Dziennik Gazeta Prawana logo

Chromy błyszczą na nowo!

13 października 2007, 15:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nawet zniszczone chromowane części można odnowić. To jedyne wyjście, wtedy gdy nie da się kupić nowych elementów. Przeczytaj, jak to zrobić?
Najczęściej renowacja polega na ponownym nałożeniu warstwy chromu. Ale tak naprawdę proces jest bardziej skomplikowany. Najłatwiejsze do renowacji są elementy wykonane ze stali nierdzewnej. Przeważnie wystarcza ponowne nałożenie powłoki dekoracyjnej lub tylko polerowanie.

Trudniej jest w przypadku części wykonanych ze znalu - stopu aluminium i cynku. Ten materiał koroduje w głąb. Pozornie niewielkie z zewnątrz ogniska korozji mogą być faktycznie bardzo rozległe. Znal był używany w autach niemieckich, amerykańskich i angielskich z lat 60., 70. i 80. do produkcji klamek, obudów reflektorów, listew ozdobnych.

W miarę łatwo restauruje się elementy stalowe, z mosiądzu i aluminium. W tym ostatnim przypadku utrudnieniem może być ochronna warstwa teflonowa. Pokrycie teflonowe stosowali m.in. szwedzcy producenci Saab i Volvo. Przy renowacji trzeba uwaać na śruby - zbyt grube powłoki mogą uniemożliwić ich wkręcenie. Chromować można też tworzywo ABS.

Trwała jakość
Przy nakładaniu warstw ochronno-ozdobnych rozpoczyna się od miedziowania, poprzez niklowanie, na chromowaniu kończąc. Co prawda, można zrezygnować z pierwszej warstwy, ale należy tego unikać. Nikiel jest mniej odporny na korozję. Z kolei chrom jest konieczny jako wykończenie, jednak zawsze stanowi najcieńszą warstwę. Pominięcie miedziowania oznacza zmniejszenie trwałości elementu.

O tym, czy dana część nadaje się do renowacji, powinien zadecydować fachowiec. Zdarzają się przypadki, kiedy cały element trzyma się jedynie dzięki starej, wierzchniej warstwie. Daleko posunięta korozja oznacza, że element jest do wyrzucenia. Są także przypadki odwrotne. Wydaje się, że nic z częścią nie można zrobić, a po zdjęciu starych warstw ochronnych okazuje się, że rdza nawet nie tknęła właściwego materiału. Zdarzają się też części z dziurami na wylot. Małe otwory można spróbować zaspawać. Przy dużych ubytkach robi się wstawki.

Trzeba pamiętać, że każda obróbka to dodatkowe zmęczenie materiału. Dobrej jakości materiały i obrobione w należyty sposób mogą służyć nawet przez wiele lat. Coraz nowsze technologie wydłużają żywotność restaurowanych elementów.

Części nawet po piaskowaniu i trawieniu mogą zawierać mikroogniska rdzy, których nie można zauważyć bez specjalistycznych badań. Te są jednak zbyt kosztowne, aby był sens stosowania ich w przypadku odnawianych elementów.
Michał Bańkowski, Galban, www.Galban.pl

Proces krok po kroku
Każdą renowację rozpoczyna się od zdjęcia starych powłok. Najszybszą i najskuteczniejszą jest metoda elektrochemiczna. Istnieją już technologie, które nie nadtrawiają powierzchni.

Następnie części poddaje się piaskowaniu, czyszczeniu mechanicznemu, szlifowaniu i polerowaniu. Nowe technologie umożliwiają uzyskanie powłok błyszczących. Dotyczy to zarówno warstw miedzi, jak i niklu. Końcową powłokę stanowi cienka warstwa chromu.

Czas potrzebny na odnowienie części zależy od stanu zniszczenia. W niektórych warsztatach czekamy nawet kilka miesięcy. Warto być cierpliwym. Po dobrze wykonanej renowacji części wyglądają zupełnie jak nowe.

Tu znajdziecie pełne archiwum "Auto Świata". Polecamy.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj