Dziennik Gazeta Prawana logo

Praktykanci z Audi Neckarsulm zaskoczyli projektem: nowe wcielenie klasyka

12 lipca 2023, 10:49
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Nowe wcielenie klasyka: elektryczne NSU EP4
Nowe wcielenie klasyka: elektryczne NSU EP4/Materiały prasowe
By uczcić 150. rocznicę powstania zakładów Audi w Neckarsulm, dwunastka pracujących tam praktykantów postanowiła zrobić coś wyjątkowego. I tak, stażyści z kursów mechatroniki, blacharstwa, mechaniki pojazdowej oraz lakiernictwa po miesiącach wytężonej pracy z dumą zaprezentowali swoje "EP4" (nie mylić z… Hondą!). "E" oznacza tu napęd elektryczny, a "P4" - NSU Prinz 4, model produkowany w Neckarsulm przez NSU w latach 1961-73

Od rozpoczęcia projektu w styczniu aż do wielkiej prezentacji prowadziła długa droga. Pierwszym zadaniem było stworzenie solidnych podstaw do przebudowy, czyli przygotowanie i ocena stanu egzemplarza, który miał służyć za bazę do przebudowy. Mizgar Doman Hassan, praktykant mechaniki nadwozia i budowy pojazdów, wspomina: "Gdy otrzymaliśmy samochód, jego nadwozie miało kilka ognisk rdzy. To były miejsca, od których rozpoczęliśmy naszą pracę."

 - Chcieliśmy zbudować samochód, który nie tylko byłby szybki i fajnie wyglądał, ale także taki, który uhonorowałby 150. rocznicę powstania tej fabryki - mówi Dean Scheuffler, praktykant mechaniki samochodowej w Audi Neckarsulm. Idealna baza do projektu: NSU Prinz 4 zbudowany w 1971 roku, ale aż do teraz wyłączony z eksploatacji. Praktykanci wybudzili "Księcia" ze snu i wyposażyli go w nowe "serce" – napęd elektryczny.

240 zamiast 30 KM: różnica jest!

Podział był jasny: podczas gdy początkujący specjaliści od karoserii i lakieru zajmowali się podwoziem i zewnętrzną powłoką klasycznego samochodu, przyszli mechanicy samochodowi pracowali nad układem napędowym, akumulatorem i zawieszeniem.
W tylnej części nadwozia Prinza, gdzie kiedyś znajdował się dwucylindrowy silnik benzynowy o mocy 30 KM (22 kW), zamontowano teraz silnik elektryczny o mocy 240 KM (176 kW). Pochodzi on z Audi e-tron i korzysta z akumulatora wyjętego z hybrydy typu plug-in (Audi Q7 TFSI e quattro).

a233590-large-37859162.jpg
Nowe wcielenie klasyka: elektryczne NSU EP4/Audi
a233593-large-37859167.jpg
Nowe wcielenie klasyka: elektryczne NSU EP4/Audi

Akumulator znajduje się pod przednią maską, gdzie kiedyś NSU Prinz miał zbiornik paliwa. Zelektryfikowany samochód zasysa powietrze chłodzące baterie przez szeroki wlot w dolnej części zderzaka, a generowane ciepło może wydostawać się przez duży otwór w przedniej masce. Tylna klapa również poprawia chłodzenie i może być zamocowana w pozycji półotwartej. W ten sposób nie tylko można zobaczyć elektryczną jednostkę napędową, ale i przywołać w pamięci historyczne samochody wyścigowe bazujące na sportowym NSU Prinz 1000. 

Wygląd zewnętrzny: nowoczesny, a zarazem klasyczny

Młodzi praktykanci nie mieli żadnych wątpliwości, że ich projekt powinien z wyglądu nawiązywać do klasycznego NSU Prinz. Historyczne odniesienia obejmują więc nie tylko przednie i tylne światła. Nadwozie z lat 70. również zachowało charakterystyczne linie. Praktykanci oczyścili blachę z rdzy i pomalowali na nowo. Na boku pojazdu umieszczono rocznicowy akcent: stylizowaną cyfrę "150".

a233591-large-37859168.jpg
Nowe wcielenie klasyka: elektryczne NSU EP4/Audi

Duży skok jeśli chodzi o wydajność pojazdu wymagał znacznych modyfikacji podwozia i nadwozia. Bazą jest tu zmodyfikowana płyta podłogowa z Audi A1 wraz z osiami i hamulcami tego modelu. Zamontowano na niej zmodyfikowane i znacznie poszerzone nadwozie. Praktykanci zaprojektowali je przy wsparciu Audi Design i wyprodukowali za pomocą druku 3D. Pod błotnikami kryją się szerokie koła. 

- To ma być uczta dla oka! Chcieliśmy, by osiągi EP4 były widoczne również na zewnątrz - wyjaśnia Cynthia Huster, praktykantka lakiernictwa samochodowego. Niespodzianka: tylne skrzydło nie jest przymocowane do nadwozia, jak w innych pojazdach, ale do klatki bezpieczeństwa. Jego wsporniki przechodzą zatem przez tylną szybę.

Wielkie dzieło młodych inżynierów

Wnętrze projektu EP4 - typowe dla samochodów wyścigowych - zostało zredukowane do niezbędnego minimum; wszystkie inne lakierowane powierzchnie są czarne. Kierowca i pasażer siedzą w kubełkowych fotelach Recaro Podium. Centrum obsługi samochodu znajduje się na jednym ekranie. Na nim wyświetlają się wszystkie dane pokładowego komputera, prędkościomierz oraz polecenia diagnostyczne.

Członek zarządu Audi ds. zasobów ludzkich Xavier Ros też nie krył zadowolenia. - Dzięki godnemu podziwu zaangażowaniu i dużej kreatywności, nasi praktykanci zbudowali wspaniały samochód. Mogą być naprawdę dumni z rezultatu - powiedział Ros. Projekty takie jak ten pokazują, że naszą firmę, dzięki młodym talentom czeka dobra przyszłość.

a233592-large-37859171.jpg
Nowe wcielenie klasyka: elektryczne NSU EP4/Audi
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj