Kropiwnicki mówił na piątkowej konferencji prasowej, że doszło do narażenia zdrowia i życia innych użytkowników drogi oraz wykorzystania zasobów państwa w kampanii wyborczej. Poseł zaapelował do szefa SOP o ukaranie funkcjonariuszy i niedopuszczenie do podobnych wydarzeń w przyszłości.
Według portalu tvn24, który opublikował zapis filmowy przejazdu kolumny premiera Mateusza Morawieckiego, miał on miejsce w soboty 4 maja na trasie Pułtusk-Warszawa. W Pułtusku tego dnia odbył się "piknik patriotyczny" PiS. W ocenie komentujących zdarzenie dla portalu byłych szefów BOR i byłego szefa transportu Biura, kierowcy popełnili szereg błędów, które stwarzały też zagrożenie dla premiera, m.in. przez zbyt dużą odległość między pojazdami.
– powiedział Kropiwnicki na konferencji prasowej. – – dodał.
Kolumna premiera na trasie Pułtusk-Warszawa. Nagranie
Kropiwnicki mówił, że taki sposób jazdy byłby dopuszczalny, gdyby premier był zagrożony, ale nie usprawiedliwia jej pośpiech w drodze na spotkanie z wyborcami.
– powiedział Kropiwnicki.
Grabiec mówił o "czarnej serii limuzyn rządowych". – dodał Grabiec przypominając m.in. przypadek potrącenia w Warszawie rowerzystki przez samochód SOP.
– powiedział Grabiec.
Dodał, że droga pomiędzy Zegrzem a Legionowem ma w widocznym na zapisie wideo miejscu "tylko kilka metrów szerokości, jest pozbawiona utwardzonego pobocza", a "na kilkumetrowym nasypie otoczonym gęstym lasem kolumna przejeżdża z ogromną prędkością rozrzucając na boki samochody zwykłych, cywilnych użytkowników drogi".
– powiedział Grabiec.
Rzecznik PO wyraził oczekiwanie, że "prokuratura rejonowa podejmie czynności i sprawdzi, jakie kwalifikacje mieli kierowcy, którzy dopuścili się tego skandalicznego zachowania, że zostaną zabezpieczone zapisy rejestratorów tego przejazdu, że przesłuchani zostaną świadkowie".
Kropiwnicki zwrócił się do nowego szefa SOP majora Pawła Olszewskiego, "aby wyciągnął wnioski, żeby ukarał funkcjonariuszy, którzy narazili zdrowie i życie mieszkańców, oraz żeby nie dopuścił żeby takie wydarzenia miały miejsce w przyszłości".
🚨 Trwa czarna seria kolizji z udziałem limuzyn rządowych. Znów funkcjonariusze SOP, bez potrzeby, narażali życie i zdrowie wielu ludzi na drodze, spychając ich na pobocze, żeby premier zdążył na rozdawanie tortu.🤦♂️ 👇 pic.twitter.com/IlZ9nIBPlA
— Platforma NEWS 🇵🇱✌️ (@NewsPlatforma) 7 czerwca 2019