Dziennik Gazeta Prawana logo

Dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów zaskarżony do TK

8 czerwca 2021, 08:25
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Policja
<p>Policja</p>/Policja
Do Trybunału Konstytucyjnego trafiła skarga ws. przepisu przewidującego obligatoryjne dożywotnie odbieranie prawa jazdy przez sąd np. w sytuacji powtórnego skazania sprawcy za jazdę pod wpływem alkoholu. Sąd w takiej sytuacji nie ma swobody wymierzenia środka karnego - wskazano w skardze.

Do tej sprawy przystąpił w ostatnich dniach Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar i wniósł w piśmie do TK, aby zaskarżony przepis został uznany za niekonstytucyjny. Jak wskazał - w jego ocenie - taka regulacja uniemożliwia indywidualizację sankcji karnej, która "szczególnie w przypadku przestępstw drogowych, ze swej natury nieumyślnych, ma bardzo istotne znaczenie".

Skarga dotyczy przepisu Kodeksu karnego zawartego w art. 42 par. 3 i stanowiącego, że "sąd orzeka zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych dożywotnio w razie popełnienia przestępstwa" np. powtórnego prawomocnego skazania za prowadzenie w stanie nietrzeźwości lub spowodowania katastrofy w ruchu ze skutkiem śmiertelnym pod wpływem alkoholu - "chyba że zachodzi wyjątkowy wypadek, uzasadniony szczególnymi okolicznościami".

- zaznaczono w skardze skierowanej przez adwokata mężczyzny, wobec którego sąd zastosował sankcję z kwestionowanego przepisu.

Jak oceniono w tej skardze, końcowy fragment przepisu odnoszący się do "wyjątkowych wypadków" nie zapewnia konstytucyjności regulacji. - - ocenił skarżący.

Także RPO Adam Bodnar zaznaczył w swoim stanowisku, że jak wskazuje wielu prawników "powinno w ogóle odstąpić się od orzekania takiego zakazu obligatoryjnie, a ustawodawca powinien mieć więcej zaufania do sądu, że zastosuje ten zakaz wtedy, gdy będzie to konieczne".

W ocenie RPO skutkiem stosowania takiej regulacji "jest wyłączenie możliwości zatarcia skazania". - To zaś prowadzi do niespójności Kodeksu karnego, który przewiduje zatarcie skazania nawet w przypadku najcięższych umyślnych zbrodni - dodał.

Sprawa otrzymała już w TK sygnaturę. Stanowiska do niej powinni przedstawić jeszcze: Sejm i Prokurator Generalny. Na razie Trybunał nie wyznaczył terminu jej rozpatrzenia.

To niejedyna sprawa odnosząca się do kwestii przepisów o prawach jazdy. W kwietniu I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska skierowała do TK wniosek o stwierdzenie niezgodności z konstytucją przepisów ustawy o kierujących pojazdami. Chodzi m.in. o zatrzymanie prawa jazdy na mocy decyzji starosty, gdy kierowca przekroczył dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym.

Jak podkreślała I prezes SN, w takiej sytuacji wyłącznym dowodem na przekroczenie dopuszczalnej prędkości jest informacja organu kontroli ruchu drogowego, co w jej opinii narusza przepisy ustawy zasadniczej.

Do tamtej sprawy także przystąpił RPO wnosząc o uznanie niekonstytucyjności przepisów. - - zaznaczał Rzecznik. Dodawał, że "wskazania radarów mogą być bowiem mylne", a "obywatele kwestionują też, by to oni kierowali pojazdem w chwili zrobienia zdjęcia fotoradarem".

mja/ robs/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj