Dziennik Gazeta Prawana logo

Po pijaku pojechał do sklepu, ale już nie wrócił, bo zasnął na trawniku. Czy teraz obudzi się w więzieniu?

27 września 2023, 09:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Po pijaku pojechał do sklepu, ale już nie wrócił, bo zasnął na trawniku
Po pijaku pojechał do sklepu, ale już nie wrócił, bo zasnął na trawniku/policja.pl
Pewien 48-latek postanowił wsiąść do swojej Skody i pojechać po zakupy. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że kierujący był kompletnie pijany. Nietypowe zachowanie mężczyzny na szczęście zauważyli jednak inni i doszło do tzw. zatrzymania obywatelskiego. Policja wezwana na miejsce przebadała 48-latka alkomatem, a wynik okazał się… spójny z zachowaniem mężczyzny. Na kierującym wrażenie powinna teraz zrobić kara, jaka mu grozi za takie wybryki

Do sklepu spożywczego w Komarówce Podlaskiej przyjechał pewien mężczyzna. Ot, sytuacja najbardziej normalna z możliwych. Sęk w tym, że zachowanie kierowcy Skody Fabii już do końca normalne nie było, bo mężczyzna chwilę wcześniej co i rusz zjeżdżał na pobocze, a jego styl jazdy niezbicie wskazywał na to, iż może on znajdować się pod wpływem alkoholu. No i gdy Fabia się w końcu pod sklepem zatrzymała, czujnością wykazali się świadkowie zdarzenia kierowcy Fabii odebrano kluczyki i udaremniono dalszą jazdę.

Kierujący był jednak w takim stanie, że i tak zapewne dalej by już nie pojechał. Bo w oczekiwaniu na przybycie funkcjonariuszy po prostu położył się na trawniku i zasnął. Policja po przybyciu na miejsce musiała więc najpierw dobudzić słodko śpiącego "aniołka" – kierującym  okazał się 48-letni mieszkaniec gminy Komarówka Podlaska. Badanie alkomatem wykazało ponad 4 promile alkoholu w jego organizmie, więc funkcjonariusze zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy, a jego auto trafiło na parking strzeżony.

Przyjechał do sklepu pijany w sztok. Grozi mu surowa kara

Zgodnie z obowiązującym prawem za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności. 48-latek musi się także liczyć ze świadczeniem pieniężnym na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w kwocie nie mniejszej niż 5 tysięcy złotych, a także z zakazem kierowania pojazdami na minimum 3 lata.

Po pijaku pojechał do sklepu, ale już nie wrócił, bo zasnął na trawniku
Po pijaku pojechał do sklepu, ale już nie wrócił, bo zasnął na trawniku
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło policja.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj