Samorządy walczą z rządem o drogi. Długa lista życzeń

| Aktualizacja:

Rząd ma do wydania fortunę na budowę dróg. Samorządy walczą teraz, by przekonać resort infrastruktury do swoich pomysłów na rozbudowę sieci dróg. Które odcinki mają największe szanse na powstanie?

wróć do artykułu
  • ~Wyborca
    (2015-06-04 23:29)
    Może najpierw usprawnili by zarządzanie ruchem, opłatami na istniejących autostradach? Elektroniczny system by się przydał, a nie korkogenne bramki!
  • ~25latwolności
    (2015-01-29 18:30)
    Z jednej strony jakieś konsultacje i uzgodnienia z lokalnymi samorządami powinny być. Z drugiej strony, centrum powinno mieć logiczna wizję systemu drogowego i konsekwentnie go realizować. Jak jest? Ten czy ów lokalny tzw. baron partyjny chce miejscowym "załatwić" drogę i jeśli ma odpowiednie dojścia, kawałek drogi załatwi. Kawałek autostrady czy ekspresówki, niekoniecznie najważniejszy z punktu widzenia całości drogi czy sieci drogowej. I kraj upstrzony jest oderwanymi od siebie kawałkami dróg, a drogi jak nie było tak nie ma. Zamiast koncentracji potencjału i efektów jest rozproszenie i brak efektów. Czy którakolwiek z ważnych dróg została ukończona? Dyskretnym milczeniem pomińmy zawalone wszelkie wcześniejsze terminy - choćby te pod hasłem Euro 2012. Koszty? Z jakichś tajemniczych powodów podobno najwyższe w Europie, nawet wyższe od tych alpejskich. W kraju taniutkiej siły roboczej! W ślad za kosztami budowy, horrendalnie wysokie opłaty za przejazd -tu niech się Europa chowa. Czy ktoś wytłumaczy, o co w tym wszystkim chodzi? Odpowiedź wydaje się jedynie taka, że zbyt wielu chciało przy tej okazji zrobić kasę i ją zrobiło. Wszystko to wrzucono w koszty i wynik jest jaki jest. Żeby dopełnić obrazu dodajmy, że położono lachę na kolejnictwo, podobno nie wykorzystano 1 mld euro ze środków unijnych przeznaczonych na infrastrukturę kolejową. Ponoć nie ma zgody na "przerzucenie" ich na drogi, więc pieniądze te przepadną. A kolej ledwo zipie, pasażerów skutecznie przepędzono i stale ich ubywa, wszystko zdaje się wskazywać, że realizowany jest przemyślany scenariusz upadłościowy i wypatrujmy "inwestorów", oczywiście zagranicznych. Znana dobrze klasyka z wielu minionych lat. A że tysiące kolejnych ludzi straci pracę? No cóż, "reformy" kosztują, w imię postępu jakieś ofiary muszą być. Znane? Tak, od 25 lat. Nadzieja, że kolejarze, górnicy i inni nie dadzą się wykiwać i obronią swoje firmy. I nie stanie się to, co zrobiono ze stoczniami i tysiącami innych rozkradzionych i zniszczonych przedsiębiorstw.
  • ~niesameklehy
    (2015-01-29 17:22)
    Do "sameklehy" - naucz się najpierw człowieku podstaw ortografii, nabierz choć trochę rozumu żebyś nie bełkotał, a dopiero potem spróbuj coś powiedzieć o innych. Tyle tylko, że naprawę świata zacznij od siebie, nie od "klehów".
  • ~~ela
    (2015-01-28 21:57)
    a co z 17 Warszawa Lublin korki na rondzie w Kołbieli zna już cała Polska
  • ~kierowca
    (2015-01-28 10:25)
    Żałosny indolent wiceminister Zbigniew Rynasiewicz przedstawia argumenty: niskie natężenie ruchu (w przypadku S3 ze Szczecina do Świnoujścia).
    Natężenie ruchu jest duże, a byłoby jeszcze większe gdyby nie zwężenia drogi. Odcinek S3 ze Szczecina do Świnoujścia to tylko fragment na drodze do Niemiec i wgłąb Polski, a przede wszystkim na południe Europy.
    Ten karierowicz ewidentnie olewa interes Polski (transport ze Skandynawii na południe), ciekawe dlaczego tak faworyzuje port w Rostocku.
  • ~pisowski pisowiec
    (2015-01-28 09:34)
    Zabawna ustawka - POwski samorząd "walczy" z PO-wskim rządem o nasze pieniądze. PO-wski syf.
  • ~sameklehy
    (2015-01-28 08:47)
    same żądy to ci co klehom daja wszystko za zeta gra bar cyk gra o bar i alkohol same zady koscielne
  • ~jerry
    (2015-01-28 08:12)
    W Zgierzu 5 lat temu ruch dobowy wynosił ponad 17 tysięcy pojazdów więc jakieś uzasadnienie jest ale autor pisze o Grabarczyku.
  • ~~~ga
    (2015-01-28 07:22)
    Lubię kabarety. Otóż w latach osiemdziesiątych XX wieku jeden z kabaretów - Tey - przedstawiał skecz, w którym omawiano formę i czas wyjścia Polski z kryzysu.
    Janusz Rewiński wskazywał: widzisz tę kreskę na mapie (od Gdańska po Zakopane) - to autostrada. Jak zostanie wykonana w całości to Polska wyjdzie z kryzysu.
    Autostrady nie ma w całości i i tkwimy w kryzysie. Nie tylko finansowym, ale i logicznego myślenia.