SOP ogłosiła przetarg na nowe samochody. Służba Ochrony Państwa na potrzeby ochrony i obsługi rządowych VIP-ów zamierza kupić 25 aut najróżniejszych klas, w tym trzech modeli SUV z silnikiem o mocy minimum 300 KM (od 220 kW) i napędem 4x4 oraz łodzi za łączną kwotę 5,5 mln zł – wynika z dokumentacji ujawnionej w listopadzie 2020 roku.

Reklama

Po naszej publikacji na ten temat senator Platformy Obywatelskiej Krzysztof Brejza wystąpił do Jarosława Kaczyńskiego z interwencją zwracając uwagę na panującą pandemię i kryzys. Pytał wicepremiera, który w rządzie odpowiada za sprawy bezpieczeństwa narodowego i obronne, czy zamierza anulować te zakupy? Dociekał też możliwości przekazania pieniędzy nie na nowe auta, a na ratowanie małych polskich firm, które z powodu COVID-19 zagrożone są upadłością.

Rząd PO nie modernizował BOR

Jaka była odpowiedź? Do pytań senatora z upoważnienia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji (któremu podlega SOP) odniósł się Maciej Wąsik, sekretarz stanu w tym resorcie.

– Brak systematycznych działań modernizacyjnych w obszarze floty samochodowej formacji realizującej zadania ochronne w latach 2011-2015, spowodował konieczność pilnego wdrożenia procesu jej unowocześnienia – stwierdził Wąsik. – Przestarzały i wyeksploatowany tabor samochodowy w Biurze Ochrony Rządu wymagał przeznaczenia środków finansowych – w stosunkowo krótkim czasie – na uzupełnienie braków oraz wymianę sprzętu transportowego. Funkcjonujący program modernizacji Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Ochrony Państwa w latach 2017-2020 w znaczącym stopniu poprawił sytuację w tym obszarze, umożliwiając planowane dokonywanie wymiany floty transportowej oraz bieżące utrzymanie tabory SOP na wymaganym poziomie – wyjaśnił przedstawiciel MSWiA.

Brejza odpowiedź resortu ocenił jako kuriozalną.

– To pokazuje, jak bardzo rząd PiS oderwał się od rzeczywistości – powiedział dziennik.pl Krzysztof Brejza. Czasy kryzysu są bardzo ciężkie. Upadają małe firmy, ludzie tracą pracę, służba zdrowia jest w agonii. Anulowanie zakupów dla SOP byłoby symbolicznym sygnałem, że rządzący wiedzą, czym jest odpowiedzialność społeczna. Zamiast tego fundują festiwal arogancji – jak inaczej ocenić tłumaczenie, że muszą kupować kolejne limuzyny, bo za czasów rządu Platformy było za mało takich zakupów. Chociaż z drugiej strony jest to prawdziwe – kiedyś ministrom wystarczyły Skody, dziś muszą być to niemieckie luksusowe modele – skwitował senator PO.

Przetarg jedzie dalej. Mercedes i BMW walczą

Tymczasem przetarg SOP jest już na ostatniej prostej. Służba dostała lawinę ofert. Postępowanie podzielono na 8 części, a 25 nowych aut ma trafić do użytku później niż do 3 września 2021 r. Z kwoty ponad 5,5 mln lwią część przeznaczono na cztery samochody osobowe powyżej 5 miejsc (1,3 mln zł) oraz trzy duże SUV-y z silnikami o mocy ok. 300 KM. Najmniej SOP chce wydać na dwa dostawczaki o DMC do 3,5 t (300 tys. zł).

BMW serii 5 / BMW / Tom Kirkpatrick
Skoda Superb iV / Skoda

SOP kupi także dwie limuzyny klasy średniej z napędem 4x4 (długość min. 4,75 m) z silnikiem o mocy od 140 kW (min. 190 KM) za 400 tys. zł. Tu funkcjonariusze do wyboru dostali BMW Serii 5 za 448 746 zł i Skodę Superb 2.0TSI 280KM Ambition DSG 4x4 za 332 tys. zł.

Z kolei w przetargu na 300-konne SUV-y rywalizuje BMW X5 (za 995 946 zł) i Mercedes GLE 450 4MATIC (za 1 125 622 zł).

Reklama
BMW X5 / BMW / WILFRIED WULFF
Mercedes GLE / Mercedes / Mercedes-Benz AG - Global Commun
Mercedes GLE / Mercedes / Dieter Rebmann DaimlerAG - Globa