Dziennik Gazeta Prawana logo

Celowo spowodował śmiertelny wypadek. Jest decyzja sądu

16 lutego 2022, 15:28
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Sąd. Samochód
<p>Sąd. Samochód</p>/Shutterstock
Na karę 11 lat i 2 miesięcy pozbawienia wolności Sąd Okręgowy w Poznaniu skazał w środę Leszka G. Według śledczych, mężczyzna chcąc popełnić samobójstwo celowo doprowadził do wypadku pod Nowym Tomyślem, w którym zginęła jedna osoba. Został oskarżony o zabójstwo.

Wyrok wydany w środę przez Sąd Okręgowy w Poznaniu nie jest prawomocny.

Do zdarzenia doszło w czerwcu 2020 roku w miejscowości Bolewice pod Nowym Tomyślem. Prokuratura oskarżyła Leszka G. o to, że "pozbawił życia Romana M., oraz usiłował pozbawić życia Sylwię M.".

Leszek G. kierując samochodem osobowym, umyślnie zjechał na pas ruchu przeznaczony dla pojazdów jadących z przeciwka, doprowadzając do zderzenia z samochodem, którym jechali Roman M. i Sylwia M. "Kierowca Roman M. poniósł śmierć na miejscu na skutek doznanych obrażeń wielonarządowych, natomiast pasażerka samochodu Sylwia M. doznała obrażeń w postaci obrzęku mózgu, złamania trzonu mostka, złamania żeber, stłuczenia płuca, złamania obojczyka" – wskazano w akcie oskarżenia.

Leszkowi G. zarzucono także prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu, oraz niezatrzymanie pojazdu mimo rozpoczętego za nim pościgu policji. Zdaniem śledczych, oskarżony przed zdarzeniem chciał popełnić samobójstwo z powodu problemów ze swoją ówczesną partnerką; do wypadku miał doprowadzić celowo, a zatem – jak wskazała prokuratura - musiał się liczyć z tym, że swoim działaniem może spowodować śmierć osób jadących w tym pojeździe, stąd przedstawiony mu zarzut zabójstwa i usiłowania zabójstwa.

Oskarżony nie przyznaje się do zabójstwa

Proces mężczyzny ruszył w grudniu ub. roku. Leszek G. nie przyznał się do zarzutu zabójstwa. Przyznał się jedynie do spowodowania wypadku, jazdy pod wpływem alkoholu i ucieczki przed policją.

W środę sąd uznał oskarżonego winnym wszystkich zarzucanych mu czynów i wymierzył mu karę łączną 11 lat i dwóch miesięcy pozbawienia wolności. Orzekł także wobec oskarżonego m.in. 8-letni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, a także zadośćuczynienie w wysokości 50 tys. zł na rzecz Sylwii M.

Sędzia Andrzej Klimowicz podkreślił w uzasadnieniu wyroku, że oskarżony "dla własnego celu zabił przypadkową osobę".

.

– dodał.

Sędzia podkreślił, że mając na uwadze dowody zebrane w sprawie, "niewątpliwie oskarżony taki zamiar samobójstwa wyrażał, powodując zaalarmowanie najpierw swojej byłej partnerki, bo już wtedy byli po rozstaniu, jak i swojej matki, która z kolei zawiadomiła służby ratunkowe, informując, że syn chce popełnić samobójstwo".

Sąd zaznaczył, że w momencie zdarzenia "nic nie stało na drodze, nic nie mogło spowodować zmiany kierunku jazdy, poza ustalonym wcześniej zamiarem popełnienia samobójstwa". 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj