Zobacz, skąd brać części do zabytkowych aut
Giełda, internet, specjalistyczny warsztat - jest wiele źródeł części i fachowych porad dotyczących starych aut. Niestety, najlepsze ródła są za granicą.
- Konkurs - upoluj kosmiczne auto!
- Zobacz koło przyszłości
- Wszystko, co trzeba wiedzieć o... fordach
- Warszawa M20 - garbate szczęście na kołach
- Sprawdź, czy na TIR-a nie ma mocnych
- Jaki używany samochód warto kupić za 35 tys. zł?
- Policja! Zatrzymać się, czy nie?
- Wielki kłopot, czyli auta z USA
- Jak wybrać właściwy olej silnikowy?
- Od roweru przez iPhone'a po koło przyszłości
- Oto jak kończy wóz porucznika Borewicza
- Kierowca bez OC - finansowy kamikadze
- Które kombi lepsze? Nowa kia cee'd kontra opel astra i VW golf
- Corolla - zawsze można na nią liczyć
- Zobacz, czym jeżdżą policjanci
- 18 milionów złotych za dziarskiego staruszka
- Japończyk tylko z nazwy…
- Kup akumulator, bo zdrożeje!
- Pasek rozrządu - cała prawda
- Jak napisać umowę?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 5°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jeśli znamy choć jeden popularny język obcy, możemy skontaktować się z którąś z wielu zagranicznych firm, specjalizujących się w handlu, produkcji i sprzedaży części do starych aut. Jedne skupiają się na jednej lub kilku markach, inne oferują opony, jeszcze inne radia (np. www.autoradio-wagner.de). Części do bardziej popularnych samochodów (w Polsce to Syreny, Fiaty, Warszawy itp.) są ciągle dostępne na giełdach czy aukcjach internetowych. Radzimy zaczynać właśnie od popularnych modeli - używania i naprawiania starego auta trzeba się nauczyć.
Opony do staroci
Kiedyś koła były wysokie i wąskie - dokładnie odwrotnie niż teraz. W normalnym sklepie nie ma już nawet co liczyć na opony do Syreny. Jednak wraca stare! W Niemczech funkcjonują firmy zajmujące się sprzedażą opon do starych aut, także z białym bokiem. Również w Polsce pojawiają się takie opony, sprowadzane na zamówienie przez małe firmy z Niemiec.
Lepiej jednak skontaktować się z niemiecką hurtownią osobiście, bo taniej. Zabytkowe ogumienie jest drogie. Za jedną oponę zapłacimy 1000 zł, a nawet więcej. Może z czasem będą tańsze, gdyż np. firma Michelin uruchomiła produkcję krótkich serii starych rozmiarów. Zajrzyjcie na www.oldtimer-reifen.com lub www.oldtimerreifen-moeller.de.
Polskie auta
Jazda 30-, 40-letnim autem, a także jego odbudowa, w polskich warunkach jest najłatwiejsza w przypadku aut produkowanych kiedyś w Polsce. Sporo części mechanicznych dostępnych jest jeszcze w sklepach wyspecjalizowanych w obrocie artykułami do Fiatów, Polonezów itp.
Największy problem stanowią blachy i elementy wnętrza, emblematy itp. Dość dużo ofert jest dostępnych na www.allegro.pl. W praktyce właściciele takich aut często gromadzą części na zapas, co ułatwia ich użytkowanie.
Zachodni klasyk
Dla autoryzowanych serwisów niektórych marek, np. BMW czy Mercedesa, auta z lat 70. to młode auta. Ceny usług są zaporowe, ale o części warto pytać - do niektórych aut dostępne są jeszcze prawie wszystkie. Osoby znające języki obce mogą korzystać z serwisów internetowych, np. www.opel-classicparts.com, www.mbgtc.com, www.bmw-oldtimer.net itp.
Prawdziwy oldtimer
Chcesz mieć prawdziwego oldtimera? Musisz mieć dużo pieniędzy, przyda się też znajomość języków obcych. O części do niemieckich aut najlepiej pytać w Niemczech, do angielskich - w Wielkiej Brytanii. Ogłoszeń sprzedaży, a także firm dorabiających elementy warto szukać w zagranicznych gazetach przeznaczonych dla fanów zabytkowych aut lub w internecie, gdzie ogłaszają się specjalistyczne firmy. Jest ich coraz więcej, warto zajrzeć np. na http://www.niemoeller.de (części do Mercedesów), http://www.limora.com (głównie auta brytyjskie).
Tu znajdziecie pełne archiwum "Auto Świata". Polecamy.











































~simon-s82010-12-30 16:45
Potwierdzam, że najlepiej jest kupować częsci do starych samochodów za granica. Potrzebowałem klocki hamulcowe do mojego Bentley Eight ( www.imprialcars.pl ) z 87 roku i w Polsce nawet mocnoreklamujące sie firmy rzekomo specjalizujące się w brytyjskiej motoryzacji nawet 2 tygodnie nie mogły odpowiedzieć na prosty e-mail, holenderskie Brabocars potrzebowało 15 minut aby skompletować zamówienie, potwierdzić cenę i podac nr. listu przewozowego i kuriera i jeszcze bez łaski dało rabat od cennika na stronie. to się nazywa biznes..
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!