Dziennik Gazeta Prawana logo

Samochody PRL. Takie auta kiedyś jeździły po polskich drogach

8 listopada 2023, 19:49
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Fiat 126p
Fiat 126p/Fiat
Dzisiejsza motoryzacja i technologia skrajnie różni się od minionej. Samochody epoki PRL to teraz głównie nostalgia, która wkracza już w sferę oldtimerów. Które auta jeździły po dawnych drogach Polski Ludowej i jak się zestarzały?

Samochody PRL. Klasyczna motoryzacja z polskich fabryk

W czasach PRL większość samochodów na polskich drogach to były samochody zza żelaznej kurtyny. Duża część pochodziła z Czechosłowacji, NRD, czy ZSRR-u. Warto jednak pamiętać, że ogromny procent samochodów na polskich drogach stanowiły auta wyprodukowane przez Polaków i na tych się dzisiaj skupimy.

FSO Warszawa M20

fso-m-20-warszawa-1-37981265.jpeg
FSO Warszawa samochody PRL

Wszystko zaczęło się na początku lat 50. Pierwszy produkowany model w powojennej Polsce na drogi wyjechał już w 1951 roku. Była to FSO Warszawa M20, oparta w pełni na radzieckim Gazie M20 Pobieda. Polacy jeszcze ponad 20 lat, do 1973 roku produkowali Warszawę, w międzyczasie modernizując auto na własną rękę.

fso-warszawa-203t-taxi-2-37981267.jpeg
FSO Warszawa samochody PRL

Główną poprawą technologiczną była zmiana silnika dolnozaworowego M-20 na górnozaworowy S-21. To jednak nie wszystko - polscy inżynierowie opracowali także wersję sedan, kombi oraz pick-up, co znacznie rozszerzyło funkcjonalność i uniwersalność modelu. Dziś ceny jezdnej FSO Warszawy potrafią oscylować między 50 a 100 tysięcy złotych, a samochód jest bez wątpienia kultowym i nostalgicznym oldtimerem.

FSO/FSM Syrena

Drugim produkowanym przez FSO (później FSM) samochodem była Syrena. Produkcję rozpoczęto już w 1957 roku, a decyzję o stworzeniu modelu podjęto w zaledwie dwa lata po rozpoczęciu produkcji Warszawy, czyli w 1953. Samochód miał uzupełniać dużą M20, jednocześnie bazując na wielu elementach konstrukcyjnych tego modelu. Co więcej, zdecydowano się na bardzo nowatorskie ówcześnie rozwiązanie, czyli półosie z przegubami i napęd na oś przednią.

fso-syrena-102-37981275.jpeg
FSO Syrena

Pod maską FSO Syreny zainstalowano niewielki, dwucylindrowy silnik dwusuwowy. To właśnie od niego model zyskał potoczny, zgryźliwy przydomek "skarpeta": smród spalin wychodzący z rury wydechowej przypominał kierowcom zapach przepoconych skarpet.

Auto przeszło wiele modernizacji, a produkcję zakończono w 1983 roku. Ostatecznie na drogi wyjechało ponad pół miliona Syren. Dzisiaj zakup samochodu to wydatek co najmniej 30 tysięcy złotych, a znalezienie egzemplarza wartego uwagi to niekiedy spory wyczyn.

Polski Fiat 125p i 126p

fiat-126p-37895465.jpg
Fiat 126p

O Fiacie 126p nie bez powodu mówi się, że "zmotoryzował Polskę". Historia "Malucha" swój początek ma w latach 70-tych, kiedy to w 1972 roku Włosi zaprezentowali następcę Fiata 500. Polski rząd zakupił licencję produkcyjną i już w 1973 w zakładzie FSM Bielsko-Biała, a później także w Tychach ruszyła produkcja 126p. Co ciekawe, spłata licencji była dla Polaków dość korzystna — mogliśmy jej dokonywać za pomocą wysyłki produkowanych do samochodów części. 

"Mały Fiat" okazał się sukcesem. Tani w produkcji i względnie tani w zakupie samochód stał się marzeniem wielu polskich rodzin, dla których dotychczas posiadanie własnego samochodu było po prostu nieosiągalne. 

fiat-126p-37895460.jpg
Fiat 126p

Lista zmian i modernizacji, którą Polacy wprowadzili do Fiata 126p jest ogromna i zasługuje na zupełnie oddzielny artykuł. Najważniejsze z nich, to praca z nadwoziem — opracowaliśmy wersję przednionapędowego prototypu ("Ryjek"), wersję dostawczą ("Bombel"), kombi, kabrioletu ("Bosmal"), wersję z silnikiem chłodzonym cieczą, zamiast powietrzem ("BIS"), czy nawet wersje terenowe i wiele innych mniejszych lub większych projektów typu SAM na bazie Małego Fiata. Polacy też modernizowali wielokrotnie silnik, między innymi zwiększając jego pojemność.

Ostatni "Maluch" z polskiej fabryki wyjechał w 2000 roku, czyli prawie 30 lat po rozpoczęciu produkcji. Łącznie w Bielsku-Białej i Tychach wyprodukowano ponad 3,3 miliony egzemplarzy Fiatów 126p w różnych wersjach.

11412742-fiat125p-001.jpg
Fiat125p_001

Model 125p z kolei powstał nieco wcześniej, bo produkcję w Warszawie rozpoczęto jeszcze w latach 60., a dokładnie w 1967 roku. Względem obecnej jeszcze na rynku Warszawy M20 i Syreny, 125p był niesamowicie nowoczesnym sedanem, reprezentacyjnym wręcz w żerańskiej fabryce. Silnik o pojemności 1.3 i 1.5 litra fiatowskiej produkcji wprowadzał powiew świeżości. Auto rozpędzało się do 150 km/h, co stanowiło ogromny progres względem swoich poprzedników. 

Chociaż nie ma on aż tak bujnej historii jak "Mały Fiat", to trudno nie mówić o sukcesie modelu na polskim rynku. Podobnie jak "Malucha", niejednokrotnie udoskonalono 125p. Produkcja zakończyła się w 1991 roku, czyli po 24 latach od rozpoczęcia. Sprzedano łącznie niespełna półtora miliona egzemplarzy.

FSO Polonez

polonez-uratowany-pod-krakowem-37949399.jpg
Polonez uratowany pod Krakowem

Ostatnim z prezentowanych dzisiaj modeli (chociaż nie ostatnim z aut na drogach), jest FSO Polonez. To prawdziwa wisienka na torcie: ze wszystkich powyższych samochodów, to właśnie Polonez jest najbardziej "nasz". Chociaż technicznie bazuje on niemal w 100% na podzespołach Fiata 125p (płyta podłogowa, silnik, zawieszenie), to samochód jako jedyny z powyższych nie był produkowany jako licencjonowany, rebrandowany model.

polonez-atou-we-francji-a-w-polsce-atu-37061847.jpg
Polonez Atou we Francji, a w Polsce Atu

Pod maską Polonezów głównie zagościło benzynowe 1.5 OHV, to samo, co w Fiacie 125p. Silnik przeszedł wiele modernizacji na przestrzeni lat, podobnie jak reszta samochodu. Doczekaliśmy się pięciobiegowej skrzyni biegów, która zdecydowanie ułatwiała podróżowanie w trasie. Silnik też rozwiercono do pojemności 1.6 na początku lat 90. W późniejszym modelu Caro zainstalowano pierwszy elektroniczny wtrysk, a pod przewodnictwem Daewoo także wielopunktowy wtrysk. Samochód, chociaż z początku (w latach 70.) drogi i uważany za luksusowy, to pod koniec swojej produkcji spełniał niemal wszystkie zadania na polskich drogach: wersja Truck, to roboczy pick-up. Kombi było rodzinnym, pakownym pojazdem, Atu to nadwozie sedan, a Caro hatchback. Były też polonezy Cargo z nadbudową (służące też jako karetki), Polonezy Karawany, czy wiele wersji prototypowych, takich jak Analog z napędem na cztery koła.

Warto wspomnieć, że to pierwsze polskie auto, do którego zdecydowano się na szerszą skalę zainstalować nowoczesny silnik. Pierwszym z nich był francuski diesel o oznaczeniu XUD i pojemności 1.9 litra, a drugim brytyjski motor szesnastozaworowy firmy Rover, o pojemności 1.4 litra i mocy przekraczającej 100 KM.

polonez-z-cypru-37489381.jpg
Polonez z Cypru

Produkcję Poloneza rozpoczęto w 1978 roku, a zakończono w 2002. Samochód, mimo wielu złych opinii o jakości wykonania był jednym z bardziej lubianych, a później także najtańszych modeli produkowanych przez polską fabrykę w Żeraniu. Świadczą o tym wyniki sprzedaży: przez 24 lata sprzedano ponad milion egzemplarzy Polonezów. W latach 90. to właśnie Polonez utrzymywał koronę najchętniej kupowanego auta w Polsce.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj