Volkswagen ID.3 w świecie samochodów elektrycznych zaczyna ofensywę niemieckiego producenta. Firma podkreśla, że ten model odegra podobną rolę, jak swego czasu Garbus, który pomógł wielu ludziom spełnić marzenie o posiadaniu własnego samochodu, czy następujący po nim Golf, który urósł do miana wzorca w najpopularniejszym segmencie rynku. ID.3 ma zostać królem kompaktowych elektryków i sprawić, że samochody na prąd zaczną trafiać do milionów kierowców a nie milionerów. I chyba nie ma co się dziwić takiemu podejściu, ponieważ stworzenie od podstaw nowej gamy e-samochodów to jedno z największych przedsięwzięć w historii koncernu i przy okazji całej motoryzacji.
– powiedział Wolf-Stefan Specht, prezes zarządu Volkswagen Group Polska.
Według Grupy VW za rosnącą ofertą samochodów elektrycznych musi nadążać infrastruktura ładowania. Z szacunków koncernu wynika, że 50 proc. sesji ładowania odbywa się w domu nocą – jest to najwygodniejszy oraz najtańszy sposób uzupełniania energii. W miejscu pracy akumulatory swojego auta naładuje 20 proc. kierowców, 25 proc. zrobi to "na mieście", a 5 proc. w trasie na drogach krajowych oraz autostradach. Eksperci zauważają, że mimo mniejszego udziału w ogólnej liczbie sesji, publicznie dostępne stacje ładowania (tak w miastach, jak i przy głównych drogach) odgrywają ważną rolę – to właśnie dzięki nim samochodem elektrycznym można np. pojechać na narty z Poznania do Włoch.
Ile kosztuje ładowanie e-auta w domu? VW wylicza, że przejechanie 100 km elektrycznym e-Golfem ładowanym z domowego gniazdka w ramach standardowej taryfy kosztuje mniej niż 9 zł. Korzystając z taryfy nocnej, koszty spadają do ok. 6,5 zł. Dla porównania, pokonanie takiego samego dystansu benzynowym Golfem TSI kosztuje ok. 30 zł.
Turbo ładowanie w Polsce
Dlatego, żeby ułatwić życie przyszłym kierowcom elektrycznych aut marek należących do Grupy VW gigant zainwestuje także w możliwość błyskawicznego ładowania akumulatorów podczas dalekich podróży. W ramach spółki IONITY Volkswagen wybuduje do 2020 roku wraz z partnerami 400 stacji szybkiego ładowania, na których będzie się znajdować do 2400 stanowisk o mocy do 350 kW. Stacje zostaną usytuowane co 120 km przy drogach szybkiego ruchu i autostradach w całej Europie. Powstaną również w Polsce – w 12 lokalizacjach przy autostradach A1, A2 i A4.
– zapowiedział Specht.
A to oznacza duży wkład w polską e-sieć. Z licznika elektromobilności uruchomionego przez Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych (PSPA) oraz Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego wynika, że pod koniec sierpnia 2019 r. w Polsce funkcjonowało 888 ogólnodostępnych stacji ładowania, przekładających się na 1611 punktów.
Zielone ładowarki i inwestycja Porsche
Co ciekawe, niektóre z ładowarek Grupy Volkswagen już funkcjonują i korzystają z zielonej energii. Przed salonami marek Volkswagen i Audi firmy Ignaszak w Kaliszu dostępna jest ładowarka o mocy 50 kW. Na dachu budynku zainstalowana jest instalacja fotowoltaiczna, system dysponuje dużym potencjałem, zasila ładowarkę, ponadto zabezpiecza połowę energii zużywanej przez cały obiekt w ciągu roku. Panele produkują rocznie 50 MWh energii, pozwalając zaoszczędzić 38 tys. kg CO2.
wyliczył Michał Ignaszak, właściciel salonów marek Volkswagen, Volkswagen Samochody Użytkowe, Skoda i Audi w Kaliszu.
Przykład z góry daje Volkswagen Group Polska. Spółka aktualnie instaluje w swojej siedzibie 25 ładowarek z 34 punktami ładowania, które niebawem zostaną udostępnione zarówno pracownikom jak i gościom. Co istotne, ładowarki będą zasilane zieloną energią, pochodzącą ze źródeł odnawialnych. Inwestycje w polską infrastrukturę ładowania realizują także poszczególne marki należące do niemieckiego koncernu. Porsche do spółki z 32 firmami (głównie hotele) prowadzi projekt Porsche Destination Charging – dzięki temu do końca 2019 roku zainstalowane zostaną 64 ładowarki o mocy 11 kW.
Do 2023 r. koncern Volkswagen zamierza zainwestować w elektromobilność około 30 mld euro. W ciągu kolejnych dziesięciu lat Grupa VW planuje wprowadzić na rynek prawie 70 nowych modeli elektrycznych.