Nissan i Orlen jadą z prądem. Japońska marka dostarczyła państwowemu koncernowi dziewięć egzemplarzy elektrycznego modelu LEAF. Auta mają pomóc w codziennych obowiązkach służbowych pracowników firmy paliwowej.

Samochody zostaną też oznakowane tak, by informowały o stacjach ładowania pojazdów elektrycznych pod marką PKN ORLEN.

– Do wszystkich projektów podchodzimy kompleksowo. Wzbogacenie naszej floty o samochody elektryczne traktujemy jako uzupełnienie przyjętej strategii rozwoju elektromobilności – powiedział Jarosław Dybowski, dyrektor wykonawczy PKN ORLEN ds. Energetyki. – Jej pierwszym etapem jest plan budowy infrastruktury ładowania pojazdów elektrycznych. Do końca 2019 roku pod marką ORLEN powstanie 50 stacji ładowania samochodów elektrycznych. Docelowo liczba ta wzrośnie do 150 – wyliczył.

Nissan liczy, że kolejne sztuki tego e-auta już niedługo wzbogacą floty innych dużych firm czy spółek państwowych.

Nissan LEAF najpopularniejszym autem elektrycznym

Japończycy ogłosili też, że nowy Nissan LEAF e+ 3.ZERO Limited Edition wyposażony w akumulator o pojemności 62 kWh (moc 217 KM i 385 km na jednym ładowaniu) znika w Europie jak ciepłe bułki. Producent zebrał już ponad 3 tys. zamówień. W ocenie analityków, daje to japońskiej marce szansę na pobicie kolejnego rekordu sprzedaży w 2019 roku, po udanym 2018 roku.

Liderem jest obecnie Norwegia, na którą przypada prawie połowa z 3000 zamówionych egzemplarzy. W ubiegłym roku LEAF był tam najlepiej sprzedającym się samochodem osobowym.

Także Nissan LEAF 3.ZERO wyposażony w akumulator 40 kWh kusi kierowców.

LEAF to nie tylko samochód elektryczny "spalający" prąd - w aucie przewidziano też układ przesyłania energii w obu kierunkach. W efekcie po podłączeniu do ładowarki Vehicle-to-Grid pojazd będzie mógł przez pewien czas zasilać dom lub biuro.

Oba modele LEAF 3.ZERO charakteryzują się bogatym wyposażeniem standardowym i nowym systemem multimedialnym NissanConnect, a także systemami e-Pedal i ProPILOT.

Technologia e-Pedal to dla wielu kierowców zupełna nowość. Rozwiązanie to umożliwia przyspieszanie, zwalnianie i zatrzymywanie samochodu jedynie przy użyciu pedału przyspieszenia. Dzięki temu jazda staje się niezwykle płynna i komfortowa, jednocześnie zapewniając kierowcy maksymalną kontrolę nad pojazdem.

System ProPILOT zapewnia utrzymywanie zadanej prędkości i odległości od poprzedzającego pojazdu, a ponadto umożliwia zatrzymywanie i ponowne ruszanie oraz utrzymywanie samochodu pośrodku pasa ruchu podczas jazdy zarówno z większą prędkością, jak i przy dużym natężeniu ruchu.

Utrzymujący się na wysokim poziomie popyt zapewnił Nissanowi LEAF pierwsze miejsce w rankingu najpopularniejszych samochodów elektrycznych w całej Europie w 2018 roku, z ponad 40 tys. egzemplarzami sprzedanymi na Starym Kontynencie. LEAF pozostaje też najlepiej sprzedającym się e-autem na świecie - od premiery w 2010 roku sprzedano już ponad 380 tys. sztuk.