Reklama
Warszawa
Reklama

Oto używane auta, które zrujnują twoją kieszeń. Na nowej liście Audi, Mercedes, BMW, Citroen

27 listopada 2012, 17:00
Brytyjskie stowarzyszenie firm ubezpieczeniowych Warranty Direct z okazji 15 urodzin przygotowało zestawienie samochodów najdroższych w serwisowaniu. Eksperci stworzyli swój najnowszy ranking po przeanalizowaniu ponad 200 tys. aktualnych i wygasłych polis 450 modeli aut. Na tej podstawie obliczyli indeks niezawodności, który uwzględnia m.in. częstotliwość awarii, koszty napraw oraz średni wiek i przebieg pojazdu. Jak zapewniają spece z Warranty Direct, ich najnowsze zestawienie jest przydatnym i praktycznym narzędziem szczególnie dla osób, które poszukują samochodu na rynku wtórnym. Wynik? / Inne
Kupić dobry używany samochód to jak gra w rosyjską ruletkę. Przed wpadką może uchronić najnowszy raport ekspertów od aut z drugiej ręki. Prześwietlili oni ponad 450 modeli - zbadali częstotliwość awarii, koszty napraw oraz średni wiek i przebieg pojazdu. Na liście marek najdroższych w serwisowaniu jest Audi, Mercedes, BMW i Citroen.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję

Reklama
Reklama
Czy ten artykuł był przydatny?
tak
nie
Dziękujemy za powiadomienie
Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić.
UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł.
Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt

Powiązane

Reklama
Reklama

Komentarze(32)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
  • auto niemieckie..... niby naj........a tak
    2012-11-27 19:45:29
    naprawdę NAJ... Sorry.
    0
  • Konrad Wallenrod
    2012-11-28 01:47:12
    Czym prostsze auto tym mniej awarii.Mialem wiele samochodow i wszystkie sie psuly,nie mowiac o japonskich,bylem mlodszy to sie bawilem ich naprawa od silnikow do skrzyn biegow i elektorniki.Moj VW juz piec lat chodzi jak strzalka,jednak sam go serwisuje,ma jeden problem w automatycznym sterowaniu klimatyzatora,sensory wysiadaja ,ale w takim klimacie gdzie klimatyzacja chodzi na okraglo to normalne.Wazne jest paliwo musi byc czyste, i nie ma pozniej kloptu z silnikiem.Ma tez i wady konstrukcyjne slaba widocznoesc w czasie wymijania i cofania.Nawet sensor tylni raz nie zareagowal na maly slupek wystajacy z ziemi,dotknelem go tylko na szczescie bez szkody dla samochodu.Drzwi u niego ciezkie jak u Tygrysa,czesto dostalem od nich po nogach.Wada jest tez slabe wyciszenie pojazdu ,ale to mozna zniesc.Mialem Mercedesa pekla w nim glowica,a w winnych samochodach to wiele wolnych sobot spedzilem na ich naprawe. Moj syn w mlodosci tyranizowal mnie amerykanskimi gratami z poteznymi silnikami z osmioma cylindrami i trubodoladowaniem i innymi duperelami w koncu doszedl do jednego, wpompowal w nie mase pieniedzy oczywiscie ze strata.Azjatyckich samochodow nie chce widziec mialem wszystkie znaczace marki nawet sportowe.Jedynie Subaru jest nie do wykonczenia,reszta szajs,taczki.Toyoty to moja zona nie nawidzi mialem ja takze ,szesc cylindrow sportowa ,cala w automatyce samochod warty ponad sto tysiecy baksow.No i ona mnie pokonala doprowadzala mnie do placzu po nocach nie spalem,siedzialem godzinami nad schematami i planami komputerow,nawet najlepsi fachowcy kiedy nie mialem odpowiednich urzadzen serwisowych sie poddawali.Jasne male taczki Toyoty jakos tam sie czolgaja, ale rdza tez je lubi.Nie lubie BMW i Audi.Skoda jest tez dobrze zrobionym autem i to dokladniej niz jej blizniak VW.Lisowalem ostatnio we Francji Dacie,samochod zrobiony od mlota,ale bardzo dobrze wyciszony ,obszerny w srodku,ekonomiczny,fatalnie jednak materialowo wykonczony, ale jakie pieniadze taka klasa,wada jest star skrzynia biegow,czulem sie jakbym jezdzil ciezarowka.Klimatyzator od razu po wyjechaniu z Francji wysiadl,padl kompresor i wszedzie w ktorym kraju nie bylem kazali mi czekac na wymiane kilka dni ,a to bylo nie mozliwe ,we Francji to samo, i tak w upale po poludniu Francji meczylem sie bo innego wyjscia nie bylo.
    0
  • BYĆ DURNIEM to kupić sobie
    2012-11-27 17:29:18
    krzyżacki paździerz...
    0
  • FIAT
    2012-11-27 23:18:47
    hey tutay jest kawal o FIATcie, ktory amerikanie nazywaja: Fix It Again Tony!
    0
  • mało kto uwierzy ale 3.0l Jag X-Type
    2012-11-27 17:32:25
    NIGDY nie wykonał głupiego numeru.
    0
  • USA
    2012-11-27 18:18:55
    Wreszcie troche prawdy o niemieckich autach. Sam mialem Audi A4, 3L V, Quattro, 2002. TYLKO MALUCH SIE PSOL BARDZIEJ. Kupione z 50 000km, napinacz paska rozrzadu poszedl na autostradzie przy 85 000km. Silnik do wymiany! Oddalem za marne grosze bo nie chcialem wiecej tego szrotu. W miedzy czasie popsulosie:
    Szyberdach
    Zamek schowka
    Czujnik cisnienia oleju
    Czujnik poziomu paliwa ( wszystkie zegary do wymiany)
    Radio
    Czujnik klockow hamulcowych
    Akumulator
    Piec zarowek
    Zamek tylnego oparcia ( po hu** one tam sa)
    Dmuchawa powietrza
    i na koncu napinacz rozrzadu
    Nigdy wiecej AUDI, nigdy!
    0
  • kolec
    2012-11-27 18:54:12
    Kupiłem 3 letniego Mecedesa Vaneo. Psuł się bardziej niż duży fiat moich rodziców. Wszystkie wtryskiwacze, koło dwumasowe, pompa wody, skrzynia biegów (do wymiany cała). chłodnica, zamki w drzwiach. Nigdy więcej nie kupię niemieckiego auta!!!
    0
  • artur
    2012-11-27 19:04:47
    ha, ha, pare dnie temu idzici na typm forum kwalili niemieckie auta!! What a piece of shit!
    0
  • Mk
    2012-11-27 19:25:56
    A ja mam Audi 80 ponad 250 000 km i juz 7 rok jedyne "remonty" to zmiany kol zimowe/letnie, odkrecanie zaworu przy tankowaniu i otwierania (zamykania) auta.
    0
  • auta niemieckie jeżdżą dobrze
    2012-11-27 19:57:00
    dopóki się nie zepsują... polecam brytoli.
    0
Reklama

Zobacz więcej

Reklama
image for background

Przejdź do strony głównej