Jednocześnie - jak dodał - sędziego zawieszono w obowiązkach służbowych i obniżono mu uposażenie o 40 proc.
Jak wcześniej informowała - cytowana w poniedziałek przez portal wpolityce.pl - Prokuratura Krajowa sędzia Piotr M. "został zatrzymany 7 maja br. na terenie Lublina". "Z ustaleń postępowania wynika, że znajdując się wstanie nietrzeźwości doprowadził do kolizji drogowej z innym uczestnikiem ruchu. Z już uzyskanej opinii Laboratorium Kryminalistycznego wynika, że w chwili zdarzenia miał 2,54 promila alkoholu we krwi" - cytował portal informację prokuratury.
- poinformował natomiast Falkowski.
Rzecznik Izby Dyscyplinarnej zastrzegł jednak, że Izba ta rozpatrując wniosek uznała, iż zastosowany w tej sprawie przez prokuraturę tzw. tryb 24-godzinny "nie był właściwy". - przekazał Falkowski.
Zgodnie z przepisem Prawa o ustroju sądów powszechnych, sąd dyscyplinarny rozpoznaje wniosek o zezwolenie na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej w terminie 14 dni. Jeżeli jednak "wniosek o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej lub tymczasowe aresztowanie dotyczy sędziego ujętego na gorącym uczynku zbrodni lub występku (...) i pozostającego nadal zatrzymanym, sąd dyscyplinarny podejmuje uchwałę w przedmiocie wniosku niezwłocznie, nie później niż przed upływem 24 godzin od jego wpłynięcia do sądu dyscyplinarnego".
"Sędzia wyraził żal"
Jak poinformował Falkowski w poniedziałek "sprawa została jednak rozpoznana i wniosek uwzględniono, ale potraktowano ją jako zwykły wniosek immunitetowy i uchwała w części zezwalającej na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej wymaga uprawomocnienia się". - wyjaśnił.
Jak dodał rzecznik Izby Dyscyplinarnej w poniedziałek, sędzia, którego dotyczył wniosek, był obecny podczas posiedzenia w SN, "nie kwestionował ustaleń prokuratury i wyraził żal".