"Marcin Dubieniecki słynie z zamiłowania do drogich, niemieckich samochodów. I choć wcześniej podróżował luksusowym BMW X6, to jednak teraz wolał przesiąść się do prawie dwa razy droższego porsche. Najtańsza wersja tego auta kosztuje około pół miliona zł" - relacjonuje Super Express, który sfotografował słynnego, pomorskiego adwokata.

Zdaniem tabloidu kwota ta nie jest to zbyt wygórowana ponieważ prawnik Dubieniecki mógłby sobie kupić nawet 6 sportowych Porsche. Jakim cudem? Z obliczeń Super Expressu wynika, że mogłoby się tak stać dzięki temu, że jego żona Marta Kaczyńska odebrała niedawno 3 mln zł z ubezpieczenia za śmierć swoich rodziców.

385 koni mechanicznych, 302 km/h prędkości maksymalnej, przyspieszenie do setki w 4,5 sekundy i spalanie rzędu 15,5 litra na 100 km - to możliwości porsche, którym jeździ Dubieniecki.

Adwokat nie chciał ujawnić, jak wielką satysfakcję sprawia mu jazda takim cackiem. "Nie mam czasu rozmawiać na ten temat" - odpowiedział SE pytany o porsche.

Czytaj więcej - "Zięć Kaczyńskiego, Marcin Dubieniecki już jeździ porsche"