Dziennik Gazeta Prawana logo

Wydrukuj sobie samochód. Tak wygląda przyszłość motoryzacji

16 grudnia 2012, 16:19
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
korek samochody auto
korek samochody auto/Shutterstock
Fabryki przyszłości będą korzystać z własnych źródeł zasilania, zamkniętych obiegów wody i pracować bez przerwy. I nie montować, ale drukować.

Zakład produkcyjny BMW w Lipsku to jedna z najnowocześniejszych fabryk motoryzacyjnych na świecie. Sercem fabryki jest budynek zaprojektowany przez jedną z największych gwiazd światowej architektury Zahę Hadid we współpracy z projektantem krajobrazu Maxem Grossem. Znajdują się tu biura zarządu zakładu, pomieszczenia techniczne i socjalne oraz dział kontroli jakości. Budynek został tak pomyślany, by proces produkcji – transport nadwozi między poszczególnymi halami – był z niego widoczny. Podświetlone na niebiesko karoserie nowych aut przejeżdżają bezgłośnie na taśmach nad głowami pracowników biurowych i gości fabryki.

Brak podziału na część produkcyjną oraz biurową w myśl projektu jednoczy ludzi zatrudnionych w fabryce, a zarazem bez chwili wytchnienia pokazuje namacalne efekty pracy. Jakość odgrywa kluczową rolę: wyrywkowa kontrola dotyczy każdego elementu auta, wewnętrzne i zewnętrzne audyty obejmują cały proces wytwarzania pojazdu. W fabryce działa laboratorium, które jest centrum ekspertyz jakości. Wyniki jego prac podawane są na tablicy do wiadomości wszystkich pracowników.

– tłumaczy Katarzyna Gospodarek z BMW Group Polska.

Fabryka BMW w Lipsku, w której produkowany jest już co ósmy samochód koncernu (zakład działa nawet przez 24 godzuiny na dobe przez okrągły tydzień), nazywana jest centrum elektromotoryzacji. Dzięki zainwestowaniu 400 mln euro stworzono pierwszą w Niemczech linię produkcyjną pojazdów elektrycznych. Od nowego roku będzie się tu produkować BMW i3 – miejski samochód stworzony na potrzeby komunikacji w wielkich miastach. Rok później rozpocznie się produkcja modelu i8, sportowego samochodu o karoserii z karbonu, napędzanego hybrydowo w technologii eDrive PlugIn.

Inna droga

Nie tylko w BMW, ale również w innych koncernach motoryzacyjnych przyszłość branży jest bardzo związana z ekologicznymi samochodami. Robert Mularczyk z Toyota Motor Poland uważa, że już za 10 lat praktycznie każdy model będzie miał wersję z napędem hybrydowym. Według niego zyskają na znaczeniu auta elektryczne, choć pozostaną małymi pojazdami miejskimi o ograniczonym zasięgu z powodu małej pojemności akumulatorów. Pojawią się natomiast auta napędzane ogniwami paliwowymi, które generują energię elektryczną z reakcji utleniania stale dostarczanego z zewnątrz paliwa. Będą to samochody typu SUV, van i oczywiście cała gama innych dużych pojazdów użytkowych.

Wraz z wprowadzaniem do produkcji ekologicznych samochodów nabiorą też tempa zmiany w samych fabrykach. – Postawiliśmy sobie dwa cele istotne dla produkcji: więcej ekologii i mniej obciążenia dla środowiska. Każdy zakład opracował własny, dostosowany do lokalnych warunków sposób osiągnięcia tych celów do 2018 roku – wyjaśnia Hubert Waltl, członek zarządu marki Volkswagen Samochody Osobowe ds. produkcji i logistyki.

Eksperci z VW już przedstawili rozwiązania wdrożone w ich zakładach mające na celu ochronę zasobów naturalnych. Zakład w Emden wykorzystuje energię geotermalną z największego na świecie pola geotermicznego, która znajduje się pod dnem Morza Północnego, a zakład w Kassel zastosował bardziej efektywną energetycznie powłokę wewnętrzną dla pieców do hartowania w dziale produkcji podzespołów.

Są tacy, którzy uważają, że do tego typu pojęć nie trzeba się przywiązywać. Adam Bazydło, projektant z Centrum Stylu Peugeot w Paryżu, uważa, że o wielkich i skomplikowanych fabrykach z procesami i logistyką przeróżnych materiałów i podzespołów, które potem są przekształcane na matrycach w finalny produkt, zapomnimy szybciej, niż nam się wydaje. – Mrok zapomnienia spowije ogromne hale produkcyjne na obrzeżach miast kryjące ciężką maszynerię i niesamowitą organizację i koordynację godną szwajcarskiego zegarka. Już od pewnego czasu obserwuję zmiany, które zasługują na miano małej rewolucji – mówi.

Ma na myśli drukarki trójwymiarowe. Drukarka 3D to urządzenie niewiele większe niż stojące dziś w biurach wielu firm duże drukarkokopiarki. Różnica polega na tym, że w drukarce trójwymiarowej nie używa się papieru, a specjalny proszek, z którego maszyna powołuje do życia realne przedmioty. Już teraz bez problemu można stworzyć w ten sposób replikę samochodu zabawki, statuetki Oscara, a nawet twarzy człowieka. Ograniczeniem jest jedynie to, że wykorzystywany obecnie sprzęt nie pozwala na tworzenie rzeczy o wielkich gabarytach.

Jak twierdzi Bazydło, technologia już teraz rozwija się w błyskawicznym tempie i gdyby móc ją w najbliższym czasie wykorzystać do produkcji aut, peugeot mógłby być po prostu wydrukowany u najbliższego lokalnego dealera marki. Tyle że aby 3D na dobre zmieniło globalną produkcję, potrzeba czasu. Jednak zdaniem Neila Hopkinsona, doktora z Uniwersytetu z Loughborough, który realizuje projekty badawcze przy użyciu drukarek 3D, w ciągu pięciu lat to się zmieni.

Zamiast drukarek 3D będziemy mieli do czynienia z wielkimi kompleksami trójwymiarowych drukarni, zdolnymi wytwarzać (drukować) z przygotowanych materiałów produkty w tysiącach, a nawet setkach tysięcy sztuk. Wszystko na zlecenie: konkretny wymiar, kolor, kształt. Tym samym automatyzacja posunie się do granic absurdu, a procesy produkcyjne będą na bieżąco monitorowane. – Jednak to człowiek nadal będzie zatwierdzał każdy z etapów takiej produkcji – mówi Mularczyk.

Nowoczesność wypiera człowieka

Tak jest w Lipsku. Jak twierdzi Katarzyna Gospodarek, w zakładzie BMW niezwykle ważna jest przede wszystkim dobrze wyważona struktura zatrudnienia. W doborze rąk do pracy rolę odgrywa nie tylko odpowiednia struktura wiekowa pracowników, ale nawet płeć. Pracę w fabryce, która jawi się jako przybytek dla prawdziwych mężczyzn, mają w odpowiednim procencie zagwarantowaną także kobiety.

Ale nie brakuje głosów, że w przyszłości to człowiek stanie się najbardziej zbędnym ogniwem w procesie produkcyjnym. – – przyznaje Klaudyna Gorzan ze Skoda Auto Polska.

Przypomina, że już dziś filarem sukcesu są przede wszystkim koncepcja i pomysł na wcielenie jej w życie. – – uważa Gorzan. Według niej w przyszłości w fabrykach motoryzacyjnych dużą rolę będzie odgrywała też ekologia. – Ten trend został już wyraźnie zapoczątkowany, a w następnych latach spodziewać się należy jego dalszego rozwoju. W ślad za tym idą przede wszystkim recykling materiałów oraz odzyskiwanie ciepła i wody – mówi Gorzan.

Postępująca globalizacja, lecz także sytuacja rynkowa, która wymusza na koncernach oszczędności, coraz bardziej przybliżają też wizję produkcji samochodów wielu marek pod jednym dachem. – Taka współpraca pomiędzy koncernami może być coraz popularniejsza, ponieważ zapewnia obniżenie kosztów i elastyczne reagowanie na popyt na danym rynku – uważa Magdalena Węglewska z Mazda Motor Poland. Tak będzie w Meksyku, gdzie Mazda od 2015 r. będzie produkować model dla Toyoty. Ale tak już jest choćby w tyskim zakładzie Fiata, w którym – obok włoskich marek – zjeżdża z taśmy również ford k, czy u naszych południowych sąsiadów, u których w jednej fabryce produkuje swoje auta Peugeot, Citroen i Toyota.

Zamiast montowni powstaną hale z potężnymi trójwymiarowymi drukarkami, które będą tworzyły samochody na konkretne zamówienie klienta

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Polska Codziennie
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj