Dziennik Gazeta Prawana logo

Uwaga! Oto nowe kary dla kierowców

3 stycznia 2011, 15:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Uwaga! Oto nowe kary dla kierowców
Inne
O 3,4 procent niższa, będzie w 2011 roku, podstawowa opłata karna za brak komunikacyjnego OC. Właściciel auta bez OC zapłaci inną kwotę niż w 2010 roku - wynika z ustaleń Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.

Pojazdy bez ważnej polisy komunikacyjnej OC nie mają prawa jeździć po polskich drogach, a jeżeli tak się dzieje - to jest to nielegalne. Wysokość opłat karnych za brak tego ubezpieczenia ustalana jest na dany rok kalendarzowy i uzależniona jest od wysokości kursu euro.

Opłata karna za brak ubezpieczenia komunikacyjnego OC w 2011 roku wynosi 1980 zł za samochód osobowy, 3170 zł za brak OC w przypadku ciężarówki i autobusu oraz 400 zł za pozostałe pojazdy.

Z szacunków Funduszu wynika, że po polskich drogach może jeździć około 200 tysięcy pojazdów bez ważnego OC. Do kontroli tych obowiązkowych polis zobowiązane są: Policja, organy właściwe w sprawach rejestracji pojazdów, Straż Graniczna, organy celne oraz Inspekcja Transportu Drogowego.

Najwięcej zgłoszeń do UFG (około 70 proc.) napływa od Policji. W ciągu pierwszych dziesięciu miesięcy 2010 roku Policja przesłała do Funduszu prawie 33 tysiące takich , czyli o blisko 40 procent więcej niż rok wcześniej.

"Dzięki przeprowadzonym usprawnieniom w bazie danych o polisach OC, coraz częściej przeprowadzamy też własne kontrole" - mówi Elżbieta Wanat-Połeć, prezes Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. "Na przykład osoby, które według danych Ośrodku Informacji UFG - mają przerwę w ubezpieczeniu tego samego auta - proszone są przez fundusz, o okazanie ważnej polisy OC lub zapłatę kary za jej brak."

Kara to nie jedyna konsekwencja braku OC. Spowodowanie wypadku nieubezpieczonym pojazdem powoduje dalsze skutki finansowe dla jego właściciela. Zarówno on jak i sprawca wypadku muszą zwrócić UFG odszkodowanie, które fundusz wypłaci ofiarom tego zdarzenia.

UFG prowadzi łącznie około 18 tysięcy postępowań o zwrot wypłaconych odszkodowań. Średnia wartość takiej szkody to 10 tysięcy złotych. Jednak rekordzista ma do zwrotu prawie 700 tys. złotych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Własne
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj