Dziennik Gazeta Prawana logo

Szalek vs Czajkowski. Czy prędkość zabija? [PODCAST]

18 kwietnia 2021, 11:16
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
prędkość
<p>Prędkościomierz w samochodzie</p>/Shutterstock
Polska zajmuje trzecie miejsce od końca w UE w statystykach dotyczących śmiertelności na drogach. Gorsze miejsce zajmują jedynie Rumunia i Bułgaria. Sprawcami 88% wypadków drogowych w Polsce są kierowcy. Zapraszamy do wysłuchania podcastu, w którym goście Agnieszki Gorczycy (Infor.pl), Kuba Czajkowski z "Miasto Jest Nasze" oraz dziennikarz motoryzacyjny, Juliusz Szalek dyskutują o przyczynach wypadków drogowych w Polsce.

Dlaczego powstał raport "Ofiary prędkości – koszty społeczne i gospodarcze"?

Po pierwsze, gdy mówimy o ofiarach wypadków drogowych w Polsce, to głównie mamy na myśli ofiary śmiertelne. Część mediów i społeczeństwa pomija osoby, które są ranne - ciężko lub lekko ranne w wypadkach drogowych. To jest pierwszy temat. A gdy mówimy o bandytach drogowych, to zawsze myślimy, że ktoś jest pod wpływem alkoholu, narkotyków, że to jest ogólnie jakiś tam "Seba w beemce" , a to nie jest prawda. 89% wypadków, w których są ofiary, winni są kierowcy, którzy przekraczają prędkość. Prędkość jest główną przyczyną wypadków, w których są ofiary. To chcieliśmy w jednym zestawieniu pokazać - wyjaśnia Kuba Czajkowski z "Miasto Jest Nasze".

Czy nadmierna prędkość jest główną przyczyną wypadków?

Polacy nie potrafią jeździć po autostradach. Wystarczy przejechać się autostradą i zobaczyć: lewy pas, minimalna odległość od samochodu poprzedzającego. I jeśli dojdzie do wypadku, oczywiście, policjant co wpisuje? „Niedostosowanie prędkości do warunków jazdy”. Stąd mamy to mylne wyobrażenie, że to prędkość jest najgorsza - twierdzi Juliusz Szalek.

Kuba Czajkowski ma jednak inne zdanie na ten temat.

Muszę się z Panem Juliuszem nie zgodzić. Badania przeprowadzone przez Krajową Radę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, która jest instytucją państwową, powoływaną do tego, żeby monitorować stan bezpieczeństwa dróg w Polsce, jednoznacznie świadczą o tym, że Polacy nie przestrzegają limitów prędkości, które są ustalone i tak na dość wysokim poziomie. […] Zgadzam się, że edukacja jest ważna, ale kara też musi być. Dziwnym trafem, ci sami kierowcy, jak jadą sobie na Słowację czy do Czech, jakoś nie mają problemu, żeby przestrzegać obowiązujących tam przepisów. Czy nagle doznają jakiegoś olśnienia po przekroczeniu granicy? Bardzo w to wątpię - dodaje Czajkowski.

Czy wyższe mandaty wpłyną na ryzyko wypadków?

Podnoszenie kar to nie jest jedyna droga. Oczywiście, mówiąc o stawkach za mandaty w Polsce, to są one faktycznie jednymi z niższych w Europie. To prawda, że muszą zostać podniesione czy urealnione. Nad tym się zresztą już pracuje i o tym się mówi. Ale oprócz nakładania na kierowców kolejnych kar czy zmniejszenia limitów prędkości, musimy tych kierowców edukować. Nakładanie kolejnych obostrzeń to jest droga donikąd. […] Moim zdaniem, edukację należy zacząć już na poziomie szkoły podstawowej, kiedy młody człowiek zaczyna uczestniczyć w tym ruchu - postuluje Szalek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj