Reklama
Reklama
Warszawa
Reklama

Już w Polsce! Nowy ford s-max przechytrzy fotoradary? Zdjęcia

25 kwietnia 2015, 16:51
Ford s-max pojawił się na drogach w 2006 roku. W 2010 roku przeszedł modernizację (zmieniony wygląd, pojawiły się nowe silniki). Do dziś producent sprzedał ponad 350 tys. sztuk tego auta, 70 proc. samochodów wyjechało na ulicę w najbogatszej wersji titanium. Ford s-max był notowany na pierwszych miejscach rankingów niezawodności. Nie zmienia to faktu, że 8 lat to kawał czasu w życiu auta na rynku, dlatego do Polski wjeżdża właśnie ford s-max nowej generacji uzbrojony m.in. w rozwiązanie, które pozwala uniknąć mandatów…
Ford s-max pojawił się na drogach w 2006 roku. W 2010 roku przeszedł modernizację (zmieniony wygląd, pojawiły się nowe silniki). Do dziś producent sprzedał ponad 350 tys. sztuk tego auta, 70 proc. samochodów wyjechało na ulicę w najbogatszej wersji titanium. Ford s-max był notowany na pierwszych miejscach rankingów niezawodności. Nie zmienia to faktu, że 8 lat to kawał czasu w życiu auta na rynku, dlatego do Polski wjeżdża właśnie ford s-max nowej generacji uzbrojony m.in. w rozwiązanie, które pozwala uniknąć mandatów… / Ford / James Lipman
Razem z nowym modelem kierowcy w Polsce dostają nowy sposób na uniknięcie wpadki i kosztownych konsekwencji - specjaliści wymyślili sposób na uniknięcie mandatu od drogówki czy fotoradaru. Właśnie w takie rozwiązanie jest uzbrojony nowy ford s-max.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama
Tematy:
silnik ford wyposażenie Ford s-max cena

Powiązane

Reklama

Komentarze (9)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • Gadacz
    2015-04-25 18:51
    Wypozyczylem ten samochod w Niemczech i pojechalem nim do polnocnych Wloch. Na w miare plaskich autostradach zachowywal sie dobrze ale w gorach okazal sie okropnie krowiasty. Ponadto: bardzo kiepski promien skretu. Auto naszpikowane jest elektronika a roznych guzikow, pokretel i wskaznikow jest tyle co w samolocie. To okropnie rozprasza a wiekszosci i tak sie nie uzywa. Zaleta: malo pali jak na dosc spory woz. Konkluzja: nie wydalbym kasy na s-maxa.
    0
    zgłoś
  • ostjan
    2015-04-26 11:59
    Na pierwszym miejscu jest przestrzeganie przepisów, a na drugim dopiero bezpieczeństwo. Jeździłem kiedyś Mercedesem Vito w którym producent dla zapewnienia żywotności silnika elektronicznie zablokował zbyt wysokie obroty silnika. Strachu się najadłem gdy zredukowałem bieg do trójki przy wyprzedzaniu. Mało brakowało, a byłaby czołówka.
    0
    zgłoś
  • gość
    2015-04-26 13:39
    Dobry kierowca ma jeździć bezpiecznie,ma przestrzegać przepisów, a nie przechytrzać policję.
    0
    zgłoś
  • aaa
    2015-04-26 15:55
    Na czym polega to "przechytrzenie"?
    0
    zgłoś
  • jasio z podhala
    2015-04-26 19:37
    W moim golfie obok mnie siedzi moja stara, która odczytuje znaki drogowe i ogranicza prędkość samochodu. Zapewniam, że mnie to urządzenie nic nie kosztuje...
    0
    zgłoś
  • tele-wic
    2015-04-26 19:58
    Taka to zmyślny szkopski wagen.
    0
    zgłoś
  • ostjan
    2015-04-26 21:38
    ~jasio z podhala
    Jak to wytrzymujesz nerwowo?
    0
    zgłoś
  • didier
    2015-04-27 00:18
    co to za wynalazek na mandaty - może fotele "S-max"?...
    0
    zgłoś
  • pacyfista
    2015-04-27 22:06
    Myślałem, że uzbrojono tego Forda w działko małokalibrowe, które wykrywa policajów chowających się w krzakach i eliminuje zagrożenie serią. To samo z fotoradarami, np. 500 metrów przed zagrożeniem seria i spoko jedziemy dalej.
    0
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej

Reklama