Dziennik Gazeta Prawana logo

Czerwone tablice, brak prawa jazdy i OC. Kara będzie wyższa niż wartość Opla Corsy

7 października 2022, 14:30
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Opel Corsa z czerwonymi tablicami
<p>Czerwone tablice rejestracyjne z napisem "człowiek", niezarejestrowany pojazd, brak OC i brak prawa jazdy. Za taki zestaw wykroczeń będzie surowa kara dla 48-latki kierującej Oplem Corsą</p>/policja.pl
Czerwone tablice rejestracyjne, a na nich hasło "człowiek" zwróciły uwagę innych uczestników ruchu drogowego. Policjanci z Łęczycy (woj. łódzkie) odebrali zgłoszenie, a następnie zatrzymali do kontroli Opla Corsę z dziwnymi tablicami. Jednak nikt nie spodziewał się takiego obrotu spraw. Samochód nie był zarejestrowany, nie miał obowiązkowego OC, a kierująca 48-latka nie miała prawa jazdy. W dodatku nie chciała podać swoich danych osobowych, więc razem z pasażerką wylądowały na komisariacie. Rachunek za występki będzie bardzo słony.

Czerwone tablice rejestracyjne w brązowym Oplu zwróciły uwagę świadka, który zadzwonił na policję. Funkcjonariusz dyżurujący na komisariacie w Łęczycy usłyszał, że drogą porusza się samochód z nietypowymi tablicami rejestracyjnymi. Po pierwsze – miały czerwone tło, po drugie – zamiast numerów rejestracyjnych widniało na nich hasło "człowiek". Cechy szczególne sprawiły, że policjanci bardzo szybko namierzyli samochód i zatrzymali do kontroli drogowej.

– poinformował asp. szt. Mariusz Kowalski z KPP w Łęczycy.

Na zdjęciu opublikowanym przez policję widać również, że pod hasłem "człowiek" znajdował się jeszcze dopisek "teren prywatny". Po chwili okazało się, że kierująca i pasażerka w bardzo specyficzny sposób interpretują swoje prawo do prywatności. Policjanci próbowali wylegitymować kobiety, ale obie jednogłośnie odmówiły współpracy.

dodał asp. Szt. Mariusz Kowalski.

Przy tej okazji warto przypomnieć, że policja ma prawo do legitymowania w trakcie prowadzenia czynności służbowych. Odmowa podania danych dotyczących tożsamości jest wykroczeniem. Grozi za to grzywna lub kara pozbawienia wolności. Odmowa podania danych osobowych jest również wystarczającą podstawą do zatrzymania i doprowadzenia do najbliższej jednostki policji w celu ustalenia danych osobowych. W przypadku, gdy nie mamy przy sobie dokumentu tożsamości, mamy prawny obowiązek przekazać funkcjonariuszom policji prawdziwe dane – imię, nazwisko oraz adres zamieszkania.

Na szczęście przy pomocy systemów informatycznych udało się ustalić tożsamość obu kobiet. Kierująca samochodem to 48-latka, natomiast jej pasażerka to 22-latka. Obie mieszkają na terenie województwa zachodniopomorskiego. Podczas kontroli wyszło na jaw, że kobieta siedząca za kierownicą Opla Astry nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami.

To jednak nie koniec problemów, ponieważ okazało się, że pojazd nie jest zarejestrowany, a do tego nie ma obowiązkowego ubezpieczenia OC. Po przeprowadzeniu niezbędnych czynności kobiety zostały zwolnione. Teraz mogą w spokoju czekać na konsekwencje popełnionych wykroczeń.

Zgodnie z nowymi przepisami, za prowadzenie pojazdu bez uprawnień grozi kara w wysokości do 30 tys. zł. Oprócz tego do rachunku trzeba doliczyć karę od UFG za brak obowiązkowego ubezpieczenia OC. W przypadku samochodu osobowego grzywna wynosi ponad 6 tys. zł. Do tego dochodzi jeszcze mandat za brak tablic rejestracyjnych – 1,5 tys. zł oraz koszty przetrzymywania samochodu na parkingu policyjnym. Zupełnie osobną sprawą jest kwestia nieudzielenia informacji na temat danych osobowych.

Podsumowując wyczyny 48-latki za kierownicą Opla Corsy można zaryzykować stwierdzeniem, że suma kar grubo przekroczy wartość pojazdu.

policja-37582399.jpg
Policja
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj