że wkrótce przepali się druga.

Uwaga: żarówki mają różną geometrię! Po wymianie żarówek warto skorygować ustawienie reflektorów w warsztacie. Jeżeli w aucie jest utrudniony dostęp do żarówki, np. z powodu bliskiego umieszczenia akumulatora, z reguły bardziej opłaca się odkręcić i przesunąć akumulator, niż wymieniać żarówkę przez wąski otwór. Jeśli dotknęliśmy szklanej bańki palcami, trzeba ją przemyć środkiem na bazie spirytusu.

Polecamy nowy numer "Auto Świat Poradnik". Warto go mieć.






zdjęcie autora

Autorem tekstu jest

Auto Świat

Zobacz inne teksty autora »

Źródło: dziennik.pl
Podziel się:
Znajdź Dziennik.pl na:FBgoogle plusetwitter
Wypowiedzi: 1
  • ~Grzegorz2011-10-14 00:54

    Wszystko ładnie wszystko pięknie tylko nie wszystko jest prawdą. Nie jest istotne czy żarówka świeci pół metra dalej ale to jaki kolor światła daje i dla tego twierdzenie iż żarówki z niebieską bańką są gorsze jest co najmniej bzdurne. dla kierowcy jadącego w nocy, nie mówię tu o kierowcach , którzy jeżdżą w koło osiedla pod nocny sklep ale o długich całonocnych trasach bardziej istotne jest to aby światło było bielsze niż to żeby świeciło pól metra dalej. Dlaczego? wystarczy sobie odpowiedzieć na to proste pytanie: leżąc w nocy w łóżku przy włączonej lampce nocnej przy jakiej uśniecie szybko i miło? przy tej świecącej przyjemnym ciepłym żółtym światełkiem czy przy tej świecącej białym światłem świetlówki? i właśnie na kierowcę podczas jazdy działają te same odczucia zwłaszcza po kilku godzinach jazdy.


Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Prognoza pogody i program TV