Jeśli nie wiemy, czego szukamy, rzut oka na sklepowy regał z olejami silnikowymi może przyprawić o zawrót głowy. Jak wybrać właściwy? Można oczywiście pojechać do ASO i zlecić wymianę. Jednak w sklepie zwykle da się kupić podobny produkt taniej. Samodzielny zakup oleju to prosta sprawa dla właścicieli nowych aut - wystarczy zerknąć do instrukcji obsługi.

Nie trzeba sugerować się marką zalecanego tam oleju - rekomendacja ta wynika zwykle z umów marketingowych między producentami samochodów a firmami olejowymi. Ważne są parametry: lepkość oraz klasa jakości. Często zdarza się, że do jednego modelu proponowanych jest kilka produktów o różnych parametrach. Różnice wynikają zwykle z tego, że olej musi być dostosowany nie tylko do silnika, ale również do warunków jego eksploatacji. W przypadku starszych aut problem może być większy. Oleje wymieniane w instrukcjach zwykle już dawno zniknęły z rynku, a nowe produkty spełniają inne normy. Uwaga! Nie zawsze nowsze oleje o wyśrubowanych parametrach będą dla auta lepsze! Jeśli do silnika w starym BMW 735 wlejemy technicznie zaawansowany olej 0W-30 klasy A5 (według ACEA), to zamiast lepszej pracy spodziewać się możemy... remontu!

Pomoc na stronach internetowych
W razie wątpliwości przy wyborze oleju można skorzystać z wyszukiwarek na stronach internetowych firm olejowych, np. na stronie Castrola (zakładka: "narzędzia/dobierz olej do swojego samochodu"). Podobną pomoc oferuje witryna Valvoline (zakładka: "jaki olej") lub strona Shella. Profesjonalne serwisy i hurtownie olejowe mają katalogi pozwalające dopasować oleje do niemal wszystkich aut.

Nie wolno dobierać oleju "na oko". W ciągu ostatnich lat zmieniła się filozofia ich tworzenia. Niegdyś konstruktorzy budowali silniki dostosowane do olejów dostępnych na rynku. Teraz są one tworzone pod kątem wymagań konkretnych silników. Najpopularniejsze przykłady to specjalne oleje do volkswagenowskich turbodiesli z pompowtryskiwaczami (TDI-PD) czy też do jednostek napędowych Mitsubishi z bezpośrednim wtryskiem (GDI). W tych przypadkach zarówno oleje teoretycznie lepsze, jak i gorsze po prostu zaszkodzą.

LEPKOŚĆ
Dla większości kierowców to najważniejszy parametr oleju. Tymczasem informuje tylko o tym, jak olej zachowuje się w zależności od temperatury. Im niższa wartość przed literą W, tym lepiej olej sprawdza się w niskich temperaturach (czyli wolniej gęstnieje). Im wyższa jest druga wartość (po literze W), tym wolniej rzednie wraz ze wzrostem temperatury. Olej 0W-30 jest rzadki w całym zakresie temperatur (dzięki temu powoduje mniejsze opory). Olej 10W-60 nawet przy wysokich temperaturach nie spływa ze ścianek cylindrów.

BAZA OLEJOWA
To, czy olej jest oznakowany jako syntetyczny, półsyntetyczny, czy mineralny, zależy od tego, jakich tzw. baz olejowych użył producent. Bazy syntetyczne (powstające w wyniku syntezy chemicznej) są odporniejsze na starzenie i dobrze znoszą wysokie temperatury. Oleje mineralne powstające w wyniku rafinacji ropy naftowej są zwykle gęstsze i mają gorsze oraz mniej stabilne parametry.

JAKOŚĆ
Jakość oleju określana jest według klasyfikacji API oraz ACEA. W tej pierwszej oleje oznacza się kombinacjami liter. W oleju SL/CF "S" oznacza, że nadaje się on do silników benzynowych, a druga litera to klasa jakości - im dalsza litera alfabetu, tym wyższa jakość (najwyższa obecnie wartość to M). Oznaczenie "C" świadczy o przydatności oleju do silników Diesla. Najwyższa klasa to CI. Według klasyfikacji ACEA oleje do silników benzynowych oznacza się literą A oraz cyfrą informującą o klasie jakości (od 1do 5), a oleje do diesli oznaczane są literą B lub C (dla diesli z filtrem cząstek stałych).

APROBATY
To najlepsza wskazówka dla nabywcy. Producenci samochodów sami testują oleje
i sprawdzają przydatność pod kątem konkretnych silników. Uwaga! Ważna jest dokładna zgodność numeru aprobaty w instrukcji auta i na opakowaniu oleju. Sama marka, np. BMW czy VW, to za mało!

Do silników diesla
Jeszcze niedawno najłatwiej mieli Amerykanie. Mogli wybierać między olejami do samochodów osobowych i do ciężarówek. Teraz jest trudniej, szczególnie w przypadku diesli. O ile starsze silniki z powodzeniem zadowolą się gęstymi olejami o niskiej jakości, o tyle nowe, wysilone, turbodoładowane jednostki wymagają środków smarnych o możliwie wysokich parametrach. Uwaga! W przypadku wielu nowych konstrukcji podstawowe znaczenie ma to, czy olej, który chcemy kupić, ma aktualne aprobaty producenta naszego samochodu - sama zgodność parametrów lepkościowych i jakościowych może nie wystarczyć. Ze względu na inne wymagania odnośnie składu chemicznego od niedawna w sprzedaży dostępne są oleje klas C1, C2 i C3 do diesli z filtrami cząstek stałych.

Do silników benzynowych
Oleje silnikowe o najwyższej obecnie dostępnej klasie jakościowej A5 nadają się wyłącznie do silników, które zostały skonstruowane z myślą o nich. Wybierając środek smarny, nie można więc przesadzać, najlepiej po prostu trzymać się zaleceń producenta samochodu. Jeśli chodzi o markę oleju, to szkoły są różne. Produkty najbardziej renomowanych firm to oczywiście zawsze najbezpieczniejszy wybór. Tyle tylko, że w ich przypadku płacimy nie tylko za zawartość opakowania, ale również za znaną markę. Różnice między tańszymi a droższymi olejami o tych samych parametrach jakościowych i lepkościowych dotyczą głównie zawartości dodatków uszlachetniających, zapewniających stabilność parametrów oleju, odporność na utlenianie czy też utrzymywanie czystości we wnętrzu silnika. Jeśli zdecydujemy się na olej z niższej półki, to warto po prostu wymieniać go nieco częściej.

Do gazu
W kwestii olejów do aut z gazem zdania są podzielone. Większość firm twierdzi, że silnikowi ze sprawną instalacją wystarczy normalny olej. Oferowane przez niektórych producentów (np. Lotos czy Orlen Oil) oleje do aut z instalacją LPG zawierają specjalne dodatki, mające pomagać silnikom, których układy zasilania nie działają optymalnie. Wyższa jest na przykład tzw. rezerwa alkaliczna, pozwalająca neutralizować negatywne skutki "zakwaszania" oleju pozostałościami po spalaniu gazu kiepskiej jakości.

Przy dużych przebiegach
W porównaniu z innymi krajami europejskimi po polskich drogach jeździ stosunkowo dużo aut starych, mających często nawet bardzo duże przebiegi. W ich przypadku najprostszym i najtańszym rozwiązaniem jest stosowanie starszych typów gęstych olejów mineralnych, takich jak choćby Selektol 20W-40 SD. Kierowcy chcący zapewnić swoim leciwym autom lepsze warunki pracy mogą też skorzystać z droższych propozycji - specjalnych, markowych olejów do aut o dużych przebiegach. W Polsce dostępne są m.in. Castrol GTX High Mileage, Shell Helix Super High Mileage oraz Valvoline MaxLife. Oleje te poza odpowiednią lepkością i kompatybilnością ze stosowanymi dawniej materiałami zawierają specjalne dodatki uszlachetniające, które mają przywracać elastyczność uszczelnieniom silnika.

Czym grozi zastosowanie zbyt dobrego oleju?
Jeśli samochód ma duży przebieg, to nie należy wymieniać oleju na lepszy niż ten, który był dotychczas stosowany. Dotyczy to również sytuacji, kiedy lepszy środek smarny jest zgodny z zaleceniami producenta. Olej o wyższych parametrach jakościowych może doprowadzić do wymycia dotychczasowych nagarów, a to grozi rozszczelnieniem układu smarowania oraz pogorszeniem kompresji silnika. Jeśli wcześniej samochód eksploatowany był na oleju mineralnym, nie wolno stosować oleju syntetycznego.

Jak długo na "syntetyku"?
Nie ma norm określających, przy jakim przebiegu należy zrezygnować z oleju syntetycznego na rzecz półsyntetycznego lub mineralnego. Nawet jeśli silnik ma kilkaset tysięcy km przebiegu, ale zużycie oleju mieści się w fabrycznej normie, nie warto zmieniać środka smarnego. Używanie gęstego oleju mineralnego w nowoczesnych silnikach to półśrodek odwlekający wykonanie remontu.

Olej dobrany do klimatu
W instrukcjach obsługi wielu aut znajdują się tabele pozwalające dobrać lepkość oleju do warunków klimatycznych panujących tam, gdzie samochód jest eksploatowany. W chłodniejszym klimacie zalecane są środki smarne o mniejszej lepkości, natomiast tam gdzie jest gorąco, lepiej sprawdzają się gęstsze oleje. W naszym klimacie warto wybierać "złoty środek".

Co ile wymieniać?
Wprawdzie oleje w bańkach mają z reguły wieloletnie okresy przydatności do użycia (zwykle 3-5 lat), jednak nigdy nie powinny tak długo znajdować się w silniku. Nawet przy małych przebiegach należy wymieniać olej raz do roku. Przy dłuższych interwałach rośnie ryzyko, że na skutek reakcji chemicznych zachodzących we wnętrzu silnika oraz w wyniku skraplania się w nim pary wodnej olej straci swoje pierwotne właściwości.

Tu znajdziecie pełne archiwum "Auto Świata". Polecamy.