Dziennik Gazeta Prawana logo

Elektroklapa programu dopłat do aut na prąd. Następna próba jesienią. Będą zmiany

4 sierpnia 2020, 12:42
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
IZERA - polski samochód elektryczny
<p>IZERA - polski samochód elektryczny</p>/ElectroMobility Poland
Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zakończył pierwszy nabór wniosków o dopłaty do pojazdów elektrycznych. Z zakładanych 150 mln zł wydanych zostanie zaledwie 11,2 mln zł.

Takie są dane płynące z pilotażowego zakończonego wraz z końcem lipca naboru wniosków. Ostatecznie od 26 czerwca do końca lipca złożono 344 wnioski. To wynik znacznie poniżej oczekiwań – wykorzystanych będzie mniej niż 7,5 proc. pomocy, którą przewidywano.

Największym zainteresowaniem cieszył się Zielony Samochód przeznaczony dla osób fizycznych w którym procedur było najmniej. W efekcie złożono 262 wnioski na kwotę ok. 4,6 mln zł – według planów chętnych miało być ok. 2 tys.

To jedyny z właśnie zakończonych naborów, który doczeka się kontynuacji jesienią. Wraz z nim ruszy też system dopłat do autobusów elektrycznych dla jednostek samorządu terytorialnego.

Kolejnym planem jest przyłączenie do programu Mój Prąd wspierającego przydomowe instalacje fotowoltaiczne możliwości zamontowania domowej infrastruktury ładowania pojazdów elektrycznych.

Pozostałe właśnie zakończone nabory (eVan i Koliber) nie spotkały się z dużym zainteresowaniem. W pierwszym z nich złożono 81 wniosków na 6,6 mln zł, drugi przeznaczony dla taksówkarzy w ogóle nie zaistniał – zgłosił się jeden chętny na 25 tys. zł. – – stwierdza Maciej Mazur, dyrektor zarządzający Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych (PSPA).

eVan miał być z kolei szansą dla przedsiębiorców. Tak się jednak nie stało z powodu zawiłości formalnych – korzystający z niego przedsiębiorcy nie mogli wykorzystywać ich do usług transportowych bądź spedycyjnych. To znacznie zmniejszyło pole manewru. Dodatkowo, firmy nie mogły składać wniosków o wsparcie, gdy w ciągu ostatnich 3 lat przekroczyły pułap pomocy publicznej wynoszący 200 tys. euro. –– ocenia Maciej Mazur.

Zgodnie z unijnymi regulacjami inne dofinansowanie odczytane byłoby jako pomoc publiczna – na którą wymagana jest notyfikacja Komisji Europejskiej. O zgodę dla dofinansowania biznesu autorzy programu będą zabiegać wraz z pozwoleniem na wsparcie dla tworzenia infrastruktury. –– przyznaje Artur Lorkowski wiceprezes NFOŚiGW. Jak dodaje zapewnia, fundusz wyciągnie wnioski z przeprowadzonych naborów – niewykluczone więc, że zmienią się ich parametry – m.in. maksymalna cena auta, wymagany przebieg czy kwota dofinansowania. Będzie to łatwiejsze po wejściu w życie nowej ustawy, która przenosi środki (ok. 600 mln zł) z Funduszu Niskoemisyjnego Transportu bezpośrednio do NFOŚiGW.

– wskazuje dyrektor PSPA.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj