Dziennik Gazeta Prawana logo

Co zabija Polaków na drogach? Oto riposta po szokującym raporcie

24 maja 2011, 16:06
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Co zabija Polaków na drogach? Oto riposta po szokującym raporcie
Inne
Najnowszy raport Najwyższej Izby Kontroli nie zostawia suchej nitki na poczynaniach gabinetu Donalda Tuska. Bolesne baty dostały się za coś, czego tak naprawdę... nie ma. Teraz politycy PO ripostują NIK...

Jak wynika z opublikowanego w ubiegłym tygodniu raportu Najwyższej Izby Kontroli, w wypadkach drogowych ginie w Polsce dwa razy więcej osób niż w Unii Europejskiej. W opinii NIK dzieje się tak głównie z powodu złego stanu technicznego dróg, a radykalna poprawa bezpieczeństwa może nastąpić po wybudowaniu sieci autostrad i dróg ekspresowych.

>>>Co mówi raport NIK o polskich drogach?

Zdaniem przewodniczącej Parlamentarnego Zespołu ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego posłanki Beaty Bublewicz (PO), raport NIK zbyt płytko traktuje problematykę bezpieczeństwa na drogach. "Zapomniano tutaj o tym, co najważniejsze, czyli triadzie człowiek - pojazd - droga. 90 proc. wszystkich wypadków w Polsce ma miejsce na drogach jednopasmowych. Przez najbliższe lata nic nie zmieni tego stanu. Mimo że obecnie buduje się najwięcej dróg od lat (...), to wciąż przed nami setki tysięcy kilometrów do modernizacji i przebudowy. Nasuwa się pytanie, co robić, by podnieść poziom bezpieczeństwa na drogach, mając taką sytuację" - mówiła posłanka.

1845681-shutterstock-63952474.jpg
Posłowie wiedzą lepiej - to nie drogi zabijają Polaków

Poseł Janusz Piechociński (PSL) twierdzi, że nie należy zdejmować odpowiedzialności za wypadki z uczestników ruchu. "To człowiek decyduje, czy przepisy ruchu drogowego będą stosowane - on podejmuje decyzję o sposobie załadunku i przewozie ładunków" - mówił Piechociński. Dodał, że największą inwestycją w bezpieczeństwo ruchu drogowego powinno być podnoszenie świadomości korzystających z dróg.

Ekspert rynku transportowego Adrian Furgalski, który został zaproszony na konferencję, przywołał przykłady Francji i Niemiec, gdyż w tych państwach są rozwinięte sieci dobrych dróg, a jednak decydują się one ograniczać dozwoloną prędkość. "Nawet na najlepszych drogach prędkość zabija" - podkreślał ekspert.

Jego zdaniem raport NIK jest populistyczny i "daje kierowcom alibi", bo zdejmuje z nich odpowiedzialność za zachowania na drogach. Ponadto Furgalski pytał, jak do stanu dróg ma się problem z pijanymi kierowcami i czy wypadki przez nich spowodowane też są tego efektem.

dziura_accex_1554832.jpg
Posłowie wiedzą lepiej - to nie drogi zabijają Polaków

Prezes Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego Bartłomiej Mokrzycki zwracał uwagę, że choć z wieloma tezami raportu NIK nie można dyskutować, to jednak ma nadzieję, że "kolejne raporty, które NIK sporządzi, będą bardziej rzetelne, bardziej kompletne i będą powstawały także przy udziale organizacji pozarządowych".

Rzecznik NIK Paweł Biedziak powiedział, że Izba nigdy nie negowała wpływu kierowców na wypadki drogowe. "Lektura raportu pozwala każdemu uważnemu czytelnikowi zauważyć, że jako jedną z ważnych przyczyn wypadków Izba wskazuje dramatyczne braki w wyszkoleniu kierowców" - powiedział.

Dodał, że zdaniem NIK szansa na radykalny spadek liczby ofiar śmiertelnych w wypadkach drogowych jest ściśle związana z powstawaniem nowych dróg ekspresowych i autostrad, ponieważ na takich drogach dochodzi zdecydowanie rzadziej do najgroźniejszych wypadków.

7992852-.jpg
Posłowie wiedzą lepiej - to nie drogi zabijają Polaków

"Najwięcej ofiar pochłaniają, bowiem zderzenia czołowe i boczne, do których dochodzi najczęściej na drogach, gdzie pojazdy mijają się na jednej jezdni, nadjeżdżając z przeciwnych kierunków oraz włączając się do ruchu z bocznych dróg, w sposób niegwarantujący bezkolizyjności. W tym właśnie podstawowym sensie NIK wskazała, że poprawa stanu infrastruktury drogowej jest kluczowa dla spadku liczby ofiar śmiertelnych w wypadkach drogowych. Obok tego ważny dla bezpieczeństwa kierowców jest stan dróg już zbudowanych. Te z dziurami, koleinami i pęknięciami w oczywisty sposób przyczyniają się do wielu wypadków i kolizji" - stwierdził rzecznik.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj