Dziennik Gazeta Prawana logo

Hulajnogą po jezdni? Czemu nie

13 września 2021, 20:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
COVID-19 koronawirus pandemia hulajnoga hulajnogi wypożyczalnia Lime
<p>Hulajnogi do wynajęcia na minuty w centrum Warszawy</p>/dziennik.pl
Ministerstwo Infrastruktury nie będzie legalizowało jazdy na hulajnodze po jezdni, gdzie prędkość przekracza 30 km/h – zapewniał wiceminister Rafał Weber podczas trzeciego czytania ustawy o e-hulajnogach.

Jednak z obowiązującej od 20 maja ustawy wcale to nie wynika. Gdy dopuszczalny limit na drodze jest wyższy, prawo rzeczywiście pozwala na jazdę chodnikiem (gdy nie ma ścieżki rowerowej). Natomiast nie ma żadnego przepisu, który wprost zabraniałby kierującemu elektryczną hulajnogą korzystać w takim przypadku z jezdni. 

Co więcej, gdyby interpretować przepisy według intencji MI, oznaczałoby to brak legalnej możliwości poruszania się takimi pojazdami poza miastami, gdzie brakuje nie tylko dróg dla rowerów, ale nawet chodników. A tym samym nie ma możliwości dojeżdżania na e-hulajnodze do parkingów P&R czy stacji kolejowych.

CZYTAJ WIĘCEJ WE WTORKOWYM WYDANIU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj