Policja zakończyła przyjmowanie ofert na dostawę 59 sztuk nowych laserowych mierników prędkości z rejestracją obrazu plus do 6 egzemplarzy w ramach opcji. Komenda Główna Policji na zakupy wyłożyła 2 mln zł. A do przetargu o ten łakomy kąsek zgłosiły się dwie firmy.

Reklama

Drogówka chce, by każde nowe urządzenie mogło zapamiętać co najmniej 2 tys. plików z wykroczeniami. Rejestracja wideo powinna odbywać się z szybkością minimum 24 klatki na sekundę, a kolorowe zdjęcia z rozdzielczością minimum 576x720 (pożądane 1920x1440). Zakres mierzonej prędkości to co najmniej od 30 km/h do 220 km/h. Zasięg pomiaru prędkości pojedynczego pojazdu (nie poruszającego się w grupie) w promieniu do 1200 m lub więcej. Urządzenie musi umożliwiać zapis sekwencji wideo lub zdjęć dokumentujących inne wykroczenia drogowe nie związane ze zbyt szybką jazdą, czyli bez dokonywania pomiaru prędkości, np. przekroczenie ciągłej linii, przejazd na czerwonym świetle itp. Policjanci chcą też, by nowe urządzenia podczas pomiaru prędkości pojazdu, który nie posiada z przodu tablicy rejestracyjnej (np. motocykl), pozwalały na zapis sekwencji wideo lub zdjęć tak by zarejestrowana została tylna tablica rejestracyjna.

KGP kupuje nowe mierniki. Jaki sprzęt i w jakiej cenie?

Najtańszą i w efekcie najkorzystniejszą propozycję (cena była najważniejszym kryterium w przetargu) dla polskiej drogówki przedstawiła spółka Safety Camera Systems z Warszawy. To firma, która w 2017 roku wygrała przetarg na dostarczenie 400 mierników.

Z naszych ustaleń w KGP wynika, że teraz – jak przed trzema laty – firma ponownie zaproponowała policji amerykańskie urządzenia o nazwie LTI 20/20 TruCam (trzy soczewki; możliwość zapamiętania 3 tys. plików). Ofertę wyceniono na 1 719 909 zł.

Miernik LTI 20/20 TruCam / dziennik.pl

LTI 20/20 TruCam jest już całkiem dobrze znany niektórym polskim kierowcom. Poza tradycyjnym pomiarem prędkości sprzęt potrafi też udokumentować niestosowanie się do sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniach oraz jazdę w niebezpiecznej odległości od innego pojazdu – tryb ten rejestruje prędkość obu pojazdów oraz odległość między nimi w sekundach i metrach.

Miernik LTI 20/20 TruCam / dziennik.pl

Namierzy już z 1000 m

Podczas niedawnej prezentacji miernika LTI 20/20 TruCam. Jeden z policjantów wskazał, że urządzenie potrafi namierzyć pojazd już z kilometra. – Ja jednak prowadzę pomiary przy 400 m. Mierzę, nagrywam dany pojazd i zatrzymuję – relacjonował.

Urządzanie ma również tryb motocyklowy. – Można zmierzyć prędkość zbliżającego się jednośladu i, gdy ten już mnie minie, odwrócić się i zdobić zdjęcie tablic rejestracyjnych, a także zmierzyć prędkość oddalającego się pojazdu – wyjaśnił.

A co w sytuacji, kiedy tablica rejestracyjna jest np. podgięta? – Wtedy sprawa może zakończyć się mandatem do 1000 zł. A jeśli kierowca będzie uparty – tak jak zdarzyło mi się ostatnio – wówczas robimy dokumentację zdjęciową i sprawa jest kierowana do sądu skwitował funkcjonariusz.

Miernik LTI 20/20 TruCam powinien także udokumentować niestosowanie się do sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniach oraz jazdę w niebezpiecznej odległości od innego pojazdu.

Miernik LTI 20/20 TruCam / dziennik.pl
Reklama

A może jednak LaserCam 4?

Drugą ofertę złożyła spółka Lifor z Bytomia. Śląska firma chce mundurowym dostarczyć urządzenia o nazwie LaserCam 4 (mieści 2600 plików z wykroczeniami). Oferta została wyceniona na 1 770 635 zł.

LaserCam 4 jest ręcznym LIDAREM czwartej generacji produkowanym przez amerykańską firmę Kustom Signals. Niektóre jednostki policji w Polsce dzięki własnym zakupom mają już na stanie ten sprzęt.

Miernik LaserCam 4. Urządzenie rejestruje cały cykl pomiaru prędkości oraz pozwala nałożyć mandat, np. za brak pasów lub rozmowy przez telefon / slaska.policja.gov.pl

Urządzenie potrafi udokumentować na wideo każdy cykl pomiaru prędkości - śledzi pojazd od chwili namierzenia aż do jego zatrzymania. Policjant z takim urządzeniem w ręku może ustawiać zbliżenie i ostrość na aktualnie mierzony samochód czy motocykl i utrzymywać optymalne warunki zapisu wideo w trakcie całego cyklu pomiaru. W efekcie zapis ma być niepodważalnym dowodem każdego wykroczenia. Sprzęt pozwala też na udowodnienie kierowcy rozmowy przez telefon lub jazdy bez zapiętych pasów bezpieczeństwa.

LaserCam 4 / Kustom Signals Inc.

LC4 jednocześnie obsługuje różne limity prędkości i umożliwia kontrolę oraz zapis wykroczeń pojazdów różnych klas z różnymi ograniczeniami prędkości w danym miejscu pomiarów. Pozwala też na kontrolowanie obu kierunków ruchu nawet w przypadku różnych ograniczeń prędkości na każdym z nich. Promiennik podczerwieni umożliwia rejestrację wykroczeń w nocy.

LaserCam 4 pozwala policjantowi śledzić i cały czas nagrywać namierzony samochód. Urządzenie wyposażono też w kolorowy dotykowy ekran o przekątnej ok. 8 cm, który można obsługiwać w rękawiczkach.

Miernik LaserCam 4 / slaska.policja.gov.pl

Kiedy na drogach?

Bez względu na to, który sprzęt wybierze drogówka, w obu przypadkach jego skuteczność może okazać się bolesna dla kierowców. Więcej mierników w rękach policji, to wyższe ryzyko mandatu czy nawet utraty prawa jazdy.

Nowe urządzenia z kamerami mają trafić w ręce policji do 7 grudnia 2020 roku.

- Warto pamiętać, że na drodze najważniejsza jest odpowiedzialność nie tylko za siebie, ale też innych uczestników ruchu. Apelujemy więc o rozważną jazdę oraz poszanowanie wszystkich obowiązujących przepisów - powiedziała dziennik.pl Magda Zglińska, reprezentująca operatora systemu Yanosik. - A dzięki naszym ostrzeżeniom, m.in. o kontrolach prędkości, kierowcy zwracają większą uwagę na prędkość z jaką się poruszają i bardziej skupiają na drodze. W ten sposób nie generują niebezpiecznych sytuacji - oceniła.

Policja / policja.pl