Przemysł samochodowy jest daleki od osiągnięcia celu wyznaczonego przez Komisję Europejską, która chce by w 2021 roku średni poziom emisji spalin nowych samochodów w całej UE wynosił 95 g CO2/km. Zaostrzona norma jest związana z wysokimi karami dla producentów – 95 euro za każdy gram przekroczenia emisji, liczone od wszystkich wprowadzonych na rynek UE nowych aut (sankcje przełożą się na podwyżki cen samochodów). Z raportu Jato Dynamics wynika, że obecnie średnia emisja prognozowana na przyszły rok wynosi 118,5 g CO2/km – czyli do wyznaczonej poprzeczki brakuje 23,5 g CO2/km.
oceniają analitycy Jato. I zauważają, że praca jaką do tej pory wykazali się inżynierowie odpowiedzialni za wdrażanie nowych technologii obniżających zużycie paliwa została zaprzepaszczona przez produkcję dużych samochodów, mniejszą rejestrację diesli oraz szybująca popularność modeli SUV. podkreślają eksperci. Jak to możliwie?
Analitycy zauważają, że Toyota zajęła pierwsze miejsce w rankingu i odnotowała najlepszą poprawę w zakresie emisji CO2 w porównaniu z 2018 r. – z poziomu 99,9 g/km zeszła do 97,5 g/km. Japońska firma była również jedynym dużym graczem, który stale rok do roku redukował swoje średnie emisje szkodliwych gazów do atmosfery.
stwierdzają przedstawiciele Jato. – wyliczają.
Koniec diesla, czas na hybrydy?
Toyota od 2011 roku zwiększała sprzedaż hybryd. Jeszcze dziewięć lat temu udział tych aut w sprzedaży japońskiej marki wynosił ledwie 11 proc. Niemal 60 proc. stanowiły auta benzynowe, a 30 proc. należało do silników Diesla. Teraz sytuacja wygląda zupełnie inaczej – hybrydy są koniem pociągowym biznesu Japończyków. Aż 63 proc. Europejczyków kupujących Toyotę postawiło na napęd spalinowo-elektryczny. Najczęściej wybierane auta hybrydowe to C-HR i Corolla nowej generacji. Na benzynę zdecydowało się 34 proc. Diesel pozostał na śladowym poziomie 3 proc.
powiedział dziennik.pl Robert Mularczyk, PR Senior Manager Toyota Motor Poland i Toyota Central Europe.ocenił
Citroen – warto nie gnać za modą na SUV-y
Citroen podąża za Toyotą. zauważają eksperci. wyliczają analitycy rynku.
W walce o jak najniższą emisję gazów ważną rolę odgrywa waga auta. A Citroen w 2019 roku odnotował jedną z najniższych średnich mas własnych wśród marek w Europie.
– wylicza Jato. Oznacza to, że koncerny motoryzacyjne mogą utrzymywać niski poziom emisji, grając w segmentach mniej szkodliwych dla środowiska. Jednak zdaniem ekspertów w nadchodzących latach może to nie wystarczyć. Szczególnie, że Citroen należący do koncernu PSA wkrótce wejdzie w skład nowej grupy Stellantins i będzie musiał "podzielić się" swoimi dobrymi wynikami z nowymi siostrzanymi markami z koncernu FCA.
Nissan Leaf i SUV-y
Trzeci w walce o każdy gram CO2 jest Nissan. Wyniki japońskiego producenta są ciut wyższe od Citroena, ponieważ w przeciwieństwie do francuskiej firmy Nissan rezygnując z wyższych segmentów skupił się na SUV-ach (Juke, Qashqai, X-Trail). Do tego od 2011 roku oferuje całkowicie elektrycznego Leafa.
– wyjaśniają eksperci.
BMW to marka, która ma najbardziej stabilne wyniki pod względem emisji CO2 wśród producentów premium (126,2 g/km). Bawarska firma szybciej niż Mercedes i Audi wdrożyła napędy alternatywne, co się opłaciło, ale zostało też zrekompensowane przez rosnącą popularność SUV-ów (stanowią 39 proc. rejestracji marki BMW).
Mitsubishi było w stanie zwiększyć liczbę rejestracji przy jednoczesnym zmniejszeniu średniej emisji. Japoński producent skupił się na małych samochodach jak Space Star oraz pojazdach zelektryfikowanych – tu popyt wzrósł o 45 proc. Jato Dynamics wskazuje, że Mitsubishi to wyjątkowy przypadek, ponieważ oparł swoją strategię na zelektryfikowanym SUV-ie – chodzi o Outlandera PHEV, czyli hybrydę ładowaną z gniazdka. – – zauważają eksperci.
Lexus, czyli producent należący do koncernu Toyota, zmniejszył swoją średnią emisję o 5,0 g/km. – czytamy w raporcie.
Jak zredukowali emisje?
Jato Dynamics wskazuje, że producenci, którym udało się znacznie obniżyć poziom emisji w 2019 roku, korzystali z kombinacji trzech czynników: postawili na lżejsze auta, ograniczyli udział modeli SUV w gamie oraz zwiększyli ofertę pojazdów zelektryfikowanych.
– zauważają analitycy. –– kwitują.