– poinformował obecny na miejscu asp. Milewski.
Droga S8 w kierunku Wrocławia była zablokowana w czwartek przez kilka godzin. W południe grupa kilkudziesięciu rolników rozpoczęła protest przy zakładach mięsnych w Rawie Mazowieckiej. Następnie zablokowali ruch na drodze S8 na wysokości tej miejscowości, maszerując trasą w stronę Warszawy. Policja podkreśla, że był to niezapowiedziany protest.
Demonstrujący domagali się rozmów z przedstawicielem Ministerstwa Rolnictwa, któremu chcieli przedstawić sytuację na rynku mięsnym, głównie chodzi o ceny skupu oraz sprowadzania do kraju mięsa zza granicy. Domagali się też dymisji głównego weterynarza kraju.
– podkreślali pikietujący rolnicy. Dodawali, że w marketach w Polsce przeważają produkty rolnicze z innych państw. Zapowiedzieli, że to nie ostatni tego typu protest.
Asp. Milewski zapewnił, że dzięki wyznaczonym objazdom na S8 nie tworzyły się korki. Ruch w kierunku Warszawy odbywał się normalnie. Protestujących nie udało się wylegitymować i ukarać; zostali pouczeni przez policjantów.
To kolejny protest rolników. W środę na autostradzie A2 na odcinku Łódź – Warszawa, na wysokości Brwinowa, pikietowało kilkudziesięciu rolników z ruchu AGROunia, którzy zablokowali drogę. Rolnicy domagali się m.in. odszkodowań za wybite świnie w związku z walką z wirusem ASF. Żądali też audytu środków przekazywanych rolniczym organizacjom branżowym, a także chcieli "uzdrowienia Izb Rolniczych".