Reklama

Autostrada A1 na ponad 16-kilometrowym odcinku Pyrzowice-Piekary Śląskie będzie remontowana. Powód? Każdy, kto jechał tym fragmentem trasy, z pewnością zachodził w głowę: co z tą drogą jest nie tak, że samochód podskakuje niczym na polnych wykrotach?

Szczególnie, że niewiele pomaga zwolnienie poniżej obowiązującego tam ograniczenia prędkości do 110 km/h. Podobny problem dotyczy 300-metrowego odcinka drogi S1 w rejonie węzła Pyrzowice.

Autostrada A1 na Śląsku do remontu, co jest przyczyną uszkodzeń?

Co jest przyczyną deformacji nawierzchni i w jaki sposób przeprowadzić jej naprawę? GDDKiA postanowiła rozwiązać zagadkę. Odpowiedzi na te pytania ma udzielić firma, której oferta będzie najkorzystniejsza w przetargu na wykonanie ekspertyzy technicznej infrastruktury drogowej i obiektów inżynierskich w tym rejonie. Ponadto zwycięzca opracuje program naprawczy i dokumentację projektową dla naprawy autostrady A1 Pyrzowice-Piekary Śląskie. Do tej pory felerny odcinek w ramach gwarancji naprawiał poprzedni wykonawca (konsorcjum firm Budimex i Mostostal Warszawa). Gwarancja wygasła, a problem pozostał.

Reklama

Remont autostrady A1 ruszy w 2025 roku

Drogowcy zakładają, że sprawne przeprowadzenie postępowania przetargowego pozwoli podpisać umowę na przełomie 2022 i 2023 roku. – W przypadku realizacji całego zakresu zamówienia, zakończenie prac projektowych przewidujemy w I kwartale 2024 r. Umożliwi to ogłoszenie przetargu na wykonanie robót w 2024 r. z planowanym terminem rozpoczęcia realizacji robót naprawczych na początku 2025 roku – podała GDDKiA.

Wykonawca w ekspertyzie technicznej ma rozwikłać przyczynę pofałdowania autostrady oraz wskazać sposób naprawy. Musi także zdobyć wszelkie decyzje administracyjne, opracować dokumentację przetargową, uczestniczyć w przygotowaniu odpowiedzi na pytania zainteresowanych przeprowadzeniem prac naprawczych, a także pełnić nadzór autorski.

Ponad 50 odwiertów geologicznych w autostradzie A1

GDDKiA wskazuje, że w 2021 roku razem z naukowcami przeprowadziła działania rozpoznawcze, które miały pomóc w określeniu zakresu ekspertyzy technicznej infrastruktury drogowej i obiektów inżynierskich oraz opracowania programu naprawczego.

Wykonano ponad 50 odwiertów do badań geologicznych. Zbadano również szczelność i stan techniczny kanalizacji deszczowej. Zrobiono także wykopy odkrywkowe pasa rozdziału, jezdni, podbudowy, warstwy mrozoochronnej oraz zasypek kanalizacji. Do tego przeprowadzono pomiary ugięć sprężystych aparatem FWD. Analiza pobranych próbek i wyniki pozostałych badań geotechnicznych zostaną przekazane firmie wyłonionej w przetargu na wykonanie opracowania technicznego remontu nawierzchni.

Naukowcy wskazali przyczynę pofałdowania A1

Naukowcy Politechniki Śląskiej w swojej ekspertyzie jako przyczynę nierówności wskazują pęcznienie jednego z materiałów użytych w konstrukcji drogi.

Z kolei wykonawca A1 ostrzegał, że autostrada została tam zbudowana na terenach górniczych. Na niektórych odcinkach konieczne było wzmocnienie podłoża oraz montaż elektronicznego systemu pomiaru przemieszczeń. W miejscach tzw. anomalii gruntowych należało wypełnić pustki i zapadliska po wcześniejszej eksploatacji górniczej.

Największe nierówności nawierzchni tego odcinka znajdują się w miejscach, w których autostrada poprowadzona jest po nasypach. Podobny problem pojawił się w ostatnich latach na zarządzanym przez lokalny samorząd fragmencie Drogowej Trasy Średnicowej w Zabrzu; przeprowadzono tam już część prac gwarancyjnych.

Autostrada A1 Pyrzowice-Piekary Śląskie powstała na terenach górniczych

Zgodnie z ustaleniami dwóch zespołów badawczych - naukowców Politechniki Śląskiej oraz Akademii Górniczo-Hutniczej, na DTŚ w Zabrzu winna okazała się użyta w podbudowie mieszanina odpadów pochodzących z górnictwa oraz popiołu fluidalnego - produktu ubocznego procesu spalania w elektrowniach. Anhydryt znajdujący się w popiele uległ przeobrażeniom, w wyniku którego doszło do krystalizacji ettringitu i gipsu. Wówczas objętość materiału zaczęła wzrastać - nawet kilkunastokrotnie. Materiał wypełnia wolne przestrzenie, a następnie prowadzi do naprężeń w bezpośredniej podbudowie drogi i w rezultacie powoduje wybrzuszenia.

Budowa tego odcinka autostrady A1 rozpoczęła się w 2009 roku, a kierowcy z nowej trasy skorzystali w czerwcu 2012 roku.