Nissan Leaf został taksówką w Zielonej Górze. Korporacja Evity zaczęła w 2020 roku od pięciu japońskich elektryków, a dziś po mieście i okolicach kursuje 19 takich aut w wersjach Acenta i N-Connecta. Auta łącznie przejechały już ponad milion kilometrów.

Reklama

Samochody należące do korporacji są wyposażone w litowo-jonowe akumulatory o pojemności 40 kWh, które za pomocą szybkiej ładowarki o mocy 50 kW można naładować do 80 proc. pojemności w 60 minut.

Nissan Leaf jako taksówka / nieznane

Nissan Leaf jako taksówka lepszy niż samochód spalinowy

Nissan Leaf skrywa szereg rozwiązań ułatwiających użytkowanie. Lista obejmuje m.in. bezkluczykowy dostęp i uruchamianie, automatyczną klimatyzację, podgrzewaną kierownicę czy podgrzewane siedzenia przednie i tylne. Takie bajery potrafią zaskoczyć niejednego klienta, przyzwyczajonego do często "wysłużonego" obrazu tradycyjnej taksówki z klekoczącym dieslem...

– Wybór nie był przypadkowy – chcieliśmy pokazać i udowodnić wszystkim, że samochód elektryczny to samochód dla każdego, pod żadnych względem nieustępujący pojazdom z silnikiem spalinowym, a pod wieloma względami nawet od nich lepszy. Nissan Leaf jest tego idealnym przykładem – powiedziała Kornelia Gniewczyńska, kierownik projektu Evity. – Nasze samochody przejechały swój pierwszy milion kilometrów. Milion kilometrów bez zużycia ani jednej kropli paliwa. Milion kilometrów bez emisji do atmosfery ani jednego grama dwutlenku węgla. Milion kilometrów bez nawet jednej sekundy ryku silnika pracującego na wysokich obrotach. Milion kilometrów, z których każdy to rozszerzenie naszej wiedzy o kolejne bezcenne informacje – skwitowała.

Nissan Leaf jako taksówka / nieznane
Nissan Leaf jako taksówka / nieznane