Dziennik Gazeta Prawana logo

Drogowcy uwijają się jak w ukropie na kluczowym odcinku S7 między Warszawą a Krakowem. Kiedy otwarcie?

4 października 2023, 09:33
[aktualizacja 4 października 2023, 11:30]
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Trasa S7 i odcinek Miechów – Szczepanowice.
Trasa S7 i odcinek Miechów – Szczepanowice/GDDKiA
Ze względu m.in. na protesty mieszkańców start budowy nieco ponad 5-kilometrowego odcinka trasy S7 między Warszawą a Krakowem mocno się opóźnił, ale teraz drogowcy rzucili się do odrabiania strat. Ten brakujący fragment ma zostać oddany kierowcom już latem 2024 r.

Nieco ponad pięciokilometrowy odcinek S7 Miechów – Szczepanowice jest kluczowy, i to pod wieloma względami. Przede wszystkim pozwoli on na ominięcie Miechowa od wschodu i południa. I choć we wrześniu oddano już do ruchu odcinek od Moczydła do węzła Miechów, to kierowcy jadący S7 nadal muszą zjechać z ekspresówki na drogę krajową nr 7. Poza tym nowa nowa S7 nie łączy się bezpośrednio z dotychczasową DK7, więc kawałek należy pokonać też drogą wojewódzką 783.

Pierwotny pomysł na budowę drogi S7 w okolicach Miechowa był jednak inny, bo GDDKiA planowała zrealizować od razu cały 24-kilometrowy odcinek od Moczydła do Szczepanowic, co pozwoliłoby na połączenie z kolejnym budowanym odcinkiem, czyli Szczepanowice – Widoma. Takie rozwiązanie byłoby najlepsze, i to nie tylko dla kierowców podróżujących tranzytem. Jednak ze względu na trudności, które pojawiły się podczas przygotowania inwestycji, plany musiały zostać zmodyfikowane.

Trasa S7 Warszawa-Kraków: fragmentu nie ma, bo protestowali mieszkańcy

Decyzja środowiskowa spotkała się bowiem z licznymi protestami i odwołaniami. Dotyczyły one przede wszystkim odcinka Miechów – Szczepanowice, a konkretnie – okolic wsi Poradów i Parkoszowice. Rozpatrywanie odwołań dotyczących tylko tego krótkiego fragmentu trasy powodowało, że cała prawie 60-kilometrowa inwestycja została wstrzymana. Dlatego też wydzielono z niej fragment Miechów – Szczepanowice, bo to niego dotyczyło postępowanie odwoławcze. Tym samym odcinek małopolskiej S7 na północ od Krakowa (czyli Moczydło – Szczepanowice), został podzielony na dwie części: Moczydło – Miechów (długość 18,7 km) i Miechów – Szczepanowice (5,3 km). 

droga-s7-moczydlo-miechow-37911404.jpg
Droga S7 Moczydło - Miechów

Dzięki temu GDDKiA mogła rozpocząć budowę S7 od granicy województwa świętokrzyskiego do węzła Miechów w lipcu 2020 r. Ta trasa wymagała budowy wielu obiektów, m.in. 400-metrowej estakady, co przełożyło się na czas trwania budowy. Realizacja kontraktu zajęła trzy lata. Gdyby nie decyzja o podzieleniu inwestycji na dwie części, to prawdopodobnie trasa z Moczydła do Szczepanowic byłaby gotowa najwcześniej w 2026 roku.

Trasa S7 i odcinek Miechów – Szczepanowice. Kiedy gotowa?

No ale teraz już naprawdę dobre wiadomości. Otóż pozwolenie na budowę odcinka Miechów – Szczepanowice udało się uzyskać we wrześniu 2022 r., czyli niemal równo trzy lata po zezwoleniu na realizację trasy Moczydło – Miechów. Brakujący fragment ma zostać wybudowany w trybie ekspresowym, bo GDDKiA planuje oddać go w sierpniu 2024 r. A więc niespełna rok po otwarciu odcinka Moczydło – Miechów i niecałe dwa lata po rozpoczęciu budowy. 

droga-s7-moczydlo-miechow-37911422.jpg
Droga S7 Moczydło - Miechów
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło GDDKiA
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj