Po wycofaniu się przez rząd z podwyżki opłaty paliwowej nie jest jasne, w jaki sposób miałyby zostać sfinansowane potrzebne modernizacje dróg lokalnych. Po nich odbywa się mniejsza część ruchu niż po krajowych, ale pod względem długości stanowią prawie 90 proc. tras w Polsce. Problem jest z ich bieżącym utrzymaniem, które kuleje, przyspieszając degradację. Eksperci twierdzą wręcz, że kolejne rządy celowo nie definiują standardu utrzymania dróg samorządowych. To zwalnia ich zarządców z obowiązku przeprowadzania kosztownych napraw, na które duża część samorządów po prostu nie ma pieniędzy.
– potwierdza adwokat Piechota Bartosz, partner w kancelarii Röhrenschef. –– wyjaśnia.
–– dodaje Marcel Klinowski, szef zespołu ds. transportu Stowarzyszenia Republikanie.
Jak podkreśla ekspert, w przypadku autostrad takie regulacje zostały przyjęte. Znajdują się one w rozporządzeniu ministra infrastruktury z 16 stycznia 2002 r. w sprawie przepisów techniczno-budowlanych dotyczących autostrad płatnych.
– mówi Szymon Huptyś, rzecznik Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa (MIB).
Od strony prawnej wygląda to w ten sposób: – – tłumaczy Piotr Świątecki z Kancelarii Senatu, ekspert prawa transportowego.
Efektem ubocznym jest degradacja jakościowa lokalnych dróg, za którą może iść zagrożenie dla bezpieczeństwa. Marcel Klinowski podkreśla, że stan odcinków, którymi zarządzają samorządy, jest znacznie gorszy niż krajowych.
Piotr Świątecki twierdzi, że niezadowalający stan techniczny dróg samorządowych wynika często z tego, że duża część z nich została zbudowana kilkadziesiąt lat temu przy założeniu wielokrotnie mniejszego obciążenia ruchem. Ekspert zwraca jednak uwagę na to, że wydanie dziś dodatkowych przepisów technicznych sprawy wcale by nie rozwiązało. – – komentuje.
Zdaniem ekspertów skala zaległości inwestycyjnych na drogach samorządowych jest porażająca. – mówi Adrian Furgalski z zarządu Zespołu Doradców Gospodarczych "Tor".
Jak wynika z raportu NIK z 2014 r., ponadto 80 proc. samorządów nie wywiązywało się z obowiązku okresowej oceny stanu zarządzanych przez nie dróg, a ponad połowa samorządów nie ma opracowanych planów rozwoju sieci drogowej.