Reklama
Reklama
Reklama

Które silniki psują się na potęgę? Które są niezawodne? Oto NOWY raport

Niemiecka niezawodność nie jest taka jak niektórzy myślą. W opinii autorów najnowszego opracowania zawód swoim właścicielom sprawiły samochody takich marek jak Audi, BMW i wieloletni król rankingów niezawodności - Porsche. Którzy jeszcze producenci oferują auta z awaryjnymi jednostkami? Kto produkuje samochody z mechanicznym sercem zdrowym jak dzwon? Dla własnego dobra zobacz najnowsze zestawienie…

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama
Tematy:
mini lexus volvo audi alfa romeo subaru honda porsche bmw saab toyota fiat ford kia mercedes peugeot hyundai silnik
Reklama

Komentarze (40)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • fPiSdu !
    2015-02-28 06:09
    co za DEbIL napisał ten artykuł?
    0
    zgłoś
  • wiwada
    2014-11-09 18:53
    Idiotyczne zestawienie. Marki aut zamiast silników. Każda marka może mieć i super dobre silniki, i super złe. Benzyna lub olej, 1200 lub 2400 pojemności. Jakie siliniki w tym zestawieniu sąporównywane?
    0
    zgłoś
  • wacek
    2013-11-30 11:00
    NIE UMIESCIC NA TEJ LISCIE NIEIECKIEGO ZLOMU SZMELCVAGEN TO ORDYNARNA MANIPULACJA ! WIDAC ZE ROBICIE LUDZIOM WODE Z MOZGU !
    0
    zgłoś
  • mario
    2013-11-06 18:59
    Czy wy czytacie co wy piszecie ??? Bo ja mam z 93-4-5-itd. A ja mam fabię z 2006 roku i sypie się na potęgę nie mówiąc o wymianie silnika przy przebiegu 106 tys km. Silnik Volkswagena. Wydaje mi się ze teraz to albo Toyota albo nie wiem co...
    0
    zgłoś
  • Eeee
    2013-11-02 14:05
    W USA gdzie od lat chwali sie japońskie a i ostatnio i Koreańskie auta ( sam wymieniłem ostatnio starą Hondę, Mazdę i Buicka na 2 nowe modele Hyundai) słuchając porad motoryzacyjnych kilka lat temu mechanika dla dzwoniscych słuchaczy ( polska rozgłaśnia w Chicago) na pytanie co może byc przyczyna problemów po opisie dzwoniącego i zapytaniu czy w nowym samochodzie to normalne a padło o AUDI, nastąpił śmiech ( no może głośniejszy uśmiech) i padło: "No wie pan AUDI się ma nie jeździ ..." ale dalej padła porada co jest przyczyna i podpowiedź o dużej i uciążliwej awaryjności i że to auto na warunki amerykańskie gdzie przejeżdża się rocznie 15tys. mil ( ponad 20tys km) nie za bardzo się sprawdza. Tu zwyczajowo się wymaga od auta poza zwykłym serwisowaniem bezawaryjnej pracy do 100tys mill ( 160tys. km) co nawet niektóre marki daja np Hyundai ale to nie te same samochody co produkowane w Europie.
    0
    zgłoś
  • puczaaa
    2013-10-25 20:52
    po co wogóle ta rozmowa ,jeżeli ktoś lubi motoryzacje,samochody zawsze dąży do tego żeby miec fajny samochod i zeby sie jakos wyróżniał na tle milionów audi i passatów ,znam ludzi którzy mają bardzo dużo pieniedzy i wogole ich nie inetresuje temat samochodów dla nich auto jest tylko do przejechania z punktu a do punktu b-wogóle nie przykładają uwagi do tego czym i za ile jeżdżą, dla nas maniaków motoryzacyjnych auto jest czymś więcej niż tylko narzedziem przemieszczania ,my o auta dbamy,zakładamy im ładne felgi i zawsze staramy sie je jak najlepiej zaprezentowac:) pozdrawiam
    0
    zgłoś
  • techmire
    2013-07-22 10:59
    Widzę, że prawda boli. Większość posiada niemieckie wyroby i nie może pogodzić się ze smutną prawdą, dodatkowo jak zwykle genialne teksty typu 'NIEPRAWDA, BO JA MAM I SIĘ NIE PSUJE". Mózgi też macie, tylko nie umiecie z nich korzystać.
    1
    zgłoś
  • operator58
    2013-07-19 20:45
    ja 7 lat bujam audi80 b3. 89 rok produkcji.czysta zywa mechanika benzyna na gaźniku. wymieniłem dotej pory pompke paliwa. i BUJA FEST. jedyny układ elektroniczny to radio.
    2
    zgłoś
  • jasiek
    2013-06-15 20:38
    Mam starego (21lat) golfa 2-kę przejechał już 345000 pali 8-9 gazu i jest oki.
    Nie chcę BADZIEWIA NAFASZEROWANEGO ELEKTRONIKĄ , elektronika jest awaryjna i jest główną przyczyną uszkodzeń typu, stoję na poboczu i czekam na pomoc drogową.
    Cczęści mechaniczne raczej się nie psują.
    2
    zgłoś
  • wojtek
    2013-05-27 20:18
    Patrze na osiagi, slucham jak silnik pracuje i ile daje radosc. Dla mnie nadal niedoscignione sa wloskie koncepcje z maserati !
    1
    zgłoś
  • dodom
    2013-05-26 14:28
    Marzyciele i grafomami...
    0
    zgłoś
  • kierowca emeryt jeżdżący.
    2013-05-22 17:36
    do ~kierowca. Brachu kochany nikt lepiej nie mógł określic tego draństwa w wypasionych brykach, ale przyznać trzeba gwoli prawdzie, że trają się wyjątki. Przeważnie kobiety. No i całe szczęście. Ostatnio na drodze pod górkę, podwójnej ciągłej, ograniczeniu do 60 km/h i dodatkowym znaky 'roboty drogowe' ograniczenie do 40 i widocznych robotnikach a kamizelkach, wyprzedił mnie taki 'czołgiem' i tylko się głupio uśmiechnął.
    0
    zgłoś
  • kierowca
    2013-05-22 09:19
    przez pięćdziesiąt lat za kierownicą doszedłem do wniosku że im droższe auto
    tym głupszy i bezwzględny cham za kierownicą.
    1
    zgłoś
  • Związek Producentów Silników
    2013-05-20 20:37
    Wszystkie silniki będą się psuć! - Tuż po upływie okresu gwarancji!

    I co nam zrobicie?
    2
    zgłoś
  • Polecam film
    2013-05-19 17:51
    "spisek żarówkowy".Tam jest cała ideologia produkcji bubli.
    1
    zgłoś
  • szofer
    2013-05-19 09:08
    A ja kupiłem starego maluszka 126p po nieznanym przebiegu. Zmieniłem rozrząd /100zł z robotą/ i przejechałem już 97 tys. Pali 5,5, jedzie 90km/godz...
    Z Kudowy do Budzisk jest 806 km. Ile nadrobisz nade mną? Ja jadę tam 13-14 godzin. A ty swoim Audi lub BMW? I ile spalisz?
    0
    zgłoś
  • gostom
    2013-05-19 08:35
    Jest to jakiś antyniemiecki artykuł...? albo co..?
    0
    zgłoś
  • zdowolony
    2013-05-18 20:28
    A ja mam opelka corsine. Zadna rewelacja ,ale 270 tysięcy przejechał bez pierdnięcia.I jeszcze pojeżdzi. na co mi drogie samochody. Jedyną awarię jaka miałem to przepalona żarówka za 4,70 zł. Smiech na sali.
    0
    zgłoś
  • voiceinthedesert
    2013-05-17 22:45
    Mój Ford Ranger, jeśli chodzi o silnik, jest zdumiewający. I zresztą w ogóle. Mało niestety jest tego typu samochodów w Polsce. Ciekaw jestem, czy ktoś zna dokładna liczbę. Mojego Forda przywiozłem tratwą przez Ocean Północny ze Stanów Zjednoczonych. Objechał kulę ziemską bez zmiany świec! Chętni na kupno?
    0
    zgłoś
  • elik
    2013-05-16 22:39
    Ludzie wybieraja po prostu kiepskie serwisy. Ja mam Peugeota i jezdze do Lion Motors w Piasecznie. Nic sie strasznego nie dzieje, bo zwykle wczesniej wykrywam ustrkę. Najgorzej jest jezdzic z autem do takich serwisów niż kiepskich warsztatów.
    0
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej

Reklama