Nowe wcielenie słynnej warszawy nabiera realnych kształtów - z fazy projektu i wizualizacji samochód stał się polakierowanym modelem w skali 1:1. Michał Koziołek w rozmowie z portalem dziennik.pl przyznaje, że nie obyło się bez komplikacji, bo model był budowany całkowicie ręcznie.

Odręczne odwzorowanie bryły auta z rzutów w skali 1:10 do bryły w skali 1:1 to bardzo pracochłonny i skomplikowany proces. Oczywiście, ktoś może powiedzieć, że łatwiej byłoby model wyfrezować, czyli wyciąć komputerowo w bryle styroduru, to trwa szybko... ale czy wtedy uczestniczylibyśmy w tym? Tu chodziło o to, żeby na bieżąco poprawiać model, zobaczyć linie, zmienić szczegóły. Poza tym, to nasze dziecko i chcielibyśmy spędzić każdą minutę przy jego narodzinach - relacjonuje Koziołek.

Młodzi projektanci podkreślają, że prace są na bardzo zaawansowanym etapie. Po roku od rozpoczęcia prac nad projektem, aktualnie jest skończony model w skali 1:1, który został stworzony tylko w celach projektowych i pokazowych.

Równocześnie jednak powstaje też gotowy pojazd - jeśli wszystko dobrze się ułoży w lutym 2014 wykonamy pierwszą jazdę nową warszawą - zdradza nam szef projektu, przyznaje, że auto nie będzie miało jeszcze zrobionego wnętrza i niektórych detali zewnętrznych. 

Wiadomo, że dzisiaj konstruktorzy mają przygotowane prawie całkowicie nadwozie do ściągnięcia pierwszych form zewnętrznych, wstawiony silnik 5.0 V10 (moc 544 KM), zawieszenie, układ hamulcowy i napędowy, koła - 22 cale Lexani Johnson II. Koziołek uściśla, że podzespoły przekazane przez firmę About-S pochodzą z BMW M5.

Wewnątrz królować będzie skóra najlepszej jakości, drewniana wyściółka podłogi i elementy metalowe w formie wydruków 3D. Wszystko na najwyższym poziomie technicznym i zgodnie z trendami. Pojawi się tez wiele ciekawych rozwiązań, jak kamera umieszczona wewnątrz auta, obserwująca wszystko dookoła pojazdu, elektryczny skuter, chowany w specjalnej podłodze pod bagażnikiem, czy wysuwana pneumatycznie szuflada na eleganckie koszule - wylicza projektant z Wrocławia. 

Nowa warszawa, w odróżnieniu do protoplasty, nie będzie produktem masowym. Prezentacja gotowego auta zaplanowana jest na październik 2014 r. Jeśli znajdą się klienci na zakup pojazdu, wtedy w przeciągu 3 lat zostanie wyprodukowanych łącznie 11 sztuk - pierwsza prototypowa nie będzie na sprzedaż. 

Koziołek zapewnia, że kiedy już cały projekt powiedzie się i samochody znajdą swoich nabywców, wówczas uda się zebrać kapitał potrzebny do kolejnego ruchu. 

W pełnej tajemnicy powstają już u nas dwa projekty, które także są na bardzo zaawansowanym etapie. Jednym z nich jest dwuosobowy pojazd elektryczny miejski "dla każdego", o zasięgu około 150 km, prostej budowie technicznej, bardzo efektownym designie i tani w zakupie (ok. 20 tys. zł) i eksploatacji - ujawnia w rozmowie z portalem dziennik.pl Koziołek. 

W tworzeniu projektu "New Warsaw" poza Michałem Koziołkiem, szefem przedsięwzięcia, uczestniczą Michał Puchalski i Adam Mally, studenci Wrocławskiej Architektury oraz Łukasz Myszyński student Wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych, który projektował auto. Za modelowanie i rendering nowej warszawy odpowiada Jacek Śniadecki. Dawid Ozga stworzył grafiki komputerowe. Projekt wspierają Jacek Bodziony i Zbigniew Żelazny.

Poczynania zespołu projektantów i losy nowej warszawy można śledzić na Facebooku - facebook.com/NewWarsaw oraz na stronie www.newwarsaw.com