Reklama

Poważny wypadek drogowy miał miejsce około godziny 5.40. Autobus zjechał z drogi i wpadł do rowu przy autostradzie. Kilka osób zginęło, kilkudziesięciu pasażerów jest rannych - powiedział AFP rzecznik chorwackiej policji Marko Muric. W pierwszym komunikacie nie podał konkretnej liczby rannych. - To obcokrajowcy - dodał Muric mówiąc o ofiarach zdarzenia.

Chorwackie media podały liczbę ofiar

Chorwacka agencja HINA poinformowała o 11 zabitych i wielu rannych. Potem liczby te wzrosły, Ostatecznie poinformowano, że zginęło 12 osób, ranne zostały 32 osoby,

Reklama

Rzecznik MSZ: Wszystkie ofiary to Polacy

Wszystkie ofiary wypadku polskiego autobusu w Chorwacji to polscy obywatele - powiedział rzecznik MSZ. Kluczowym zadaniem polskiego konsula i wicekonsula, obecnych na miejscu wypadku polskiego autokaru w Chorwacji, jest współpraca ze służbami chorwackimi w akcji ratunkowej, identyfikacyjnej i działaniach pomocowych dla naszych obywateli - dodał rzecznik MSZ Łukasz Jasina.

Premier: Jest wielu zabitych i rannych

Premier Chorwacji zapewnił mnie o pełnym wsparciu chorwackich służb medycznych - powiedział premier. Szef rządu dodał, że na jego polecenie na miejsce wypadku udaje się minister zdrowia Adam Niedzielski, wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz, a także medycy i psychologowie. Szef rządu dodał, że pojazdem podróżowali pielgrzymi do Medjugorie.

Prezydent: Podejmujemy wszelkie możliwe działania

We współpracy z chorwackimi służbami ratowniczymi i władzami podejmujemy wszelkie możliwe działania, aby pomóc naszym rodakom; rodzinom ofiar wypadku autokaru w Chorwacji składam wyrazy współczucia - powiedział prezydent Andrzej Duda.

Chorwackie media: Nie są znane przyczyny tragedii

"Ranni w wypadku polskiego autokaru w Chorwacji trafili do szpitali w Zagrzebiu i Varażdinie" - podał w sobotę chorwacki portal Total Croatia News, powołując się na lokalną straż pożarną. Informację tę potwierdził szef lokalnej straży pożarnej Żeljko Nagy. Zaznaczył, że rannych przewieziono do szpitali karetkami i podkreślił, że nie wie, w jakim stanie są poszkodowani.

Ostatecznie - jak podał wiceszef MSZ Marcin Przydacz - "osoby ranne w wypadku autokaru w Chorwacji trafiły do pięciu szpitali - w tym w trzech w Zagrzebiu. Część osób jest w stanie ciężkim; są też takie osoby, które są w stanie komunikatywnym" - poinformował.

Reklama

Nagy przekazał, że wszystkie osoby wydobyto z autokaru. Przyczyna wypadku nie jest znana. Media, powołując się na świadków, podały, że przyczyną mogło być zmęczenie kierowcy.

Chorwacki dziennik "Jutarnji list" opublikował nagranie z przydrożnej kamery, która zarejestrowała przejazd autokaru na kilka minut przed wypadkiem. Nie widać na nim niczego, co wskazywałoby na późniejszą utratę kontroli nad pojazdem przez kierowcę. Chorwackie służby rozpoczęły usuwanie z autostrady wraku autokaru.

Ziobro: Poleciłem wszcząć śledztwo

"Poleciłem, by w związku z katastrofą Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo z art. 173 par. 3 Kodeksu karnego" - napisał minister sprawiedliwości na Twitterze. Przepis ten przewiduję karę pozbawienia wolności od lat 2 do 12 dla sprawcy katastrofy w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, której następstwem jest śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu wielu osób. Zbigniew Ziobro wyraził też najgłębsze wyrazy współczucia dla rodzin ofiar tragicznego wypadku.

MSZ uruchamia specjalną infolinię

Ambasada RP w Zagrzebiu uruchomiła infolinię + 385 148 99 414, pod którą członkowie rodzin ofiar wypadku autokaru w Chorwacji mogą uzyskać informacje - podało w sobotę Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

Kondolencje chorwackiego premiera

Poszkodowanym w wypadku polskiego autokaru w Chorwacji udzielana jest pomoc, zaangażowano wszystkie służby - zapewnił w sobotę chorwacki premier Andrej Plenković. Polityk złożył kondolencje bliskim ofiar.

Ministrowie: Robimy, co możliwe by pomóc rodakom

Robimy co możliwe, by pomóc naszym rodakom - zapewniła w sobotę minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg. Medycy Zespołu Pomocy Humanitarno-Medycznej wylatują do Chorwacji, by nieść pomoc rannym i przygotować transport do kraju - podkreślił szef KPRM Michał Dworczyk. Będziemy robić wszystko, aby pomagać rodzinom ofiar wypadku w Chorwacji - powiedział minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Minister oraz szefowa prezydenckiej kancelarii Grażyna Ignaczak-Bandych złożyli kondolencje bliskim osób, które zginęły w katastrofie autobusu.

Oświadczenie szefa chorwackiego MSZ

Chorwacja solidaryzuje się z Polską i jej obywatelami w obliczu tragicznego wypadku polskiego autokaru, do jakiego doszło na autostradzie A4 - przekazał w sobotę szef MSZ Chorwacji Gordan Grlić Radman.

Premier Ukrainy składa kondolencje

"Ze smutkiem przyjąłem wiadomość o tragicznym wypadku polskiego autokaru w Chorwacji. Składam najszczersze wyrazy współczucia rodzinom ofiar oraz całemu Narodowi Polskiemu" - napisał w mediach społecznościowych premier Ukrainy Denys Szmyhal.

MSZ podaje szczegóły pielgrzymki

Rzecznik MSZ poinformował, że była to pielgrzymka organizowana przez Biuro Bractwa św. Józefa, która wyjechała wczoraj z Częstochowy do Medjugorje, znanego ośrodka maryjnego w Bośni i Herzegowinie. Wśród pielgrzymów było trzech księży, sześć zakonnic. Reszta to głównie świeccy pielgrzymi z okolic Sokołowa, Konina i podradomskiej Jedlni, czyli głównie z obszaru województwa mazowieckiego. Ale wszystkie te sprawy będziemy się starali w ciągu najbliższych kilku godzin zweryfikować - zaznaczył rzecznik MSZ.

Resort infrastruktury: Pojazd miał ważne badania

Pojazd został wyprodukowany w 2011 r., był zarejestrowany w Polsce i posiadał wszystkie wymagane prawem przeglądy, badanie techniczne zostało wykonane w czerwcu br. i było ważne do 13 grudnia 2022 r. - poinformował resort infrastruktury w komunikacie zamieszczonym na Twitterze.

Jak podkreśliło ministerstwo, więcej informacji o przebiegu wypadku będzie można uzyskać po analizie urządzeń rejestrujących, obecnych w autobusie. Polskie służby, w tym Inspekcja Transportu Drogowego pracują, aby ustalić przyczyny wypadku i upewnić się, że takie wypadki nie będą się zdarzały w przyszłości - zaznaczyło ministerstwo. Złożono też wyrazy głębokiego współczucia rodzinom ofiar.

"Przebywający w Chorwacji polscy policjanci przyjechali na miejsce sobotniego wypadku autokaru wiozącego do Medjugorje polskich pielgrzymów" - poinformowało chorwackie MSW. Funkcjonariusze przebywają w Chorwacji w ramach projektu "Bezpieczny turystyczny kierunek". "Policjanci są już w Varażdinie na północy kraju, gdzie pomagają chorwackim funkcjonariuszom w komunikacji z poszkodowanymi w wypadku polskimi pielgrzymami" - podano w oświadczeniu resortu spraw wewnętrznych.

Policja: Ustaliliśmy pełną listę uczestników wyjazdu

W rozmowie z TVN24 rzecznik Komendy Głównej Policji przekazał, że w Chorwacji na miejscu wypadku polskiego autokaru jest 12 polskich policjantów. Oni przebywają tam w związku ze zwiększonym ruchem turystycznym obywateli Polski, jaki mamy co roku w okresie wakacyjnym. Decyzją Komendanta Głównego Policji zostali teraz skierowani do dyspozycji służb chorwackich, aby udzielać wszelkiej możliwej pomocy zarówno polskim obywatelom, jak i służbom chorwackim w wyjaśnieniu okoliczności tego zdarzenia - wyjaśnił Ciarka.

Dodał, że w międzyczasie polscy policjanci ustalili dane przewoźnika, organizatora i pełną listę osób, które wyjeżdżały z Polski do Chorwacji. Te dane zostały przekazane stronie chorwackiej. To są bardzo ważne informacje by m.in. ustalić, czy te osoby znajdują się w szpitalach i jaki jest ich stan. - zwrócił uwagę Ciarka.

Gdzie miał miejsce wypadek?

Do wypadku doszło na autostradzie A4, w położonym na północ od Zagrzebia regionie varażdińskim, między miejscowościami Jarek Bisaszki i Podvorec. Autobus jechał w kierunku Zagrzebia - przekazała agencja HINA.