Dziennik Gazeta Prawana logo

Ukryta funkcja w samochodzie. Odśnieżanie może być o wiele łatwiejsze

6 grudnia 2023, 09:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
podgrzewanie lusterek w samochodzie
Shutterstock
Odśnieżanie i odmrażanie to zimowa zmora kierowców. Każdy trik, czy gadżet, który mógłby pomóc w szybszym uporaniu się z problemem, jest na wagę złota. Producenci starają się tak wyposażać samochody już w fabryce, by czynność była jak najmniej uciążliwa. O jednej z funkcji być może nawet nie wiedzieliście.

Podgrzewane lusterka w samochodzie

Mowa tutaj o podgrzewanych wkładach lusterek. Wielu kierowców w ferworze walki z porannym szronem i lodem całkowicie zapomina o odlodzeniu lusterek, co nie jest specjalnie wygodne i bezpieczne. Jak zapewne też wiecie, nie możecie odśnieżyć i odskrobać samochodu na włączonym silniku, bo grozi za to mandat nawet 300 złotych.

Producenci najczęściej nie "informują" oddzielnym przyciskiem o podgrzewanych lusterkach, tylko ukrywają je pod inną funkcją. Najczęściej jest to podgrzewanie tylnej szyby, bo działa dokładnie w ten sam sposób. Pod szkiełkiem ukrywa się nagrzewające się druciki, które sprawiają, że lód spływa z samochodu.

shutterstock-2237593487-38012911.jpg
podgrzewanie lusterek w samochodzie

Nie wszystkie samochody oczywiście są wyposażone w podgrzewanie lusterek. O tym, czy wasz samochód posiada tę funkcję, najlepiej dowiedzieć się "na żywo". Oczywiście jeśli nie macie, można sobie też nieco ułatwić sprawę.

Nie mam podgrzewanych lusterek. Jak je łatwiej odskrobać?

Jest kilka sposobów na ułatwienie sobie odmrożenia lusterek. Pierwszy z nich, najłatwiejszy, to ten sam co w przypadku szyb, czyli używanie odmrażacza. Możecie zrobić sobie swój własny na bazie alkoholu, albo kupić na stacji za 10-15 złotych butelkę ze spryskiwaczem. Wystarczy spryskać powierzchnię lusterka, odczekać chwilkę (chociażby odskrobać resztę samochodu w tym czasie) i ściągnąć wodę szmatką.

Drugą, jeszcze bardziej domową metodą, jest użycie ciepłej (niewrzącej) wody, wylanie jej na lód i szybkie wytarcie lusterka szmatką, zanim woda zamarznie z powrotem. Metoda działa, jeśli nie macie możliwości odmrożenia szyby odmrażaczem, ale jest jednak nieco gorsza.

Trzecia metoda to oczywiście skrobaczka. Aby nie porysować lusterka, polecamy skrobaczki z mosiężnym ostrzem, które jest twardsze od lodu i plastiku, przez co się nie szczerbi, ale bardziej miękkie od szkła, dzięki czemu go nie rysuje.

Aby jeszcze bardziej przyspieszyć proces, możecie zastosować też folie przeciwdeszczowe. Folia, tak czy siak, zamarznie, ale rozmrożony lód po zastosowaniu odmrażacza po prostu po niej spłynie, bez konieczności wycierania powierzchni szmatką.

shutterstock-1898261236-37998167.jpg
odmrażacz do szyb czy skrobaczka
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj