Autostrada A4 na odcinku pomiędzy Katowicami i Krakowem jest płatna. Zarządza nią prywatny koncesjonariusz, który kilka miesięcy temu zadecydował o podniesieniu wysokości opłat za przejazd.
Autostrada A4 Katowice - Kraków nie jest objęta systemem e-Toll. Dlatego kierowcy muszą stać w kolejkach na bramkach autostradowych lub skorzystać z odrębnego systemu lub aplikacji do wniesienia opłaty za przejazd.
Autostrada A4 Katowice - Kraków i podwyżka opłat, ile kosztuje przejazd?
Koncesjonariusz 60-kilometrowego odcinka autostrady, firma Stalexport Autostrada Małopolska S.A. zadecydował o podwyżkach, argumentując . Obecnie autostrada A4 Katowice – Kraków należy do najdroższych odcinków płatnych dróg w Polsce.
Od 4 lipca br. kierowcy samochodów osobowych muszą zapłacić po 13 zł na każdym punkcie poboru opłat – w Mysłowicach i w Balicach. Przejazd całym odcinkiem kosztuje łącznie 26 zł. Przejazd samochodem ciężarowym według nowego cennika kosztuje teraz 80 zł. Jedynie przejazd motocyklem nie uległ zmianie – wynosi 6 zł na każdej bramce.
Od 4 lipca 2022 roku opłaty za przejazd autostradą A4 Katowice – Kraków wzrosły: w przypadku aut osobowych o 2 zł, a przypadku większych pojazdów o 5 zł.
Autostrada A4 Katowice - Kraków, kiedy koniec koncesji?
GDDKiA od początku sprzeciwiała się podwyżkom opłat za przejazd autostradami, ale na razie nie może nic z tym zrobić. Jak się okazuje, ten stan nie będzie trwał wiecznie, bowiem w 2027 roku koncesja na odcinek autostrady pomiędzy Katowicami i Krakowem wygasa. Tym samym droga stała się poważnym obiektem zainteresowania ze strony polityków partii rządzącej.
poinformował minister infrastruktury Andrzej Adamczyk w rozmowie z telewizją Polsat News.
Autostrada A4 Katowice - Kraków, będzie dodatkowy pas ruchu
To jeszcze nie koniec planów wobec autostrady A4 na tym odcinku. Szef resortu infrastruktury zdradził, że w planach jest rozbudowa tej trasy o dodatkowy pas ruchu w każdą stronę.
dodał minister Adamczyk.
Minister odpowiedział również na pytania dotyczące wprowadzenia dodatkowych opłat na istniejących autostradach. To kwestia, która interesuje wielu kierowców w naszym kraju.
– powiedział Andrzej Adamczyk.