Przede wszystkim należy wymienić policję, i to nie tylko funkcjonariuszy drogówki. Każdy policjant niezależnie od formacji może zatrzymać kierującego, jeśli zauważył, że ten popełnił przestępstwo lub wykroczenie w ruchu drogowym. W obszarze zabudowanym zatrzymać ma nas prawo nawet policjant nieumundurowany.

Uprawnienia kontrolne mają też inspektorzy transportu drogowego. Wolno im wylegitymować kierującego, sprawdzić dokumenty (prawo jazdy, dowód rejestracyjny, dowód zawarcia umowy ubezpieczenia obowiązkowego OC lub stwierdzającego opłacenie składki) czy sprawdzić trzeźwość kierującego oraz stan techniczny pojazdu. Mają też prawo nakładać mandaty (oprócz przekroczenia prędkości czy jazdy po alkoholu, ITD może wystawić mandat np. za jazdę na oleju opałowym, tamowanie ruchu czy niesprzątnięcie przejechanego psa).

Zatrzymać nas może także patrol straży miejskiej lub gminnej. Może to jednak robić wyłącznie na drogach wyłączonych z ruchu lub gdy kierowca złamie jeden z zakazów wjazdu (np. na ulicę jednokierunkową). Mandaty może wystawiać także za statyczne wykroczenia, takie jak nieprawidłowe parkowanie.

Zatrzymać nas może także patrol Straży Granicznej (i to nie tylko w obszarze przygranicznym), który ma prawo używać radaru lub alkotestu. Uprawnienia kontrolne przysługują też Służbie Celnej, zarządcom dróg, Straży Leśnej czy straży parku. Mogą oni prowadzić kontrole w ograniczonym zakresie. Choć to rzadkie przypadki, dobrze wiedzieć, że funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu, Centralnego Biura Antykorupcyjnego czy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego także mogą zatrzymać i wylegitymować kierowcę (ale tylko wtedy, gdy prowadzą czynności związane z zapobieganiem i wykrywaniem przestępstw oraz ściganiem ich sprawców). Nie mają jednak uprawnień do kontroli ruchu drogowego.