Przekonywała też, że "wszędzie w Europie, gdzie są bramki, tam są korki". I podała przykład Chorwacji, gdzie te mają sięgać 10-12 km.
- tłumaczyła przy tym Elżbieta Bieńkowska.
Dlatego też - jej zdaniem - nie należy się teraz skupiać na rozbudowie systemu bramek, ale na zmianie systemu poboru opłat. Ten - jak mówiła - powinien być opracowany jak najszybciej we współpracy ze wszystkimi koncesjonariuszami autostrad w Polsce.
Pierwszy etap budowy obwodnicy Gdowa na drodze wojewódzkiej 967 kosztował blisko 40 mln zł. 29 mln zł pochodziło z środków UE w ramach Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego 2007-2013, a 11 mln zł z budżetu województwa.
Na wypowiedź Bieńkowskiej natychmiast zareagował Twitter.
Wicepremier Bieńkowska wyjaśniła ciemnemu ludowi zasady funkcjonowania autostrad:"gdzie są bramki,tam są korki". Sorry, taki mamy klimat;-))
— Joanna Senyszyn (@Joanna_Senyszyn) sierpień 3, 2014
Trawestując klasyka: Korek ma to do siebie, że powstaje, a potem spływa do Warszawy.
— Michał Majewski (@MajewskiMichal) sierpień 3, 2014
"@wyborcza_biz: Bieńkowska: gdzie są bramki, tam są korki. https://t.co/YUMsZ80idx" Sorry, takie mamy autostrady :)
— Robert Gwiazdowski (@RGwiazdowski) sierpień 3, 2014