Skoda Octavia nowej generacji opuściła linię produkcyjną w hali M13 w mateczniku marki, w zakładzie Mlada Boleslav. To kontynuacja sagi, ponieważ ponad 20 lat temu powstała tam pierwsza sztuka, pierwszej generacji tego auta. Obecnie w halach wykorzystywane są innowacyjne procesy i technologie, a w najbardziej skomplikowanych i wymagających etapach produkcji pracowników wspomagają roboty. Każdego dnia fabrykę ma opuszczać 1150 egzemplarzy nowej Octavii.

Co ciekawe, Skoda do zakładów w Mlada Boleslav poszukuje nowych pracowników produkcji. W ogłoszeniu (w języku polskim) czytamy, że oferuje "bardzo atrakcyjne wynagrodzenie gwarantowane podstawowe w wysokości: 24 748 koron (ponad 4200 zł) plus bonusy i premie". Do tego m.in.: bożonarodzeniowa premia 12 tys. koron (ponad 2 tys. zł) oraz kwietniowa premia 10 tys. (ok. 1700 zł) po odpracowaniu 6 miesięcy; bonus na start – 12 tys. koron (ponad 2 tys. zł), po trzech miesiącach dodatek grupowy 1500 koron (255 zł). Skoda gwarantuje także premie za pracę indywidualną, bony żywnościowe do miejscowej stołówki (wybór kilkunastu dań), 25 dni urlopu, zniżki przy zakupie auta Skoda i darmowe zakwaterowanie.

Wymagania? Bardzo dobra kondycja fizyczna i podstawowe wykształcenie. A zakres obowiązków obejmuje obsługę maszyn i linii produkcyjnej oraz montaż poszczególnych części.

Nowa Skoda Octavia pod względem wizualnym zaliczyła kolosalny przeskok w porównaniu do schodzącego modelu. Zarówno limuzyna, jak i kombi mogą pochwalić się smukłą, wysportowaną sylwetką. To najdynamiczniej zaprojektowany samochód w dziejach tej marki. Twarz auta definiują seryjne (!) reflektory LED o charakterystycznej grafice przypominającej skrzydła.

Nowa, efektowna stylistyka idzie w parze z dopracowaną aerodynamiką. Producent twierdzi, że każdy element czwartej Octavii zaprojektowano od nowa i połączono w całość tak, by ciąć powietrze niczym nóż. W rezultacie współczynnik oporu czołowego liftbacka wynosi od 0,24, a kombi – od 0,26 (to lepiej niż nowy Golf z wartością 0,275). Tyle zachodu ma przełożyć się na oszczędne zużycie paliwa, mniejszą emisję CO2 oraz komfort akustyczny w kabinie nawet lepszy od oferowanego przez Skodę Superb.

Zresztą także pod względem wymiarów nowej Octavii teraz ciut bliżej do Superba. Auto urosło wzdłuż i wszerz. Mimo, że rozstaw osi pozostał bez zmian (2686 mm; nowy Golf - 2636 mm), to Octavia IV oferuje przestronniejszą kabinę. Szczególnie dopieszczeni mogą czuć się pasażerowie siedzący z tyłu – przewidziano jeszcze więcej luzu na kolana (78 mm). Bagażnik? W kombi przybyło 30 l pojemności do 640 l (1091 l po złożeniu oparć kanapy), a w wersji limo plus 10 l do 600 l (1109 l). I ponownie okazuje się, że nikt nie wymyślił nic większego w tej klasie.

Potężną pracą popisali się również inżynierowie odpowiedzialni za to, co kryje się pod skórą. Tu najmłodsza Skoda zalicza prawdziwy awans do wyższych sfer. Szczerze mówiąc nowa Octavia wydaje się być bardziej premium niż niektóre auta tej kategorii. Aranżacją, poziomem wykonania i gatunkiem zastosowanych materiałów Skoda wprowadza nową jakość. Auto zaszpanuje także cyfrowym zestawem wskaźników (10 cali) w miejscu analogowych zegarów. Jakości wyświetlanych grafik nie powstydziłoby się nawet Audi. Do tego na szybie tuż przed prowadzącym dochodzi pokaźny wyświetlacz head-up.

Jak przystało na nowoczesne auto Skoda w Octavii IV stawia na elektryfikację napędów. I tak paleta benzynowa obejmie: trzycylindrowe 1.0 o mocy 110 KM oraz 1.5/150 KM z systemem odłączania połowy z czterech cylindrów. Jednostki będą tworzyć 48-woltowy napęd mild-hybrid eTec (łagodna hybryda; wspomaganie silnikiem elektrycznym). Pierwsze skrzypce w takim zespole gra silnik spalinowy. Do życia obudzi go wpięty między silnik a 7-biegową przekładnię DSG rozrusznik-alternator, pracujący w 48-woltowej sieci. Ten układ pozwala sprawniej ruszać, a także "żeglować" z wyłączonym sercem spalinowym i rekuperować energię podczas hamowania. Odzyskany w ten sposób prąd trafia do akumulatora, a paliwo wolniej ubywa ze zbiornika. Obie jednostki przewidziano także w połączeniu z 6-biegową manualną skrzynią bez technologii miękkiej hybrydy. Silnik 2.0 TSI/190 KM będzie dostępny wyłącznie z napędem na cztery koła i 7-biegową skrzynią DSG.

Nowa Octavia to pierwsza Skoda, w której zastosowano technologię "shift by wire" do sterowania skrzynią DSG. W efekcie dźwignia zmiany biegów przypomina mały dżojstik niczym w nowym Porsche 911 i nie jest już połączona mechanicznie z przekładnią, za to informację o wybranym przełożeniu przekazuje elektronicznie.

Na rynku pojawi się też Octavia iV z napędem hybrydowym typu plug-in, czyli możliwością ładowania akumulatorów z gniazdka. Skoda zestawiła tu jednostkę 1.4 TSI, silnik elektryczny, 6-biegowe DSG oraz akumulator litowo-jonowy ze zwiększoną o 50 proc. pojemnością (13 kWh). I taką konfigurację zaoferują w dwóch odmianach: pierwszą o mocy 204 KM opracowano pod kątem jak największego zasięgu (w trybie elektrycznym ok. 80 km), a druga dzięki 245 KM ma zapewnić sportowe osiągi.

Producent przygotował również trzy nowe turbodiesle 2.0 TDI 115 KM, 150 KM i 200 KM. Trio ma emitować o około 80 proc. mniej tlenku azotu (NOx) w porównaniu z poprzednią generacją. Jakim cudem? Oprócz filtra cząstek stałych silniki są wyposażone w nowy system uzdatniania spalin w układzie selektywnej redukcji katalitycznej (SCR). Metodą "podwójnego dozowania" płyn AdBlue jest specjalnie wtryskiwany przed dwoma umieszczonymi jeden za drugim katalizatorami SCR. W efekcie nowe jednostki TDI są technicznie przygotowane do spełnienia przyszłych wymogów normy emisji Euro 6d. Dwa mocniejsze warianty będzie można zażyczyć z opcjonalnym napędem na cztery koła.

W Polsce nowa Skoda Octavia zadebiutuje w pierwszym kwartale 2020 roku. I wzorem poprzednich generacji jest skazana na sukces. Producent już w teraz zapowiada, że wartość rezydualna auta będzie wyższa niż w przypadku schodzącego modelu. Krótko mówiąc Octavia IV ma trzymać cenę...

Skoda Octavia rozpoczęła swoją karierę na początku 1959 roku. Właśnie 60 lat temu ruszyła produkcja pierwszej generacji tego auta w zakładzie w Mlada Boleslav. Nowożytna Octavia pojawiła się w 1996 roku. Przez sześć dekad firma sprzedała ponad 6,5 mln sztuk tego auta. Na przestrzeni kilku ostatnich lat na całym świecie rocznie na drogi wyjeżdżało 400 tys. egzemplarzy, co odpowiada około jednej trzeciej łącznej sprzedaży Skody. Obecnie Octavia jest najpopularniejszy modelem w Czechach, Polsce, Austrii, Szwajcarii, Finlandii, na Węgrzech, w Serbii i na Białorusi.